Dodaj do ulubionych

specjalnosci odpustowe

15.06.07, 01:28
lody w waflu, ogorki malosolne i woda z dystrybutora z sokiem malinowym:-)
to bylo na ochlodzenie
do picia rowniez oranzada w kolorze pomaranczowym lub zoltym produkowana w
lokalnej rolzlewni wod gazowanych
rzadkoscia byly butelki biale, totez najszybciej znikaly z kosza
oprocz tego wata na patyku i rozance oraz wielkie lizaki na patyku, to
jeszcze zanim sie kojaki pojawily
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: specjalnosci odpustowe 15.06.07, 02:43
      roznokolorowe wiatraki na patyku to byl obowiazkowy zakup
    • cereusfoto Re: specjalnosci odpustowe 15.06.07, 09:01
      Wata cukrowa, wiatraczki ze świecącej kolorowej folii, różne słodkości aż nadto
      kolorowe, których nigdy nie odważyłam się skosztować.
      • robin153 Re: specjalnosci odpustowe 15.06.07, 11:14
        Pierscionki!!!!!!
        • meduza7 Re: specjalnosci odpustowe 15.06.07, 12:16
          tzw. jojo - piłeczki czymś wypchane na gumce. Niedawno byłam na odpuście i
          znowu je zobaczylam. Trzydzieści lat a nic się nie zmieniły.
          • maglara Re: specjalnosci odpustowe 15.06.07, 14:10
            meduza7 napisała:

            > tzw. jojo - piłeczki czymś wypchane na gumce. Niedawno byłam na odpuście i
            > znowu je zobaczylam. Trzydzieści lat a nic się nie zmieniły.

            pamietam w srodku byly trociny, owiniete pieknymi byszczacymi papierkami dla
            wzmocnienia scisniete gumka.
        • drzewko_szczescia Re: specjalnosci odpustowe 24.06.07, 21:16
          Boże, do dziś pamiętam swój pierścionek- złoty, z koronkową złotą obwódką wokół
          olbrzymiego rubina. Pożyczyłam koleżance, która nie mogła go z palca zdjąć i mój
          tata musiał go rozpiłować. I po pierścionku :((
          W ogóle to witam znajomych i nieznajomych, bo to mój pierwszy post! :))
          • 1802l Re: specjalnosci odpustowe 10.07.07, 18:58
            A ja swój zakopałam na terenie przedszkola. Potem nie mogłam go znaleźć,
            natrafiła nań moja kumpela i pobiłysmy sie o znalezisko (choc zardzewiał i
            szkiełko z niego wypadło). Ja zwyciężyłam, ale -ku memu oburzenie - mam to cudo
            wyrzuciła. Chlip, chlip
    • babiana Re: specjalnosci odpustowe 15.06.07, 16:54
      blaszane zegarki, baloniki na druciku
      • horpyna4 Re: specjalnosci odpustowe 15.06.07, 18:27
        "Kręcone stoliki", nad którymi były ustawione różne gipsowe, kolorowo malowane
        figury. Można było taką wygrać. Jako dziecko wygrałam taką największą na
        odpuście w Łowiczu i rodzice musieli mi zapłacić, żebym nie wiozła tego
        szkaradzieństwa do domu.
        • brillen Re: specjalnosci odpustowe 16.06.07, 07:45
          kapiszony, pif... pif...Na terenie przykościelnym trwała "wojna". Chłopaki
          strzelali, kramarze z plebanem prowadzili bilateralne negocjacje.
        • germanio Re: specjalnosci odpustowe 03.07.07, 18:13
          Kiedys wygralam na takim odpuscie lustro gabinetowe, pamietam chcialam je
          zamienic na "Godzine pasowej rozy", to mi nie pozwolili. A jak lustro z pomoca 2
          osilkow przynioslam do domu, to sie babcia przezegnala, nie miala gdzie postawic
          i jeszcze zaplacic tym chlopcom trzeba bylo...

          ---
          Graj, Romanie, graj, wszystko z siebie daj (M.Piwowski "Uprowadzenie Agaty")
    • dale5 Re: specjalnosci odpustowe 05.07.07, 22:14
      obwarzanki, czy jak to się nazywa. Takie pierścienie na sznurku.
      • horpyna4 Re: specjalnosci odpustowe 06.07.07, 12:08
        Bywały nawet takie różańce, obwarzanki z małymi dziurkami robiły za paciorki.
        A raczej za wielkie "paciory". I towarzystwo wracało z odpustu z "różańcami"
        na szyjach.
    • luccio1 Re: specjalnosci zaduszkowe 07.07.07, 22:54
      "Miodek turecki" (rachatłukum?) - kruszący się blok odkrawany nożem i
      sprzedawany na wagę -
      przed krakowskimi cmentarzami na Wszystkich Świętych i Zaduszki - tylko wówczas
      i tylko tam.
    • ampolion Re: specjalnosci odpustowe 12.07.07, 03:46
      Gwizdki/koguciki wypalane z gliny. Wlewało się nieco wody do srodka i zaraz one
      pięknie spiewały. W łebku była dziurka, którą palcem się zakrywało i otkrywało
      by ton zmienić.
      Wciąż mam dwa takie, prawdziwa sztuka ludowa.
    • nie-zalogowana Re: specjalnosci odpustowe 02.08.07, 15:42
      - zwierzątka, zwykle krówki albo kózki, z twardego ciasta, czasem
      polakierowane... bardziej jako figurki-pamiątki do postawienia na półce, niż
      jedzenia

      - obwarzanki na sznurku - twarde, jak te kózki

      - wata cukrowa

      - wiatraczki

      - pierścionki

      - gumowe, piszczące diabełki - po naciśnięciu wywalały jęzor
    • asiorek801 Re: specjalnosci odpustowe 12.08.07, 00:33
      Pamiętam takie kolorowe parasolki i wachlarzyki. Mozna je było
      rozkładać i składac(w stanie złożonym zupełnie nie przypominały tego
      czym były po rozłożeniu)nie wiem jak dokładnie je opisac ale były
      swego rodzaju wycinanko-sklejanką wykonaną z bibuły niekarbowanej
      (prasowanej?)po rozłozeniu były piękne i klorowe.
    • luccio1 Re: specjalnosci odpustowe 12.08.07, 01:35
      Specjalności krakowskiego Emausu (odpust w Poniedziałek Wielkanocny
      na Zwierzyńcu i Półwsiu - koło Norbertanek, przy pętli tramwajowej):

      1) "kura" - okrągłe pudełko rezonansowe z denkami z bibuły gładkiej,
      po bokach również oklejone bibułą; do tego pudełka przymocowany od
      wewnątrz cienki sznurek - a jako element dodatkowy kawałek tektury
      chlapnięty z jednej strony klejem typu "guma arabska". Gdy się
      przeciągało krótkimi szarpnięciami pomazaną klejem stroną owej
      tekturki po napiętym sznurku, uzyskiwało się dźwięk "ko! ko! ko!";

      2) węże sklejone z bibułki, z ustnikiem do dmuchania na jednym
      końcu - gdy się dmuchnęło, wąż nabierał powietrza i rozwijał się w
      całej krasie;

      3) modlący się Żydzi - tacy jacy "potrzebowali być", w lisich
      czapach (sztrajmlach) na głowach; kiwali się, mając nogi na
      sprężynach, zwoje modlitewników markowały karteczki z prawdziwym
      drukiem alfabetem hebrajskim (dawniej były to kawałki powycinane z
      gazety "Fołks Sztyme").
      • agawnu Re: specjalnosci odpustowe 12.08.07, 16:11
        takie coś jak pudełko od zapałek....z jednej strony wysuwała się łeb myszy, a
        drugiej kota :)
        • luccio1 Re: specjalnosci odpustowe 12.08.07, 16:17
          Miałem takie pudełko.
          Z jednej strony wyskakiwała myszka szara, z drugiej - biała.
          • tamsin Re: specjalnosci odpustowe 12.08.07, 21:45
            wszystko co opisujecie wraca mi w pamieci. Mialam chyba 99% tych
            cudow z odpustow. Nigdy nic nie wygralam, chociaz czasami mozna bylo
            wygrac i zywa kure!
      • luccio1 Emaus zagrożony... 20.03.08, 23:26
        Właśnie niedawno czytałem o projektach przywrócenia wolnego w Trzech Króli -
        kosztem likwidacji świątecznego charakteru Poniedziałku Wielkanocnego, albo
        drugiego dnia Bożego Narodzenia...
        • czekolada72 Re: Emaus zagrożony... 26.03.08, 10:52
          tez czytalam, takze o wolnym Wlk Piatke, ale nie kosztem innego
          swieta!

          Zreszta, nawet gdyby (w co nie wierze) - Rękawka we wtorek trzyma
          sie doskonale :)
    • gorzatax Re: specjalnosci odpustowe 20.02.08, 12:35
      Baloniki-piszczałki, zrobione z prezerwatyw farbowanych na wściekle
      różowy kolor
      • cereusfoto Re: specjalnosci odpustowe 20.02.08, 13:55
        Czarne ochydne gumowe pająki, kóre po namoczeniu w wodzie i rzuceniu
        na szybę ześlizgiwały się z niej. Brrrr.
        • ewa9717 Re: specjalnosci odpustowe 20.02.08, 14:38
          Oprócz rózności, które sobie przypomniałam, czytając Wasze posty -
          absolutny przebój mojego dzieciństwa i oczekiwanego corocznego
          odpustu u babci: zegarki z gumy. Jak na wakacje zjeżdżałam później,
          babcia kupowała choć kilka i trzymała je dla mnie w blaszanym
          pudełku.
    • fettinia Re: specjalnosci odpustowe 21.02.08, 10:06
      Tez chyba wszystko mialam:D
      No i te niemozliwie slodkie "pierniki" i misie waflowe z rozowym nadzieniem:)
    • czekolada72 Re: specjalnosci odpustowe 05.03.08, 12:05
      Miodek turecki to nie specjal odpustowy, tylko 1listopadowy! i
      oczywiscie tylko przy ktrakowskich cmentarzach.

      Zas i tu i tu pojawiaja sie tabliczki imbirowe.
      Zas do wszystkich wymienionych juz zabawek dodam takie drewniane
      krecidelko - kołatke oraz rozmaite zabawki na patyku do pchania,
      kaies kaczuszki, koniki "napedzane" zebatka, potem pojawily sie
      takie plastikowe ; zas z atrakcji odpustowo-jarmarcznych - drewniane
      taczki
      • woman-in-love Re: specjalnosci odpustowe 01.04.08, 17:38
        a te piszczące potwornie różowe baloniki, jak pękały, to jeszcze wciągało sie tę
        gumę do ust - szybko zakręcając, w ten sposób powstawały takie malutkie
        baloniki; moja mama tępiła to strasznie, bała się ze któreś połknie i się udusi.
        Ale skąd pomysł, że to z prezerwatyw???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka