ewa9717
14.07.14, 13:10
Właśnie wróciło 13-letnie dziecko znajomych. Biwak nad morzem, elegancka stołówka, łazienki z kafelkami, 4 -osobowe domki śliczne, czyste, z tapczanami, pościelą itp., na terenie "obozowiska" boiska do rózności, kort, plac zabaw, do morza dwa kroki. Dziecko niezadowolone, bo wieczorem coś latało, bo rano trawa mokra, o rany!
I tak sobie pomyślałam o moich dawnych biwakach z ciężkim namiotem, spaniu na nadmuchiwanym (też ciężkim) materacu, gotowaniu na ognisku - oczywiście woda z jeziora, a siusiu pod drzewkiem ;)
Zmiana epoki ;)