Dodaj do ulubionych

Maciek i Amelka mają roczek;):):):):):):)!!!!

03.06.08, 01:04
Naprawdę nie wiem ,kiedy ten czas minął,kiedy myślę o tamtych
dniach ogarnia mnie wielkie przerażenie ,dopiero po czasie
dopuszczam myśl w jak wielkim niezbezpieczeństwie były moje dzieci.
Maciuś jest chyba najwiekszym cudem świata:
- w 18 dobie życia martwicze zapalnie jelit,miesiac czekania na
decycje o jakimkolwiek zabiegu(lekarze nie chcieli się podjac
operacji,stan Maciusia był bardzo bardzo cięzki,wylew 4 st,stan
zapalny ,potem okazało sie ze przeszedł sepsęsad
-w końcu zapadła decyzja o drenżu brzuszka...niestety zabieg ten nie
przyniósł wielkich zmian,w tym czasie maciek przeszdł zapalenie
płuc,Crp 160 ..nie wspomnę że jego brzuszek był jak mały balonik i
Maciuś prawie przez dwa miesiace nie był prawidłowo karmony,tylko
miał podawane płyny uzupęłniajace ,czasem glukoza..ale jelita nie
pracowały i kończyło się na wzeciu brzuszka ,zielonej wydzielince
itpsadsadOj smutny to był czas .
-w międzyczasie podejrzenie choroby hirszprunga
- po 3 miesiacach postanowiona wyłonić stomię ,stan Maćka nieco się
poprawił ,niestety niezamkniety przewód Bottala i ogólny cięzki stan
organizmu spowodował,że maciek cąły czas BYł na respiratorze.
-po niecałym miesiacu stomia zaczeła mocno się wyłaniać i maciek
bardzo cierpiał ...włąściwie cąły jego pobyt w szpitalu to był płacz
i to małe zmarszczone czółkosad..Bardzo jestem wdzieczna p.Ordynator
za wiarę w Maćka i podjecie decyzji o zamknięciu stomi..po operacji
stan nieco się polepszył..po 4 miesiacach usłyszelismy najbardziej
wyczekane słowa na swiecie "Maćiuś zostaje z nami i Amelkąsmilesmilesmile
-końcowym etapem był zabieg zamkniecia botalla...i łzy szczęscia jak
Maciek po 4 miesiącach "zszedł z respiratorasmilesmilesmilesmile
Oczywiscie był mega chudzielcem i jak po 5 miesiacach wyszedł ze
spzitala to ważył 1920...ale w domku cierpliwie uczyliśmy go jeśc z
butelki i zrobił się z niego mały żarłoczeksmile

Amelka moja kochana córcia urodziła się bez wylewu ,przeszła zabieg
zamknięcia przewodu Botalla ,była chyba najbardziej wiercącym się
wcześniaczkiem po inkubatorze hihih.oczywiscie nie obeszło się bez
infekcji szpitalnych i z wielkim smutkiem patrzyliśmy jak jej stan
sie pogarszał.
Tak naprawdę to ten czas był wyjątkowy.Trudny ,bardzo bolesny(same
wecie) -strach o życie swego dziecka ,który jest zwam całymi
dniami i nocami ,wieczne informacje o pogarszajacym sie stanie i
patrzenie na te dwie małe istostki ,kóre sie pragnie przytulić ,lęk
o ich zdrowie,wyrzuty sumienia dlaczego tak się stało,obwinianie
się ......a zdrugiej strony nadzieja ,która sprawiła że wytrwaliśmy
razem z maluchami ten czas,radość z pierwszego usłyszanego
głosiku,możliwośc przewiniecia ,te chwile kiedy z drżeniem serca
wchodziliśmy na oddział i z lękiem patrzyliśmy w stronę naszych
inkubatorków.Dodam tylko ,ze praktycznie przez okres 5 miesięcy
Maluszki leżały może z 3 tygodnie w jednym spzitalu.Takźe nasz dzień
polegął na przemieszczaniu sie z jednego szpitala do drugiego kilka
razy dziennie tak żeby z każdym z malców spedzić jak najwiecej czasu.

Mogłabym jeszcze pisac ale chyba nie da sie wyrazić tego co czuję .
Dodam tylko ze obije przeszli jeszcze laseroterapię winkze skutkiem
pozytywnym

Jako roczniaki:
Amelka waży- 7500waga z przed dwóch tygodni)
Maciek waży-6600 tjw

Amelka pełza ,zaczyna podpieraż się do siadu ale narazie to tylko
próby ,posadzona chwilkę posiedzi.chcebyć stawiana na nżókach ale
mam włowie słowa p.Mirelli źe to nie służy jej stópkom i
kręgosłupowi ,takze ograniczamy te wygłupysmileobraca się z plecków na
bruszek i odwrotnie,pięknie się bawi rączkami...czasem staje na
czworaki ale nie wiem co z tym zrobićsmile

Macieksmile; obraca się z plećów na brzuszek,po swojemu pełza,ma
sprawne rączki powtorza za mną wylicznkismilenie lubi być sadzany,ma
jeszcze słaby kręgosłup...uwielbia kąpiele

Amelka ostatnio sie rozgadała)- baba,mamma ,tata ,dada..i takie ine
śmieszne ..ostatnio siedzi i robi wrwrwrwrwrw ,smieje sie w
nibogłosy,uwielbia jazde samochodem,ma tyle energi w sobie ,jest
wesoła i narazie przyklejona fo mamusi

Maciuś ładnie mówi bababa i pozatym ma kilkaśłów w swoim
jezyku ,jest taki wesolutki,ze jak na niego patrzę to nie moge
uwierzyć ,ze keidyś tak cierpiał.tak sie śmiejeze ze ciagle ma
czkawkę,nie lubi jazdy samochodem..lubi jak tata go usypia..

Rehabilitujemy się Vojtą,dzieciaki sa w trakcie szczepień,w czerwcu
idziemy na basen ,planujemy tez wyjazd by maluszki troszkę swiezego
powietrza zaznały no i przy okazji ja użyję hihihismile

Wiem ,ze niekór roczniaki rozwijają sie szybciej ,czasem nawet mam
dosc pytań z serii co potrafią moje dzieci????Macie jakiś
sympatyczne zdanie jakim odpowiadacie ...bo mi się cirpliwośc
kończy smilesmile
Podsumowujac mamy i tatusiowie ,nadzieja jest tym co daje nam
siłe,wierzcie w swoje maleństwa bo to są silne istotki .Trzymam
kciuki za wasze dzieciaczki .

DZIĘKUJEMY ,ZE W TYM NAJTRUDNIEJSZYM OKRESIE BYLIŚCIE ZNAMI CĄŁYM
SERCEMsmilesmilesmilesmile!!!!!!!

pozdrawiamy mama i tata cudnych blizniaków






Amelka(750gr),Maciuś(800gr)-ur03.06.07 w 25tc
Obserwuj wątek
    • sirbal Re: Maciek i Amelka mają roczek;):):):):):):)!!!! 03.06.08, 01:46
      STO LAT, STO LAT dla dzielnych maluszków,
      Twoje dzieci urodziły się równo 5 miesięcy po mojej małej. Pamiętam
      posty dzielnej mamy, które czytałam z wiarą, że z każdym dniem
      bedzie lepiej, musi być lepiej smile Cieszę się, że ładnie się
      rozwijają, to co, że troszkę wolniej, najważniejsze, że nie pomijają
      żadnego etapu no i dzielnie ćwiczą smile dla pocieszenia Ala też
      zaczęła pełzać gdy miała 12 miesięcy, 2 miesiące później raczkować.
      Obecnie staje i próbuje chodzić przy meblach ale jej nie zachęcamy
      bo wg rehabilitantki ma jak najdłużej raczkować (onm, z którym
      walczymy)
      Sabrunia gratuluję świetnych maluszków a w dniu urodzin życze Im i
      Tobie samych uśmiechów i radości, duuuuuużo zdrówka no i udanych
      wakacji. Najważniejsze, że jesteście wspaniałą, kochającą się
      rodzinką, tak trzymać smile smile smile
      • sabrunia Re: Maciek i Amelka mają roczek;):):):):):):)!!!! 04.06.08, 07:52
        Sirbal bardzo dziękuje za życzenia ,dzięki ze napisałaś jak rozój
        wyglądał u Twojej córci smile ,z reguły nie pospoieszam maluskzów ale
        czasem nachodzą mnie przemysleniasmile
        Napisz co u was słychać?smile
        Ciesze się ,że wczorajszy dzień obył się bez smutnych wspomnień ale
        to zasługa rodziny kóra nie pozwala mi na wspominki .Byliśmy wczoraj
        w szpitalu z ciastem i zostawiliśmy zdjecia maluchów ,tak by inne
        mamy widziały ze tak wczesne blizniaki dają sobie radę.Oczywiście
        jeszcze wiele przed nami ,ale naprawdę wiem że dużo mamy szczęściasmile
        pozdrawiamsmile
        • traganek Sabrunia 04.06.08, 07:58
          A możesz mi napisać jak wyglądała Wasza wizyta w szpitalu. Z tego co
          pamiętam też rodziłaś na Zaspie. Ja się wybieram lada dzień. Na
          roczek nie poszliśmy bo nie było jeszcze u nas za wesoło. Ale teraz
          po skończeniu dwóch lat chciałabym się tam koniecznie wybrać. W
          jakich godzinach najlepiej? Wchodziliście na sam oddział?
    • asiamuc Re: Maciek i Amelka mają roczek;):):):):):):)!!!! 03.06.08, 06:36
      Sto lat!Mnóstwo zdrówka i wszystkiego co najlepsze!
      • traganek Re: Maciek i Amelka mają roczek;):):):):):):)!!!! 03.06.08, 08:05
        Super, że napisałaś o maluchach. Pamiętam Waszą walkę o Maciusia.
        Cieszę się, że jest aż tak dobrzesmile Moja Zosia na roczek ważyła
        mniej i mniej też umiała (dopiero opanowała turlanie). Wygląda na
        to, że rozwój Twoich bliźniaków jest niemalże identyczny- super (u
        nas była duża różnica między Antkiem i Zosią i to było główną
        przyczyną nieprzyjemnych komentarzy obcych osób).
        Życzę dużo dużo zdrowia solenizantom. Żeby wszystko szło tak dobrze
        jak terazsmile))))
        • skomroch1 Re: Maciek i Amelka mają roczek;):):):):):):)!!!! 03.06.08, 14:56
          Wszystkiego najlepszego i przede wszystkim dużo zdrowia od Rocha i jego Mamy i
          Taty!Nasz synek jest prawie rówieśnikiem waszych bliźniaków i mniej więcej na
          podobnej fazie rozwoju, więc tylko gratulować, bo nie przeszedł tyle co Maciek i
          Amelka.
        • sabrunia Re: Maciek i Amelka mają roczek;):):):):):):)!!!! 04.06.08, 07:56
          Traganku smile

          Po pierwsze dziękuje za życzenia,Twoje maluszki nie raz daały mi
          dużo nadzieji na to ,ze wszytsko moze sie dobrze skończyć.Zosia to
          dla mnie dzielna dziewczynka i wiele przesżła a tak świetnie sobie
          radzi.U nas jest jeszcze różnica między maluchami,po pierwsze
          wagowa ,chodź teraz już się wyrównuje,no ale fizycznie Maluszki są
          na róznych etapach ,ale mocno wierzę ze Maciuś patrząc na amelkę
          będzie brał z nij przykłąd.
          Serdecznie pozdrawiamsmile
    • oyate Re: Maciek i Amelka mają roczek;):):):):):):)!!!! 03.06.08, 17:01
      Sto lat!! Duzo zdrówka, radości na co dzień i spełnienia marzeń!!
    • jolantusia1 Re: Maciek i Amelka mają roczek;):):):):):):)!!!! 03.06.08, 17:44
      no rzeczywiście ten czas leci. Dopiero co bliźniaki się urodziły a tu prosze -
      rok. Sto lat dużo zdrówka, radości i wytrwałości. Maluchy się ładnie rozwijają i
      nie przejmuj się jak ktoś je porównuje z innymi. Ja zawsze mówiłam że Alex
      rozwija się swoim tempem i dla mnie to właśnie tempo jest najlepsze a na rok o
      mówieniu np nie było w ogóle mowy. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka