bragiel
06.12.11, 02:54
Jestem przerażony tym jaki jest stosunek większości społeczństwa do tzw. meneli.
Traktuje sie ich jak śmieci, jak gorszych ludzi.
Wielokrotnie byłem świadkiem sceny gdy ktoś(głownie młodzież) biła meneli-w miare możliwości starałem się jakoś pomóć czy wezwać policję. Z reguły policja też gardzi menalami-rozdzieli bijących a potem menel też dostanie wpie...w radiowozie.
To dla mnie straszne taka pogarda dla ludzi.
To ludzie jak wszyscy inni-praktycznie każdy może zostać menelem-straci prace, mieszkanie,wpdanie w depresje etc.
Skąd to się bierze? Nie chcę mówić, ze wszdzie na swiecie jest lepiej-może nie jest ale w EUROPIE ZACHODNIEJ na pewno jest lepiej.
Nie ma takich napaści na meneli, takiej agresji. Może zdarza się, ale nie tak często-w LONDYNIe menele śpią na ruchliwej ulicy i sa bezpieczni.
W innych krajach europy zachodniej też raczej są rzadkie przypadki takich aktów agresji.
Ja już nie mówię o skrajnych przypadkach-np. w KRAPKOWICACH podpalono menela ale o codziennej agresji wymierzonej w tą nazwijmy to grupę społeczną.
Agresji, nąśmiewaniu się, szydzeniu-potem są filmiki na youtubie z tego etc.
O co chodzi? Czemu jest taka nienawiść do meneli? Mi w życiu nie przeszkadza menel czy zebrak-o ile oczywiscie mnie nie chce zaatakować. Ale zwykły spokojny żul jest takim samych człowiek jak kazdy inny-PŁACI PODATKi, w alkoholu jest przecież akcyza-a jakoś pieniądze zdobywa więc de facto też PRACUJE-bo wyzebranie 10 zł to taka sama praca jak np. praca piarowca-też musi się jakoś zareklamować by mu ktoś te 10 zł da.
Więc o co chodzi? NAwet tu na forum widziałem pogardę dla meneli...
Dla mnie to przykre...
Wiadomo, że nie jest możliwa prosta odpowiedź ale szanujmu kazdego człowieka a zwłaszcza MENELI, którzyz zazwyczaj są bardzo spokojni i nikomu nie wadzą a w POLSCE mają bardzo cięzkie życie-chciałbym, żeby to się zmieniło i byli oni szanowani.
Pozdrawiam.