monikap11
26.09.08, 15:33
Szkoła katolicka. Jedno z dzieci pokazuje jak modlą się buddyści
(odpowiednie ułożenie palców itp.) w odpowiedzi słyszy - tak się
przywołuje demony. Pani nauczycielka potwierdza. A moje dziecko
wraca i pyta... Tłumacze że należy szanować osoby wierzące inaczej,
że kościół katolicki wskazuje że każda wiara jeśli dostatecznie
mocna i osoba dobrze czyniąca prowadzi do Boga, że demonów nie ma -
czyli podważam kompetencje skądinąd nienajgorszej Pani.
I tu pytanie. Czy to że uczę dziecko tolerancji i szacunku dla
innych jest złe?
Monika