Od razu zaznaczam, ze to nie jest watek o rycie trydenckim

)).
Ciekawam, jak sie zapatrujecie na Msze sw. sprawowana - w calości lub w
czesci (np. tylko cześci stale, tylko Modlitwa Eucharystyczna, tylko Ojcze
nasz) - wedlug Novus Ordo, ale po lacinie?
Wydaje mi sie, ze mozna teraz zaobserwowac silna tendencje powrotu laciny do
liturgii, moze za sprawa osobistych upodoban Benedykta XVI, moze za sprawa
tego, ze nie majac "nszego w Watykanie" zaczelismy bardziej dostrzegac
powszechnosc Kosciola...?