03.08.05, 22:54
kto byl przy narodzinach skomputeryzowania PRL?
Pamietacie ZX-y o mocy az 48 Kb?
Podlaczalo sie to do telewizora i do kaseciaka. Dla mlodziezy wyjasnienie - TV
jako monitor, kaseciak jako stacja dyskietek... Programy nagrywalo sie na
kasetach magnetofonowych. Jej, i basik jako jezyk oprogramowania, kto znal
Pascala, byl mistrzem. O assamblerze nie wspominajac :)
Obserwuj wątek
    • uran4 Re: ZX 80 03.08.05, 22:58
      A komputerowca poznawało się po śrubokręciku zegarmistrzowskim. Służył do
      regulacji głowicy.
      • brunosch Re: ZX 80 04.08.05, 09:45
        Uran, a pamiętasz może, w której audycji radiowej wysyłano programy komputerowe?
        Na pewno był to PR3, ale jak się ta audycja nazywała?
        • dres12 Re: ZX 80 04.08.05, 16:23
          Nie była to Rozgośnia Harcerska?
        • jasiek111 Re: ZX 80 16.08.05, 08:47
          hehe.. to była audycja radio komputer bodajże... pamietam jak z kolega
          czekalismy u niego na dzialce na tą audycję, nagrywaliśmy na na jakims starym
          gruźliku albo kasprzaku kolegi i pilnowalismy, zeby w domku nikt nie pstrykał
          światłem... bo kaseta zwalniała przy spadku napiecia i program mogl sie potem
          nie wgrac do komputera... ehhh ... czasy mojej młodości...


          pozdrawiam - jasiek
    • rudy102_t_34_85 Re: ZX 80 04.08.05, 16:06
      ZX-80 i 48 kb..? Science-Fiction! Pierwsze "sinclairki" posiadały raptem...1
      (słownie JEDEN) kilobajt pamięci operacyjnej-dzisiaj głupi zegarek na rękę ma
      10x tyle...Żeby coś sensownego zrobić,trza było dokupić dodatkowy moduł
      (wielkość 1/2 komputera i takaż cena) ROM o pojemności AŻ 16 KB.Do tego jeszcze
      foliowa klawiaturka (tkało się paluchami w namalowane na folii kwadraciki) i
      drukareczka termiczna wielkości pudełka papierosów (jak kogo było stać na
      specjalny papier termoczuły w PEWEXIE).Współpraca z magnetofonem-horror.Szansa
      wczytania czegokolwiek wynosiła jak 1:5 a nagrania jak 1:20.Ale mimo to był to
      sprzęt "for profesional users" a na pudełku jak wół stało "personal
      computer"...Na politechnice liczyły wytrzymałość konstrukcjii belkowych...48
      kb. to już słynna "spectrumna",inna jakość,inny standart...
    • luiza-w-ogrodzie Spektrusie! 05.08.05, 06:35
      Tez pracowalam na Spektrusiach z gumowa klawiatura, a potem na Atari i
      Commodorach. Ba, programy nawet pisalam! Ech, wspomnienia...

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka