Dodaj do ulubionych

Czyn spoleczny

20.08.07, 00:50
Byl ten temat ?
Postanowiono w imie czynu posprzatac, uporzadkowac, posiac trawe i
posadzic drzewka na naszym podworku.
ADM - tak to sie wtedy nazywalo szumnie, podrzucila ziarno trawy,
pare lopat i grabi, co tam mieli w magazynie. A ze mieli nieduzo to
cala spolecznosc czyli dzieciarnia i rodzice zapamietale
wyszarpywali sobie te narzedzia pracy z rak. Wiekszosc stala i
zasmiewala sie do rozpuku.
Efekt ale byl nieoczekiwanie ladny, sasiedzi sie wiecej poznali,
trawa wyrosla, nawet pierwszy miesiac obserwacje robili czy kto nie
chodzi po trawniku. Potem przyszla zima, na wiosne nikt nie dosypal
bo kto mial to robic, ADM obowiazek spelnil jednokrotnego "czynu" i
po trawie bylo.
Obserwuj wątek
    • luccio1 Re: Czyn spoleczny 20.08.07, 19:09
      Robiłem raz, w I klasie liceum.
      Było to rozgarnianie grabiami kup tłucznia wapiennego, aby był z
      tego podkład pod asfalt na alejce, która w planie miała
      tworzyć "kółko" widokowe na Sikorniku za Kopcem Kościuszki.
      Żwir rozgrabiliśmy, mniej więcej równo - tyle, że nikt po nas nie
      przyszedł i nic dalej nie zrobił; pomiędzy żwirem zasiała się trawa,
      a w końcu alejka nie powstała do dziś!
    • brillen Re: Czyn spoleczny 20.08.07, 23:48
      Zwrócę uwagę, że czyn społeczny miał też swoje odmiany. "Niewidzialną rękę" z
      czasów Tytusa Romka i Atomka wspominam mile. Czy braliście udzial w czynie
      partyjnym? No, nie migać się, tylko szczerze się wypowiadać. Kilka milionów
      Polaków miało "skrystalizowany" pogląd na świat, sporo herbaciarzy też do PZPR
      należało.
      • maglara Re: Czyn spoleczny 27.08.07, 13:42
        Bylo ich, bylo tych, co czyn partyjny odfajkowac musieli. ale
        niekoniecznie pisza na tym forum, bo tam w tych czasach byli KIMS a
        tutaj nawet wstydza sie o tym wspominac ...
        • brillen Re: Czyn spoleczny 27.08.07, 17:11
          ...e tam...Czy przeszło 2 miliony pezetpeerowców to same szuje? 2 miliony było
          KIMŚ? Czy fakt należenia do PZPR przekreśla człowieka? Weźmy Jacka Kuronia
          pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_Kuro%C5%84 A miłościwie nam panujący w
          Kościele Benek też należał do Hitlerjungen, i co? Takie były czasy!
          Nie wstydzę się. Należałem do PZPR i nie mam sobie nic do zarzucenia. Należałem
          do tych którzy chcieli reformować PZPR (wierzyłem, że tak można uzdrowic naszą
          rzeczywistość...he..he..) i z tego tytułu miałem same nieprzyjemności od tych na
          świeczniku. Potem nastał Sierpień. Znalazłem swoje miejsce, należałem do
          Solidarności ale wystąpiłem z niej jak zobaczyłem ten "aktyw" pożal się boże co
          to przez lata ani be, ani me w kącie siedział a teraz się z gotujacego gara
          rewolucji wylewa. Szumowina. Mamy efekty -to widać.
          A na czyn partyjny chodziłem. Płot malowałem przed zakładem pracy, kwietnik
          plewiłem...
          • pelasia34 Re: Czyn spoleczny 27.08.07, 20:43
            I ja Cię popieram,potrafisz mówić o trudnych rzeczach i przyznać się
            do błędów.Każdy coś tam popiera,ma jakieś poglądy i idee.Czasem się
            z tego wyrasta,czasem po prostu zapał mija,wszysko to nasze-
            ludzkie.A PRL był i co by o tym nie mówić ludziom żyło się
            lepiej,może nie wszystkim ale jednak....Ja dobrze wspominam te
            czasy,dzisiejszych nie lubię.
        • horpyna4 Re: Czyn spoleczny 28.08.07, 10:23
          Pamiętam, jak zakładano Ogród Botaniczny PAN w Powsinie. Chyba nawet
          w prasie pojawiło się zdjęcie Stasi Gierkowej sadzącej drzewko.
          A przy okazji czynu partyjnego - pamiętam opowiadanie pewnego
          kierowcy, który przewoził ludzi na taki czyn. Otóż padło na zmianę
          czasu na zimowy (czyn partyjny odbywał się w niedziele) i ludzie nie
          zaskoczyli. On przyjechał prawidłowo, oni marźli godzinę w umówionym
          miejscu.
          Aha, jak pokazały się w gazetach zdjęcia bonzów partyjnych z
          narzędziami ogrodniczymi, to lud ukuł hasło "partia grabi całą
          Polskę" (a może "cała partia grabi Polskę" - nie jestem już pewna po
          tylu latach).
          Ostatni czyn (już nie tylko "partyjny"), jaki pamiętam, to było
          odśnieżanie po słynnej "klęsce żywiołowej". Ale odbył się w
          godzinach pracy, po prostu dano wszystkim pracownikom łopaty i
          kazano zasuwać w pobliżu firmy. Nazwaliśmy to "akcja bałwan".
          • luccio1 Re: Czyn spoleczny 28.08.07, 19:45
            To było: "Cała partia grabi Polskę".
    • luccio1 Re: Czyn spoleczny 28.08.07, 19:48
      Pamiętam też początek supergrafomańskiego wierszyka na plakacie
      ogłaszającym o w/w czynie w Instytucie Historii UJ w roku bodaj 1975
      albo 1976:
      "Dzisiaj mamy Czyn Partyjny!
      Gdy społeczny wieść chcesz prym,
      niech nie zbraknie bezpartyjnych...".
      Dalej niestety nie pamiętam. Wiersz ten był wymalowany pędzlem,
      farbą tzw. "plakatową", na brystolu.
      • horpyna4 Re: Czyn spoleczny 28.08.07, 21:31
        A pamiętacie wyjaśnienie powodu niewymienialności złotych na dolary?
        Mawiano, że to dlatego, że dolar jest oparty na złocie, a złotówka
        na cynie. Społecnym.
    • czekolada72 Re: Czyn spoleczny 04.03.08, 11:52
      W ramach tzw prac społecznych co roku jesienia grabilismy liscie
      wokol szkoly, a ze drzewek duzo - to i bylo co robic. Ale to akurat
      bylo ok, bo tracilismy lekcje :))
      • ewa9717 Re: Czyn spoleczny 04.03.08, 15:05
        Zdaje się, ze istota peerelowskich czynów społecznych polegała na
        ich odbywaniu w ramach zajęc obowiązkowych. Tak były organizowane
        czyny społ., w których musiałam uczestniczyć jako uczennica, tak od
        czasu do czasu z częscią zakładu pracy "czynili" rodzice.
    • cromwell1 Re: Czyn spoleczny 04.03.08, 19:02
      pamietam jak pomagalem ojcu w produkcji plyt chodnikowych
      pozniej pieczolowicie ulozylismy plyty przed posesja
      latwiej odgarnialo sie snieg i nie zabieralo sie blota do domu

      w maju '75 przyszla ekipa z sasiedniego zakladu pracy
      zdemontowali chodnikowe wynalazki w czynie spolecznym
      chodniki polozyla inna firma ...30 lat pozniej

      pzdr.

    • luccio1 Re: Czyn spoleczny 06.04.08, 17:50
      Geneza "czynów społecznych" - inny wątek tego samego forum:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16256&w=57776490&a=77925589
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka