Dodaj do ulubionych

Czy J.Rowling...

03.02.06, 14:38
nie lubi zwierzat? w kazdym tomie sa opisy jak jakies zwierze zostalo
kopniete, pogonione, pisnelo z bolu, jedym slowem-zostalo jakos
skrzywdzone...zauwazyliscie to? nie chce mi sie wyciagac ksiazek i wyspisywac
cytatów, ale niemal w kazdej zmiance o jakims zwierzeciu jest taki zgrzyt...
w fimie "HP i Czara Ognia" jest ta scena z fretka-Malfoyem? az mi sie
niedobrze zrobilo gdy tak wywijano tym zwierzakiem....

Obserwuj wątek
    • ettelie Re: Czy J.Rowling... 03.02.06, 15:47
      > az mi sie niedobrze zrobilo gdy tak wywijano tym zwierzakiem....

      Nie martw się na pewno nikt nie wywijał prawdziwym zwierzakiem :)

      Nie wydaje mi się, żeby to była prawda... z tego co zauważyłam to dość często
      kopanym zwierzęciem jest 'pani Norris' (tak się to pisze?) - oczywiście nie
      pochwalam bicia i kopania zwierząt, ale w sumie ona dość wredna jest... więc...
      ;) a fretka to tak naprawde Malfoy więc nie sądze, że to wskazuje na jakieś
      szczególne nie lubienie zwierząt. Noo i jeszcze z tego co pamiętam to piszczał
      szczur Parszywek, ale znowu to nie jest na prawde zwierze...
      • kaaarolinkaa Re: Czy J.Rowling... 04.02.06, 17:25
        hmm-nie masz racji do konca-np gdy Harry szedl ze swoim chrzestnym to on jako
        pies pogonil kota az ten miauknal, Krzywolapowi sie tez pare razy dostalo...nie
        przekonuje mnie ze fretka byl Malfoy czy pani Norris jest wredna-to sa
        zwierzaki i nie powinny byc tak traktowane.
    • pavvka Re: Czy J.Rowling... 03.02.06, 15:47
      Bo to zła kobieta jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka