Dodaj do ulubionych

radio z UKF

20.06.10, 21:03
Kto z nas miał pierwszy?
Ja w 1972, a Wy?
Obserwuj wątek
    • luccio1 Re: radio z UKF 21.06.10, 08:59
      Już w r. 1964. "Boston". Miał tzw. "dolny" UKF: od 65 do 74 mHz. Posiadał ten
      zakres niejako "w gotowości" na uruchomienie programu III - w chwili, gdy ten
      odbiornik pojawił się w domu, programu tego nie było jeszcze - a jeśli był, to w
      każdym razie nie był transmitowany do Krakowa.
      Jako ciekawostkę mogę dodać, że na tym radiu na UKF około 66 mHz odbierałem głos
      programu II Telewizji Polskiej - jeszcze głęboko w lata 80.
      • hasch1 Re: radio z UKF 21.06.10, 14:41

        Wczesne lata 60-te, Raidio "Tatry", jako dziecko podsłuchiwałem
        audycje muzyczne z Luxemburga, podczas imprez organizowanych przez
        moich rodziców. Ale owo cudo, do dziś na chodzie po lekkim tuningu,
        miało UKF. Tyle że wtedy słychać było jedynie trzaski i szumy. Poza
        momentami kiedy zdarzało się usłyszeć wbijającą się radiostację
        milicji, lub pogotowia.
        Ale kiedy pojawiła się "Trójka" no to imprezy toczyły się wokół "60
        minut na godzinę", "Rodziny Poszepszyńskich", "Ilustrowanego
        magazynu autorów"
        Sprawdziłem radio jest rocznik 1954, ale kiedy przybyło do domu
        tego nie wiem bo to przed moją erą.
        • oryginal23 Re: radio z UKF 21.06.10, 19:39
          Stało coś dużego na szafie i miało ukf.
          23.
      • mallard Re: radio z UKF 22.06.10, 15:30
        luccio1 napisał:

        > Już w r. 1964. "Boston". Miał tzw. "dolny" UKF: od 65 do 74 mHz.

        A były kiedykolwiek jakieś z "górnym", że tak piszesz?
        • horpyna4 Re: radio z UKF 22.06.10, 15:44

          Owszem, były. Mniej więcej w tym czasie rodzice kupili jakieś radio
          będące "odrzutem z eksportu". Miało tylko ponad 100 MHz.
    • mister1 Re: radio z UKF 21.06.10, 23:00
      Potrzebne byly fale srednie (Radio Luxemburg) oraz krotkie (Wolna
      Europa)a takze Radiostacja Harcerska z programem "30 minut rytmu"
      Witolda Pogranicznego
      • horpyna4 Re: radio z UKF 22.06.10, 09:03

        Wolna Europa nadawała również na średnich, ale należało co godzinę
        zmieniać pasmo ze względu na zagłuszanie. Tak więc tych średnich nie
        starczało na długo.

        Zasada zagłuszania była następująca: jedno pasmo musi pozostać
        niezagłuszone, żeby odpowiednie służby mogły odsłuchać i nagrać.
        Ale przeciętny obywatel musiał mieć utrudnioną możliwość słuchania
        tych wrednych audycji zatruwających jego niewinną duszyczkę, więc
        trzeba było wciąż zmieniać zagłuszanie. Nie było możliwe słuchanie
        na jednej częstotliwości przez dłuższy czas.

        Dlatego prawdziwym hitem okazały się tanie radzieckie odbiorniki,
        któte pokazały się w sklepach w latach 80-tych; w dodatku je
        przeceniono. Miały wszystkie używane zakresy fal krótkich (łącznie
        zresztą z częstotliwościami milicyjnymi), więc zawsze na jakiejś
        częstotliwości dawało się słuchać.
        • a_weasley Re: radio z UKF 24.06.10, 21:39
          > Dlatego prawdziwym hitem okazały się tanie radzieckie odbiorniki,
          > któte pokazały się w sklepach w latach 80-tych;

          Dokładnie jedyna reklama, jaką widziałem w prasie podziemnej,
          przedstawiała zadowoloną rodzinę 2+2 przy radiu, a napis głosił:
          "VEF 206 to supernowoczesny radioodbiornik produkcji radzieckiej!
          Tylko radioodbiornik VEF 206 zapewni Ci niezakłócony odbiór dywersyjnych
          radiostacji zachodnich!"
          Nieco wcześniej pojawił się Meridian i Spidola, też były niezłe.
          • horpyna4 Re: radio z UKF 24.06.10, 21:58

            Zgadza się, właśnie chodzi o ten radioodbiornik.
    • minerwamcg Re: radio z UKF 27.09.10, 15:46
      Ja też w siedemdziesiątych, ale późnych, po 1976 na pewno. No i oczywiście nie ja miałam, tylko rodzice. Nazywało się Jowita, było wielkie, ciężkie i doskonałe, w stanie wojennym świetnie odbierało wszystkie zakazane radiostacje.
      Własne radio kupiłam sobie już na studiach, w 1988 czy jakoś tak, więc też jeszcze za komuny. Było śmieszne, bo miało monofoniczny głośnik, a w słuchawkach stereo :)
      • asdaa Re: radio z UKF 27.09.10, 21:03
        w moim domu rodzinnym też było radio Jowita :)
    • orange_tail Re: radio z UKF 27.09.10, 18:50
      dziadek miał radyjko z okiem po środku. zapalało się i złowieszczo świeciło przez całą audycję. do tej pory nie wiem, co to była za produkcja.
    • derena33 Re: radio z UKF 28.09.10, 13:37
      Mialam radio Ewa w 1971 roku, odbieralo UKF na tych niskich czestotliwosciach. Pamietam jak rodzice kupili Philipsa za granica to by miec nasze programy nadawane na UKF trzeba go bylo przestroic.
    • cromwell1 Re: radio z UKF 28.09.10, 18:19
      wiech pisal:
      ty superheterodyno w dwie pentody szarpana
      jak tak popatrzec to syperheterodyna jest uzywana do dzisiaj
      szczegolnie przy odbiornikach tv
      magiczne zielone oczko zamienilaosie we wskazniki wychylowe lub diodowe
      radio nabralo innych wymiarow
      w sensie gabarytow
      jednak nie stracilo i nie straci na popularnosci
      chyba ze rmf fm i jej podobne

      pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka