Dodaj do ulubionych

ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temacie?

18.10.05, 21:38
Wszystko wskazuje na to, że mój Julek jest posiadaczem większości cech
typowych dla ADHD. Ledwo zaczął zerówkę, a już są problemy.
Czy macie jakieś doświadczenia w tym temacie?
Czy wiecie, gdzie w Krakowie najlepiej jest szukać porady?
Czy w Krakowie odbywa się integracja sensoryczna???
Obserwuj wątek
    • magduniar3 Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 18.10.05, 22:19
      Kasiu, wejdz na forum Dzieci wolniej rozwijajace sie, tam dziewczyny wymieniaja
      sie takimi informacjami.

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23522
      Glowa do gory. moj najstarszy tez ma wiekszosci cech typowych dla ADHD i
      klopoty zaczely sie juz w 3 latkach. Pierwsza klasa byla koszmarem i dla niego
      i dla jego nauczcielki. Na szczescie, bardzo madra kobieta nam sie trafila. A
      teraz jest coraz lepiej. Duzo mu pomaga pilka nozna i to ze ma swoj azyl u
      Babci, gdzie chodzi, gdy mu w domu brak spokoju i ciszy.
      Trzymaj sie
      Magda

      Ps. Sory za brak polskiej trzcionki, ale najmlodszy cos mi nacisnal w
      komputerze i zmienil mi klawiature, a ja niestetz nie wiem co z tym zrobic.
    • barbie-torun Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 18.10.05, 23:27
      może podacie jakieś linki o tym schorzeniu?
      moja córka być moze ma ten sam problem
      po sobotniej wizycie u koleżeństwa usłyszałam,(koleżanka jest wieloletnim
      dyrektorem podstawówki) że córa jest niedojrzała jak na swój wiek i powinna rok
      później iść do szkoły sad((
      fakt nie potrafi się skupić, ciagle gada na lekcjach, rozrabia i śmieje się,
      przeszkadzając innym, teraz jest w II klasie, uczy się nienajgorzej, ostatnio
      ma problemy z ortografią, ale same wiecie że jęż. polski jest trudny
      nie wiem co mam robić
      po rozmowie wychowawczyni zaleciła ćwiczenie z córką dyktand
      może czas na wizytę u pedagoga szkolnego?
      • kasiask Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 19.10.05, 09:34
        Z Julkiem jest włąsnie ten sam problem, co z Twoją córką. Gada ciągle na
        lekcjach,kręci się, rozśmiesza klasę i przez to nie pracuje i narastają mu
        zaległości. A to dopiero zerówka. Co będzie dalej????
      • jol5.po Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 19.10.05, 09:46
        linki
        www.awans.net/strony/adhd.html
        adhd.strefa.pl/index2.html
        www.misjanadziei.org.pl/adhd/
        www.mdk.koszalin.pl/publikacje/dyslekcja.htm
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20066
        Basia pójść do pedagoga nigdy nie zawadzi, przebadać w poradni pedagogicznej też jest dobrze. takie kompleksowe badania trwają cały dzień i naprawde można się z nich duzo dowiedzieć.
        Ale zdziwiła mnie pochopna, mam wrażenie, opinia Twojej koleżanki - naprawdę dyrektorowaie w szkole jeszcze nie uprawnia jej do wystawiania takiej opini na podstawie tylko i wyłącznie rozmowy o Twojej córce. Wygląda to trochę tak, jakby jej patrzenie było zdominowane tylko i wyłącznie wygodą szkoły - dziecko z kłopotami przeszkadza realizowac szkolny program (nawet jak te kłopoty są typowe dla danego wieku).
        Też mam córkę w drugiej klasie. w zeszłym roku miłam przykry przypadek. nauczycielka i dyrekcja szkoły (niepublicznej) próbowały same zatrzymac córkę w pierwszej klasie po raz drugi (to znaczy próbowali nakłonic nas to tej decyzji), wcześniej rozmwiali sami o tym z córką bez naszej wiedzy.
        We wrześniu córka trafiła do nowej szkoły, odbyły sie także badania w poradni - i nie potwierdziły jej odstawania od grupy wiekowej tak pod względem inteligencji jak i zdolności. Wszystko jest w normie, owszem sa różne specyficzne problemy, ale do wyćwiczenia albo do przeczekania po prostu (powoli nabierze dojrzałości - "przecież to jeszcze dziecko" - powiedziała pani pedagog) Po "starej" szkole pozostał niesmak. Nowa pani nauczycielka jest osobą starszą, a więc doświadczonoą, widzę jak podchodzi bez strachu do problemów małgosi. I to jest bardzo wazne, bo wiedzę, jak Małgosia się przez to zmienia.

        jednym słowem zrób sama co możesz, poradnia i pedagog to dobry pomysł, ale nie daj sie pseudoradom nie popartym fachowymi argumentami. Ważne jest też, że córka ma swoje osiągnięcia, że jak sama napisałś "uczy się nienajgorzej".
        powodzeniasmile jola
    • barbie-torun Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 19.10.05, 11:28
      córka moja Teresa chodzi do innej szkoły niz uczy koleżanka,
      po prostu też jest matką trójki dzieci z czego pierwszych dwoje to rówieśnicy
      moich i ma porównanie
      jej córka Lula zaczęła mówić w wieku ok.1,5 roku
      gdy szłyśmy na spacerze na widok kotka moja powiedziała - "kici"
      a jej - "popacz, jaki ślićny kotecek"
      gdy moja bawiła się laleczkami z 2 lata młodszą Anią, Lula oglądała
      encyklopedie dziecięce itd
      Lula jest opanowana, spokojna, potrafi przez godzinę siedzieć i czytać baśnie
      natomiast jej siostra Ania żywe srebro jak i nasza Tereska
      w różnych sytuacjach zastanawia mnie zachowanie mojej córki
      np. w przychodni ciagle gada, rozrzuca ulotki, biega po korytarzu, śmieje się
      bez przyczyny,
      podobnie w domu gdy ktoś przyjdzie nawet obca jej osoba - skacze, bryka,
      popisuje się złym zachowaniem, nie reaguje na polecenia, zakazy
      aż się boję co dalej
      koleżanka-dyrektorka uważa że najważniejsze jest wyższe wykształcenie bo bez
      tego to w dzisiejszym świecie nie znajdzie pracy
      ja mówie- że cieszyłabym sie gdyby moja córka była fryzjerką czy kosmetyczką,
      krawcową, jest tyle zawodów rzemieślniczych potrzebnych,
      oczywiscie od razu kontrargument- tak, ale fryzjerka musi znac trendy, modę
      światową żeby nie uczesać źle, znać języki, szkolić sie za granicą itp
      ja - przecież taki mgr po studiach bez praktyki tez nie znajdzie pracy, albo
      pisze doktorat, wyjezdża na stypendium ale musi być najlepszy w swej dziedzinie
      aby go dostrzeżono...

      nie wiem czy to chorobliwa ambicja z jej strony
      czy 20 lat nauczycielstwa zrobiło swoje
      czy może to, że z mężem niczego się nie dorobili (oboje nauczyciele)

      • magduniar3 Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 19.10.05, 21:53
        Może stwierdzisz że jestem nawiedzona, ale proponuję ci dokładne
        przestudiowanie diety twojej córki. I w związku z tym wyeliminowanie słodyczy,
        ograniczenie kazeiny i glutenu. Ale przede wszystkim słodyczy, nopojów
        gazowanych, chipsów. To podobnie jak z dorosłymi po kawie lub alkoholu. Duża
        dawka słodyczy nakręca. Dodatkowo może to świadczyć o drożdżycy, stąd na
        przykład napady śmiechu.
        Ja na co dzień zmagam się z 11 latkiem podejrzanym o ADHD i 3 latkiem z
        autyzmem. W przypadku małego dieta (bardzo ścisła) przynosi wymierne rezultaty.
        Wykształcenie jest ważne, ale nie najważniejsze - ważniejsze jest samo dziecko,
        człowiek. Ja też jako nauczyciel wolałabym mieć doczynienia z grzecznymi
        dziećmi, ale strasznie nie lubię wystawiania tak pochopnych opinii. I muszę ci
        powiedzieć, że w środowisku nauczycielskim strasznie łatwo używa się szablonów,
        etykietek.
        Pójdź do psychologa, może on ci coś zasugeruje, ale tak z grubsza - to zaleca
        się takim dzieciom spokój, rytuały i konsekwencje (z tym u mnie najgorzej),
        można pisać umowy z dzieckiem. Ale ja szczerze proponuję wspomóc dziecko i
        znaleźć mu formę rozładowania napięcia, zużycia energii w sporcie.
        Pozdrawiam
        Magda
        • kasiask Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 20.10.05, 08:18
          Magda!! Czy możesz napisać coś więcej o tej diecie?? Albo podesłać jakieś
          linki?? Będę bardzo wdzięczna!
          • jol5.po Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 20.10.05, 11:05
            Basia, z rozmowy z Twoją przyjaciółką wyłania się obraz przeciwieństw:
            dziecko rozbrykane - w przyszłości brak wyższego wykształcenia
            dziecko spokojne, w przyszlości profesor co równa się sukces zyciowy
            ja myślę, że ani Ty nie możesz przewidzieć co będa robiły Twoje dzieci w przyszłości, ani przyjaciólka
            ona ma to szczęście, albo po prostu trafił się jej taki przypadek, że dziecko starsze ma spokojne, nastawione na obserwację, czytanie itd. - z moich obserwacji wynika, że charakter dziecka jest bardzo trudno kształtować samemu, nie sądzę, żeby to było w ogóle mozliwe, dziecko dostaje specyficzne wyposażenie zlepione z genów.
            Myślę, że niektore dzieci sa wyposażone w cechy, które dobrze podpasowywują się w system szkolny. Ale te co niepasują nie są skreślone, nie znaczy to, że w przyszłości nie jest im pisany sukces - być może dysponując dużą energią lub kreatywnością mogą się sprawdzić w takich zawodach i na takich stanowiskach, na których spokojny "czytacz" się absolutnie nie nada.
            I nie znaczy też, ze te nieprzystosowane dzieci nie mogą skorzystać ze szkoły, bo ona oferuje (powinna oferować) oprócz wiedzy naukę wielu przydatnych cech - dokładność, sumienność, umiejętość usystematyzowania informacji. I myślę, że zadaniem rodzica jest pomagać dziecku przyswajać te przydatne umiejętności, a nie nakręcać się w nerwach i dawać się wepchnąć łacznie z dzieckiem w "wyścig szczurów".
            A co do Tereski myślę też, że ważne jest co pisze Magda - rozsądny głos z drugiej stronysmile - pomóc skanalizowac energię - tańce sport, SKS, napewno szkoła coś oferuje, w domach kultury są też różne ciekawe zajęcia, znajdziecie coś napewno co podpasuje Teresce. No i jak Cię coś niepokoi spokojnie możesz iść do poradni pedagogicznej - powinno ich być w mieście kilka, można iść bez skierowania i poprosić o przebadanie. Oni mogą po takich badaniach powiedzieć dużo ciekawych rzeczy o dziecku, bardzo rozsądnych. No i pamiętaj, że Tereska ma dopiero 8 lat, to, że biega i się śmieje, a nawet, że gada z koleżankami może być całkiem normalne - ona ma jeszcze czas, żeby dorosnąć i być dojrzałym, spokojnym człowiekiemsmile
          • magduniar3 Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 20.10.05, 18:16
            Kasiu, to jest strona forum rodziców dzieci autystycznych, ale można tam
            uzyskać informacje na inne tematy.

            www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?s=e70979894f30fb86655bf11cbdd53c21;act=SF;f=12

            Ale u tak dużego dziecka to może być trudne do przeprowadzenia, bo dziecko jest
            przyzwyczajone.
            Ja nie daję małemu żadnych produktów z cukrem - nawet soczki kupuję tylko
            bezcukru Gerbera. Nie ma też w dieci nabiału, glutenu, nawet nie daję chleba
            bezglutenowego bo zawiera drożdże. Unikam konserwantów - żadnego jedzenia z
            puszek, powinnam też sama przygotowywać mięsa, ale nie zawsze mam na to czas. Z
            owoców wybieram tylko mało słodkie, szczególnie zakazane są banany i winogrona.
            Jeśli będziesz miała jakieś pytania to pisz na priv.
            Magda
            • kasiask Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 20.10.05, 23:05
              Ale powiedz, czy widzisz efekty tak restrykcyjnej diety???Faktycznie ciężko
              będzie to wprowadzić. Oj ciężko! sad(((
              • magduniar3 Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 21.10.05, 00:30
                Kasiu, ja mogę wypowiadać się tylko o moim maluchu.
                1. W nocy śpi, a nie dostaje ataków szału
                2. Ma coraz mniej napadów niekontrolowanego śmiechu - takiego zupełnie bez
                przyczyny
                3. Mniej też ataków złości.
                Dla mnie to dużo. Ktoś by mógł powiedzieć, że dziecko po prostu rośnie, jego
                układ nerwowy dojrzewa. Tak, zgadzam się, ale on jest na tej diecie od prawie 4
                miesięcy i problemy ze spaniem skończyły się w ciągu kilku dni od odstawienia
                słodyczy, a wracają gdy dziecko zje coś zakazanego. Wczoraj np. zwinął ze stołu
                kilka ciastek czekoladowych i w nocy budził się kilka razy z płaczem. I to nie
                pierwszy raz.
                Nie wiem czy powinnaś tak restrykcyjną dietę stosować u córy, ale z pewnością
                ograniczenie słodyczy jej nie zaszkodzi.
                Możesz spróbować prostego modelowania jej zachowań - czyli nagradzania. Mi to
                zawsze kojarzyło się z tresurą ale sama powoli do tego się przekonuję. Tylko
                niestety potrzebna jest tu konsekwencja.
                Z moich domowych i szkolnych obserwacji wynika, (co zresztą chyba jest
                oczywiste), że dzieci robią wszystko aby zostać zauważone i często te
                największe gaduły, wiercipięty to dzieciaki z niskim poczuciem własnej
                wartości. Ja też zafundowałam to własnym dzieciom i wstyd się przyznać ciężko z
                tego wyjść.
                Ponieważ mają problemy z własnym zachowaniem czują się odsunięte od grupy
                rówieśniczej, dodatkowo nauczyciele cały czas się "czepiają" a my rodzice w
                domu dokładamy swoje, bo jesteśmy pod presją środowiska. Błędne koło.
                Nie jest łatwo, ale nie zamartwiaj się. Postaraj zaakceptować swoje dziecko
                takim jakie jest. Łatwo mi się to pisze, ale w codziennym życiu jest to dla
                mnie sprawa najtrudniejsza.
                Pozdrawiam serdecznie
                Magda
                • kasiask Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 21.10.05, 09:43
                  Dzięki Magda!!
                  Na razie spróbuje ograniczać słodycze. W sumie i tak im te słodycze mocno
                  ograniczam, ale w naszej rzeczywistości nie jest to proste. Tak na prawdę
                  wszystko zawiera cukier i nawet fakt, że nie dam im czekolady o niczym nie
                  świadczy, bo cukier jest w soku, w płatkach śniadaniowych, w herbatce itd. Ale
                  będę czujna!! smile
      • ulkad Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 25.10.05, 13:02
        To,z e teresa jest rozbryana itp. oraz ze p[óźniej zaczela mówic jeszcze o
        niczym nei swiadczy. U mnei w rodzinie akurat wiekszosc ma wyzsze lub niepelne
        wyzsze wyksztalcenie, a jako dizeci tez spawiali spore problemy wychowawcze,
        zby daleko nie szukac szwagier - jako dziecko z tych co wychodza przez balkon z
        10 pietra i wlaza na stodole dziadków a na studiach stypendia naukowe w USA
        itp. Mój maz mial tez rozne calkiem powazne klopoty w podstawówce, niestety
        studia na sam koniec "zawiesil" (równiez dlatego, ze pracowal na dzieci), ale
        prowadzi wlasna pracownie archiektoniczna. Moja siostra - w podstawówce
        skonfliktowana z nauczycielka i czescia klasy - licencjat.
        Moje dzieci - oprócz najstarszego, dosc póżno mowily - Lukasz czekal do 4
        urodzin, Grzes mial przedwczoraj trzecie i wlasnie zaczyna sie rozkrecac. I
        wcale nie uwazam, ze sa jacys bardziej ograniczeni niz rówiesnicy. Łukasz jest
        cholernie uparty i jak nie chcial sie uczyc i np. powtarzac wyrazów to nic z
        nauki nie wychodzilo, a jak zaczal to w dwa miesiace wszystko nadrobil.
        Oczywiscie to, ze zostanie rzemieslnikiem nei jest niczym zlym, ale tez na tym
        etapie nie planowalabym jej zycia - czy dojdzie do studiow czy nie.
        • eliza34 Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 30.10.05, 00:33
          Cześć kask,
          ja mam trochę doświadczeń z moim starszym synem(03.1996). Kłopoty zaczęły się
          gdy miał ok. 3-4 lat, dwukrotnie chodził do "0"-ki, bo jest z marca i raz o rok
          wcześniej raz ze swoim rocznikiem. Wtedy już zauważono,ze jest nadpobudliwy
          ruchowo (zaczął chodzić mając 9 mieś, a mówił pełnymi zdaniami mając 2 lata),
          rozkojarzony, często nieprzytomny,uparty , łatwo wpada we wściekłość i szybko
          zmienia nastroje. Musiałam iść do psycholog zrobić testy po pierwszej zerówce i
          stwierdzono,że dziecko ma bardzo dobrą pamięc i poziom inteligencji nawet
          przewyższający wtedy 8-latka (miał 5,5),ale za to jest dziecinny (rozwój
          emocjonalny nie nadąża za intelektualnym), rozkojarzony itd - to co pisałam
          wyżej - słowej wiele z cech ADHD. Pani psycholog mnie pocieszała,ze przy tak
          niewielu cechach z czasem to się zacznie cofać i dysproporcja sie wyrówna.
          Zapisałam go specjalnie do szkoły integracyjnej ( niestety gminno-prywatnej)bo
          nauczycieli mieli mieć specjalne przygotowanie do róznych dzieci. "0-ka" była
          horrorem - co 10 min. wychodził z ławki, albo na korytarz, nie mógł usiedzieć ,
          wiercił się, ropraszał klasę wygłupami, szedł do szafek z zabawkami się
          bawić,ale trochę inaczej jak Twój - jak go Pani o coś zapytała to wszystko
          wiedział i nie miał żadnych zaległośći. Pierwsza klasa zaczął się
          przystosowywać, chociaż też często błaznował, w drugiej było znacznie lepiej
          (chociaż stwierdzono dodatkowo lateralizację obustronna i ma ogromne problemy z
          ortografią i jęz.polskim). Dużo na temat czytałam. W-W-ie nie sposób dostać sie
          do poradni państwowej - zapisy są wstrzymane na 2-lata. Byłam z nim prywatnie.
          Akurat w W-wie jest jeden ośrodek prywatny gdzie prowadzą tę integrację
          sensoryczną i dają ćwiczenia do domu. jeszcze tam nie byłam u nich - jedna
          wizyta kosztuje 50 zł, ale w Krakowie podobno też jest jakiś ośrodek. Poszukaj
          w internecie. Za to ja czytałam,że potrzebny jest odpowiedni tryb życia -
          spokój, konsekwencja, krótkie polecenia i nagradzanie i dużo ruchu. W związku z
          czym mój był na kolonii na wakacjach ze swoją szkołą , a w ciągu roku chodzi 2
          razy w tygodniu na judo, gdzie trener bardzo goni chłopaków i trzyma dyscyplinę
          i pojechał z nimi też na obóz sportowy. To bardzo pomogło. Teraz w 3 -klasie
          jest znacznie, znacznie lepiej z nauką i koncentracją- jest jednym z lepszych
          uczniów. Własciwie do 4-tej klasy chyba będzie mógł iść do normalnej szkoły.
          Jęsli chcesz to napisz na priv.
          Eliza
          • barbamama Re: Eliza 30.10.05, 09:45
            W całej Polsce jest mnóstwo gabinetów SI, tu cała lista: www.pstis.org/

            Ja chodzę z Córą do jednego z prywatnych i też płacę 50 zł za 55 ćw. i zabawy.
            Jesteśmy obie bardzo zadowolone. Nasza terapeutka ( i zarazem koleżanka)
            pracuje z dziećmi autystycznymi ale w pokoju obok ćwiczą głównie dzieci z ADHD.
    • barbie-torun jest lepiej-córka się stara 30.10.05, 01:06
      kochane pragnę donieść, że polepszyło się z ortografią w szkole
      córka kolejno dostała trzy "5"
      posiedziałam parę razy z nią w domu przy lekcjach i jakoś skupiła się i
      nadrobiła zaległości, kamień spadł mi z serca
      może po mojej wizycie u pani i krótkiej rozmowie nauczycielka bardziej skupiła
      się na problemie córki?
      z matematyką też muszę z nią posiedzieć bo juz w II kl. mają mnożenie i mnóstwo
      zad. tekstowych np. o drzewach posadzonych w rzędach, czy jabłkach po 2zł i
      cytrynach po 3 zł smile
      z zachowaniem tak sobie
      w domu bryka jak dawniej
      poza tym zapisaliśmy ją na keyboard 1x w tygodniu, kupiliśmy instrument
      i ćwiczy pilnie, nawet mąż rozłożył różne nuty bo w dzieciństwie uczył sie na
      pianinie i wieczorami grają na zmianę, raz on poważniejsze utworki klasyczne i
      religijne, raz córka "kurki 3" "pojedziemy na łów" oraz "Dla Elizy"
      demonstracyjny wink no i mam wesoło
      Tereska sama wybrała sobie te zajęcia bo synowie mają w tym czasie szachy w
      ognisku, Paweł 6latek wciagnał małego na te zajęcia chociaż Mat (5lat)nie
      skupia się tak na grze i ląduje po pół godz. na ostatniej ławce z dominem albo
      rysunkami, a Pawełek w tym czasie rozgrywa partię z 11 latkiem też z grupy
      początkującej
      zapowiedziałam córce, ze jak oceny znowu spadna do 3 to nici z keybordu, więc
      obie musimy sie starać,
      dorastaja mi dzieciaki nie ma co
      ale jeszcze bobo siedzi w brzuszku, zobaczymy co się wykluje
      może brzydkie kaczątko co to rozwinie skrzydła jak łabądź

      pełna nadziei Basia
    • jola66 Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 11.11.05, 20:51
      Zajrzyj tu:
      portal.adhd.org.pl/phpbb/
    • rybka002 Re: ADHD - macie jakieś doświadczenia w tym temac 13.11.05, 11:42
      Witaj1
      Ja Ci mogę opisać swoje doświadczenia, ale jestem z Warszawy... Mój
      dzieseciolatek miąl, ma... w koncu trafiliśmy do ośrodka podobno najlepszego w
      W-wie. Adres otrzymałam dzięki forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
      f=24701 to ośrodek prywatny ale mimo to niestety terminy pólroczne... na tym
      forum jest mama chlopca z Krakowa, myślę że mogłaby Ci pomóc... spróbuj tam
      popytać. Po diagnozie w tym osrodku, wizyta u psychiatry i psychologa okazała
      się że A ma syptomy, pewne cechy ADHD... polecono nam badanie w poradni
      pedogogicznej, gdie ustalono, że to właśnie integracja sensoryczna i
      rzeczywiście ma pewne nieprawidłowości i musi chodzić na terapię. Ja na Twoim
      miejscu umówiłabym się na wizytę w rejonowej poradni pedagogicznej. Myślę że
      tam udzielą Ci profesjonalnej porady co dalej z malutką. Może się okazać np że
      Twoja Mała jest bardzo inteligentna i np nudzi się na zajeciach w zerówce... z
      reguły dzieci z ADHD lub jego symtomami właśnie są bardzo inteligente. Mój syn
      ma inteligencję werbalną bardzo wysoką...
      Pozdrawiam cieplutko i sorry za literówki
      Ps Mam ogromną prośbę do mam z W-wy o podanie namiarów na integrację. Ja
      znalazłam niestey zajęcia za 70 zł i chętnie skorzystam z tańszej oferty
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka