29.07.09, 19:20
takie filcowe z lat powojennych. Szczy wygody i elegancji.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Kapce 29.07.09, 19:52
      Nosiłam, a jakże. Mama i siostra też.

      Ponieważ wakacje 1951 - 1955 spędzałyśmy w jednej z podhalańskich
      wsi, kapce były kupowane tam na miejscu bezpośrednio u producenta.
      Później pojawiły się pierwsze kozaki i kapce przestały mieć takie
      wzięcie. Chociaż rzeczywiście były najlepsze w ostre zimy, jakich
      już teraz nie ma.

      A w późniejszych latach czasem udawało się kupić takie filcowe buty,
      chyba produkowane w Łukowie. Też były świetne na mrozy, ale nie
      miały takiego wykończenia skórą u dołu, jak kapce. Przy mniejszym
      mrozie śnieg się strasznie przylepiał do tego filcu.
      • ewa9717 Re: Kapce 29.07.09, 23:47
        Nie nosiłam na szczęście. A w szkole (zmiana obuwia była
        obowiązkowa), we wczesnych podstawówkowych klasach miała takie
        jedna z koleżanek i był to ... no właśnie - co? Bo "obciach" chyba
        jeszcze w naszym słowniku nie istniał?
        • ewa9717 Re: Kapce 29.07.09, 23:51
          Chyba nie o tym obuwku napisałam, co? Miałam na myśli filcowe
          bambosze obszyte futerkiem.
          • horpyna4 Re: Kapce 30.07.09, 11:50
            Góralskie kapce były z białego filcu, a dół miały na wierzchu
            skórzany. Rozcięcia cholewek były na zewnątrz łydek, zapinało się je
            na przyszyte krótkie paski ze sprzączkami. Chyba było po dwa paski
            na but, przynajmniej w tych z krótszą cholewką; przy dłuższych
            cholewkach mogło być więcej pasków, ale nie pamiętam dokładnie.

            Bo cholewki bywały różnej długości. Moja mama dla siebie kupowała
            takie z krótką cholewką, nie lubiła grzania w łydki. My miałyśmy
            kapce o proporcjach "kozaczkowych".

            Nijakiego futerka nie przypominam sobie.
          • the_dzidka Re: Kapce 30.07.09, 14:11
            Ewo, Ty piszesz o szkolnych kapciach, a dziewczyny - o kapcach,
            butach zakładanych zima i noszonych jak najbardziej na dworze :)
            • ewa9717 Re: Kapce 30.07.09, 14:50
              No taż wiem, poprawiłam się i wyjaśniłam ;-)
              • cromwell1 Re: Kapce 30.07.09, 20:39

                zapachnialo domem spokojnej starosci

                jeszcze chwila i bedziemy wspominac wymarle gatunki jablek
                i spierac sie
                ktore byly soczyste
                a ktore maczyste;)

                pzdr.
    • ampolion Re: Kapce 30.07.09, 18:52
      Przypomniało mi się, ze Wajda w filmie "Katyń" był bardzo wierny
      realiom powojennym i w jednej sekwencji pokazuje kogoś w takich
      właśnie powojennych kapcach.
      Pamiętam, ze były one bardzo przemiękliwe, nogi były często mokre.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka