Dodaj do ulubionych

Małe TOP 10 na 2020

30.12.20, 12:39
Uwaga - teraz będzie prywata. Jestem na forum od lat i pomogło mi ono w poszukiwaniu książek dla dziecięcia (teraz już bardzo mocno dorosłego), a od dekady pomaga w pracy zawodowej.

Wychodzę z propozycją poznania Waszego "TOP 10" książek na 2020. Zawsze jestem ciekawa, co podobało się Wam i Waszym dzieciom się (zwłaszcza, jeśli mogę się dowiedzieć, że przegapiłam coś wyjątkowego). To nie muszą być książki wydane w 2020, ale przeczytane w 2020 r.

Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • sylwina76 Re: Małe TOP 10 na 2020 30.12.20, 19:42
      No dobra, zaczynam:)
      Top 10 u mnie zostało podzielone na 2xTOP 5 (czyli pięć dziecięcych i pięć młodzieżowych).

      TOP 5 DZIECIĘCYCH:

      1. Co robią uczucia, Tina Oziewicz, ilustracje Aleksandra Zając, Dwie Siostry
      2. Dołek, Emma Adbage, Zakamarki
      3. Mała świnka, Arnold Lobel, Wydawnictwo Literackie
      4. Tuli, tuli, cmok, cmok, Anita Lehmann, ilustracje Kasia Fryza, Kropka
      5. Dzika książka o dzikach i o ich kuzynachJola Richter-Magnuszewska, Nasza Księgarnia

      TOP 5 MŁODZIEŻOWYCH:

      1.Tippi i ja Sarah Crossan, Dwie Siostry
      2. Nienauczalni, Gordon Korman, Wydawnictwo Literackie
      3. Dziewczyny znikąd, Amy Reed, Poradnia K
      4. Przekręt na van Gogha, Deron R. Hicks, Widnokrąg
      5. Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem, Przemek Staroń, Agora

      I jeszcze:

      TOP 5 DLA KAŻDEJ GRUPY WIEKOWEJ :)

      1. Daj gryza,. Smakowite historie o jedzeniu Mizielińskich, Dwie Siostry
      2. Więźniowie geografii. 12 map, które pomogą Ci zrozumieć świat, Tim Marshall Ilustracje: Grace Easton, Jessica Smith,: Zysk
      3. Flaga na maszt! Przewodnik po flagach z całego świata, Robert G. Fresson, Dwie Siostry
      4. Gdzie jest moja córka, Iwona Chmielewska, Format
      5. Kury, czyli krótka historia o wspólnocie, Laurent Cardon, Adamada

      Oczywiście, kolejność miejsc przypadkowa.
      Jak widać na moich listach nie ma w ogóle fantastyki. Ale jakoś w tym roku nic mnie nie zachwyciło. Chętnie za to dodałabym kilka książek dla starszych dzieci. Nie bardzo widziałam, gdzie powinnam je umieścić, więc tylko dopisuję:
      1. Wiłka, smocza dziewczynka, Antoniny Kasprzak czyli książka naszej forumowiczki
      2. Kto ukradł słodką bułkę?, Lars Mæhle, Odd Henning Skyllingstad, dziwny pomysł (seria kryminałów dla dzieci, które jeszcze nie dorosły do Lassego i Mai)
      3. Żona dla Taty!, Reeli Reinaus, Widnokrąg

      Wszystkie książki zostały wydane, a na pewno przeczytane ( głównie przeze mnie i zaprzyjaźnione dzieci) w 2020.
      • sylwina76 Re: Małe TOP 10 na 2020 30.12.20, 20:26
        W takim razie dodaję jeszcze TOP 10 dla dorosłych :)

        1. Z niejednej półki. Wywiady, Michał Nogaś
        2. Normalni ludzie, Sally Rooney
        3. lustratorki, ilustratorzy. Motylki z okładki i smoki bez wąsów, Barbara Gawryluk
        4. Koniec z Eddym, Edouard Louis
        5. Moja znikająca połowa, Brit Bennett
        6. Od jednego Lucypera,: Anna Dziewit-Meller
        7. One płoną jaśniej, Shobha Rao
        8. Zbieranie kości, Jesmyn Ward
        9.. Drogi Edwardzie, Ann Napolitano
        10. Stramer, Mikołaj Łoziński

        kolejność raczej nieprzypadkowa...


        • chaber69 Re: Małe TOP 10 na 2020 04.01.21, 17:13
          "Normalni ludzie" mnie straszliwie rozczarowali. Straszliwie. Narzekałam wszędzie, gdzie się dało i komu się dało. Po czym, oglądam teraz serial i nadziwić się sama sobie nie mogę, dlaczego mi się nie podobało. Bo serial jest dla mnie doskonały. Wrócę do ksiażki, bo może po prostu miałam słabszy dzień.
    • aggala Re: Małe TOP 10 na 2020 30.12.20, 19:42
      Ten rok czytelniczo był dla moich dzieci bardzo dobry, dla mnie taki sobie. Spojrzałam na listę przeczytanych książek i tytułów na niej całkiem sporo, ale większość to rzeczy błahe, nie warte wspominania. Taki rok, nie miałam warunków na skupienie na poważniejszej lekturze. Większość książek, które wymienię, przeczytałam w pierwszych miesiącach roku, potem królowały kryminały i powieści obyczajowe typu sagi rodzinne, które więcej obiecywały, niż dawały. Dlatego nie podam pełnego TOP10, ale wymienię te książki, które były dla mnie najważniejsze w ubiegłym roku lub dostarczyły mi dobrej rozrywki. Pierwsza trójka to podium, dalej kolejność dosyć przypadkowa.
      1. Umiłowana, Toni Morrison
      2. Syn, Philipp Meyer
      3. Zbieranie kości, Jesmyn Ward
      4. Błoto, Hillary Jordan
      5. Ucho igielne, Wiesław Myśliwski
      6. Ilustratorki, ilustratorzy. Motylki z okładki i smoki bez wąsów, Barbara Gawryluk

      Książek dziecięcych i młodzieżowych nie czytałam tak dużo, jak bym chciała, więc też będzie tylko TOP6 (kolejność przypadkowa):
      1. seria Flawia de Luce, Alan Bradley
      2. Śnieżna siostra, Maja Lunde
      3. Czerwona królowa, Victoria Aveyard (niestety kolejne tomy podobały mi się mniej)
      4. Fałszywy książę, Jennifer A. Nielsen
      5. Moja siostra mieszka na kominku, Annabel Pitcher
      6. Gołymi rękami, Bart Moeyaert

      A z komiksów, to w ubiegłym roku odkryłam dla siebie Thorgala. Jego fenomen wcześniej mnie ominął.

      Mój syn podąża utartymi ścieżkami znanych serii. Jego TOP10 (znów kolejność przypadkowa)
      1. Fistaszki.
      2. Mafalda
      3. Lucky Luke
      4. Seria Zwiadowcy
      5. Felix, Net i Nika
      6. Kroniki Archeo
      7. Seria niefortunnych zdarzeń
      8. Garfield (komiks)
      9. Percy Jackson i bogowie olimpijscy
      10. inne serie Ricka Riordana

      Córkę muszę podpytać, ale jej zwykle albo coś się podoba, albo nie. Nie wiem, czy będzie umiała wybrać te "naj".
      • aggala Re: Małe TOP 10 na 2020 02.01.21, 14:08
        To jeszcze uzupełniam TOP 13-latki (a właściwie już prawie-14-latki). Na jej wyłączną odpowiedzialność, bo ja nie czytałam żadnej książki z jej listy. Tu dla odmiany był problem z wyborem tylko 10 (“Wszystkie, które przeczytałam, mi się podobały. Jak coś mi się nie podoba, to zostawiam i nie czytam dalej.”). Pierwsza trójka to chyba uczciwe podium, dalej kolejność przypadkowa.
        1.seria “Igrzyska śmierci”
        2. seria “Trylogia czasu” Kerstin Gier (i wszystkie pozostałe książki tej autorki)
        3. seria “Lustrzanna”
        4. “Gdzie niebo mieni się czerwienią”, Lisa Lueddecke
        5. “Gdy ogień gaśnie”, Will Hill
        6. “Piękne złamane serca”, Sara Barnard
        7. “Ta jedna gwiazda”, Tina Berk
        8. “Cała prawda”, Dan Gemeinhart:
        9. “Do zobaczenia w kosmosie”, Jack Cheng
        10. “Rok szczura”, Clare Furnis
        A gdyby rozszerzyć listę, to jeszcze weszłyby: “Spójrz mi w oczy, Audrey”, Sophie Kinsella, “Eleonora i Park”, Rainbow Rowell, “Drogi Evanie Hansenie”, Val Emmich i seria “Stowarzyszenie wędrujących dżinsów”, Ann Brashares.

        A absolutny top komiksowy tego roku to seria “Giant days” (odkryta dzięki poleceniu przez Chaber).
        • chaber69 Re: Małe TOP 10 na 2020 04.01.21, 14:25
          A to miło mi. O ile pamiętam polecałam "Giant Days" po przeczytaniu pierwszego tomu, potem zachwyt nie słabł i sama dla siebie kupiłam wszystkie tomy dostępne w Polsce. Trochę mnie martwi to, że nie ma przetłumaczonych kolejnych i chyba kupię oryginały - z komiksami powinnam dać sobie radę. Ale nieustanie polecam te komiksy wszystkim, którzy chcą słuchać lub czytać.
    • epic.aga Re: Małe TOP 10 na 2020 03.01.21, 17:50
      Mam dwie córki 7 i prawie 4 lata. Czytamy i po polsku i po angielsku (nie jesteśmy dwujęzyczni)

      Top mojej 7 latki:www.angielskic2.pl
      1. Kolejny rok już seria Nela Mała Reporterka np. “Nela na 3 kontynentach”
      “Nela i tajemnice świata”
      “Nela i polarne zwierzęta”
      2. 8+2 i ciężarówka Anne-Catharina Vestly --> hit mojej córki, ale ja nie lubię czytać jej tej książki. Córka jeszcze nie czyta sama, ta książka ją ujęła, choć mi wydaje się nudna i bardzo staromodna
      3. Phonics readers wydawnictwa Usborne
      4. Pop Up Seasons
      5.Śnieżna siostra, Maja Lunde
      6. "Otters" seria Beginners Usborne - książki w stylu montessori o zwierzętach i nie tylko

      Top. 4 latki:
      1."Tola w przedszkolu" Anna Włodarkiewicz
      2."Tola na biwaku" Anna Włodarkiewicz
      3. "Tola na wsi" Anna Włodarkiewicz
      4. "Cinderella" samoczytająca po angielsku Usborne
      5. "The Gingerbread man" samoczytająca Usborne
      6. ""Cow takes a bow" samoczytająca Usborne
      7 "Emil i ciasto na kluski" Lindgren Astrid, Berg Bjorn

      więcej na www.angielskic2.pl
      • chaber69 Re: Małe TOP 10 na 2020 04.01.21, 14:22
        Dzięki. Pilnie sobie notuję. Część w naszej bibliotece jest, część rezerwuję w innej bibliotece lub ustawiam się w kolejkę.
        Muszę się pozastanawiać nad swoim TOP 10. Gdzieś miałam już TOP 10, ale tylko dla dorosłych.
        • chaber69 Re: Małe TOP 10 na 2020 04.01.21, 17:07
          Było trudno. Okazało się, że czytałam bardzo mało książek dla dzieci, więc nie uzbierałam nawet dziesięciu tytułów.

          Dzieci:
          1. Schaap - „Lampka” (przyjmuję, że to jeszcze dla dzieci, choć starszych)
          2. Neel – „Codziennik” (bezapelacyjnie numer jeden wśród komiksów dla dzieci)
          3. Guśniowska - „Marvin” (poziom abstrakcji naprawdę spory)
          4. Anderson - „Dom na kurzych łapkach” (ach te rosyjskie fantastyczne klimaty plus ważne tematy inności, obcości, braku akceptacji, przyjaźni)
          5. Adbage - „Dołek” (mam sentyment z dzieciństwa, kiedy sama bawiłam się na tzw. Kaczych Dołkach na łące sąsiada, a poza tym to mistrzostwo świata – mało treści, niewiele stron, a mądrości wiele)
          6. Lunde - „Śnieżna siostra (wiadomo dlaczego)
          7. Prześluga - „Lenio z góry Deli Meli – sam się ubiera” (trochę jak Guśniowska – to osobna kategoria literatury dla dzieci, ale zdecydowanie mniej abstrakcji)
          8. Swift – Mopsik, który chciał zostać jednorożcem (no ja wiem, że to takie niby nic, ale mopsik był uroczy)

          Młodzież:
          1. Jones - „Ruchomy zamek Hauru” (pamiętałam anime, a tu niespodzianka – oryginał literacki rozkłada inaczej akcenty, a ile dowcipu i ironii w tym wszystkim, a sam Hauru jest najukochańszy na świecie)
          2. „Giant Days” (eh, samo komiksowe dobro)
          3. Anderson, Yelchin - „Zabójstwo Brangwina Kąkola” (niesamowita rzecz, pięknie wydana, o bardzo ważnych sprawach, zwłaszcza w naszej rzeczywistości)
          4. Bardugo - „Trylogia griszów (niby zwykła trylogia fantastyczna, ale podobało mi się uniwersum griszów, zwłaszcza, że przedtem czytałam już „Szóstkę wron” i „Królestwo kanciarzy”, które darzę dużym sentymentem. Albo ewentualnie ostatnio czytałam tak słabe fantastyczne młodzieżówki i teraz Bardugo mnie zachwyca)
          5. Nowak - „Orkan, Depresja” (mocna i potrzebna)
          6. Moeyaert - „Gołymi rękami” (jak wyżej, w końcu dla młodych powinny być naprawdę różnorodne książki nie tylko np.„Sebastian” S. Ney)
          7. Reed - „Dziewczyny znikąd” (wstrząsająca książka o tematyka gwałcie na nastolatce, seksizmie w szkołach i braku reakcji dorosłych)
          8. Bourne - „Jestem już normalna?” (kolejna książka o cięższym kalibrze, o zaburzeniach młodej dziewczyny, próbie ukrywania choroby przed przyjaciółmi, reakcji otoczenia, itd. Niezmiennie denerwują mnie po prostu gnioty o niczym)
          9. Pullman - „Mroczne materie” (wypożyczyłam, bo wstyd było, że tego nie czytałam. Potem nadszedł serial i już czytałam w błyskawicznym tempie. Trochę szkoda, że przeczytałam do końca przed drugim sezonem, bo wiedziałam kto umrze. Choć do końca miałam nadzieję na jakiś zwrot akcji, bo w końcu Pullman to nie G. R. R. Martin. Tak mi się wydawało chyba.)

          I jeszcze dwie, które mi się nie zmieściły.

          Shusterman - „Podzieleni”
          Czytałam to wcześniej, ale przypominałam sobie sporo młodzieżowej fantastyki przed marcowym wystąpieniem dla bibliotekarzy i do niej wróciłam. Najbardziej wstrząsająca młodzieżowa fantastyka, jaką czytałam. Rzecz o „oddawaniu” dzieci w określonym wieku, (jeśli np. sprawiają kłopoty wychowawcze lub rodzicom nie chce się o nie dłużej dbać i mają na życie inne plany) do podzielenia czyli oddania organów innym ludziom bez zgody dzieci oczywiście. Dialogi i sytuacje jak z najgorszych koszmarów sennych.

          Oraz Staroń - „Szkoła bohaterek i bohaterów” (dla młodych trzeba umieć pisać i trzeba do nich umieć trafić).

          I tytuły dla dorosłych:
          1. Šabach - „Babcie”
          2. Backman - „Miasto niedźwiedzia”
          3. Papużanka - „Szopka”
          4. Ward - „Śpiewajcie, z prochów, śpiewajcie”
          5. Rak - „Baśń o wężowym królu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”
          6. Moss - „Mur duchów”
          7. Westover - „Uwolniona”
          8. Svensson - „Ewangelia według węgorza”
          9. Hyman - „Loteria”
          10. Pollack - „Po Galicji”
            • sylwina76 Re: Małe TOP 10 na 2020 04.01.21, 21:22
              Normalni ludzie mnie zachwycili. Byłam sceptyczna co do tej książki ( za dużo tych achów i ochów naokoło) , a pochłonęła mnie całkowicie. Generalnie nie lubię książek, o których jest głośno - własnie dlatego jeszcze nie przeczytałam Raka. Zapomniałam o murze duchów, a faktycznie była to jedna z książek, które na długo zostają w pamięci. Niewielka, a ile w niej treści!. Miasto niedźwiedzia już parę razy brałam do domu, a jakoś zawsze odstawiałam. O Dołku zapomniałam, chociaż miał się znaleźć w moim rankingu. Lunde - rewelacyjna ( chociaż strasznie się przy niej spłakałam), ale u mnie to hit 2019 :). I ciesze się, że obydwie mamy w rankingu Staronia i Reed :)
              • chaber69 Re: Małe TOP 10 na 2020 05.01.21, 09:32
                Z Twojej listy dla doroslych, to w zasadzie albo mam książki w bibliotece, albo mam prywatnie albo trzy są w planie na pierwszy zakup jeszcze w tym roku, bo już nie starczyło pieniędzy w poprzednim. I wszystkie poza "Normalnymi ludźmi" stoją w mojej kolejce do przeczytania. W tym roku obiecałam sobie solennie, że przestanę marnować czas na - jak to uroczo nazywamy u nas - "literackie barachło". Już od jakiegoś czasu prowadzę politykę 50 stron czyli nie spodobało się, to się już nie spodoba, czasem daję jeszcze szanse do setnej strony, ale nie więcej i bez żadnej litości odstawiam książkę na półkę. Ale przy niektórych nie byłam w stanie dotrwać nawet do 50 stron (np. przy tej nieszczęsnej S. Ney "Sebastian").
                • sylwina76 Re: Małe TOP 10 na 2020 05.01.21, 10:51
                  :) A ja własnie postanowiłam sobie, że zacznę poznawać książki zwane u nas" lekkie, łatwe i przyjemne". Zaczynam się gubić w natłoku nowych polskich obyczajówek, autorek tysiąca serii i" najlepszych, polskich debiutów". To samo, mam z nowymi thrillerami/kryminałami. Obiecałam sobie, że przeczytam jedną taką książkę w miesiącu. Chyba padnie na RIley :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka