veg3425
14.09.09, 14:58
Jaki sens ma trawnie w trzezwosci jesli zycie jest zupelnie do d... Kiedy ma sie beznadziejna prace, kiepskie zarobki, brak perspektyw na przyszlosc i chroniczna depresje, kiedy ma sie spieprzone zycie, bo nie ukonczylo sie szkoly, nie zdobylo odpowiedniego doswiadczenia, utknelo w prostych pracach fizycznych, bo nigdzie indziej nie chcieli cie przyjac. Powiedzcie jaki sens ma nie branie narkotykow w takiej sytuacji? Ja nie widze sensu w takim zyciu, co wiecej nie widzie mozliwosci na zmiane, bo nie mam ani kasy, ani znajomosci, ktore de facto obecnie tylko sie licza.