Dodaj do ulubionych

cha cha cha

IP: *.zone2.bethere.co.uk 26.02.09, 19:05
Halpern do Rubinsztajna:
- Jak tam biznes?
- No cóż, cały czas dokładam i dokładam.
- A od kiedy ty Rubinsztajn "r" nie wymawiasz?

i drugi:
- Mojsze pożycz 100 zł
- Życzę ci 100 zł
cha cha cha cha.
Obserwuj wątek
    • Gość: Sylwek Re: cha cha cha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 19:24
      1.
      W jednej podhalańskiej wsi wilki wciąż napadały na stada owiec. W
      celu rozwiązania problemu zorganizowano zebranie, na którym byli
      obecni górale, przedstawiciele państwowej władzy i ekologowie.
      Górale postawili sprawę jasno:
      - Wilków trza ubić!!!
      - Zaproponowalibyśmy bardziej humanitarną metodę – wystąpił młody
      ekolog, z bródką w okularkach i t-shircie z Che Guevarą – W skrócie
      polega na tym, by zrobić wasektomię czyli przecięcie nasiennych
      kanalików wszystkim samcom. U wilków pozostanie instynkt rozrodczy,
      lecz samic nie będą mogli zapładniać. W ten sposób populacja wilków
      zejdzie do zera.
      Usłyszawszy taką propozycję, górale zaczynają coś żywo dyskutować
      między sobą. Wreszcie wstaje stary baca, zdejmuje czapkę i mówi,
      zwracając się do przedstawiciela "zielonych":
      - Posłuchaj, synuś, Ty chyba nie pojąłeś sedna naszych problemów?
      Wilki nie dupcą nasze owce, ale je zjadają...

      2.
      - Badam pana i badam, ale wciąż nie mogę dojść przyczyny pańskiej
      dolegliwości. Przypuszczam, że to alkohol...
      - Dobrze, panie doktorze, przyjdę kiedy pan doktor wytrzeźwieje.
    • Gość: Al Re: cha cha cha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 20:27
      Śląsk. Górnik wieczorem, po całym dniu w kopalni, przystępuje do
      spełnienia obowiązku małżeńskiego.
      Żona woła:
      - Franek, ale ty mos czarnego ciula!
      - Pierona, tłok był pod prysznicem, nie swojego umyłem...


      Młody i stary nauczyciel idą szkolnym korytarzem na lekcje. Młody
      niesie ze sobą stosy sxerowanych kartek, tekę wypchaną książkami i
      jeszcze dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz
      od sali. Młody mówi z podziwem:
      - No, no! Po tylu latach pracy, pan ma to wszystko w głowie?
      - Nie, w dupie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka