malutka811
13.07.06, 08:51
Mam poważny problem. Sytuacja wygląda tak. Moj narzeczony jak wypije ale nie
zawsze , nie wiem od czego to zależy włącza mu sie "agresor". Czasem jest to
forma łagodna, neinawiśc do całego świata, czcze gadanie ale tylko słowna,
wystarczy moje słowo i uspokoaja się. Otstanio jednak agresja pojawiła sie po
wypiciu znienacka, nie było zadnej reakcji na moje słowa, dop tej pory
wsytarczało to w zupełności. Wpadł w jakiś dziwny stan, szał , amok nie
potrafie tego okreslic.Włączył mu się jakiś "film", zaobserwowałam rozdwojenie
osobowości, w jednej chwili był kim innym, plótł niesamowite brednie bez
sensu, koniecznie chciał w takim stanie wyjsc z domu, zrobic komus
krzywde,opowiadął niestworzone historie, a za chwile padał na ziemie, łżóko
tma gdize sie znajdował i pytał się mnie co sie z nim dzieje, dlaczego tu czy
tma sie znajduje, co on robi. Sprawa zakoncyzła sie mało ciekawie. Nie wiem
co moze powodowa tego typu zachowania, mysle ze samo unikanie alkoholu nie
rozwiaze tego problemu, ze to tkwi gdzies głębiej w psychice, jest w nim, a
alkohol tylko wywołuje tego typu zachowania. Chociaz owszme na trzezwo nigdy
mu sie tego typu sytuacje nie zdarzaja. Chce mu pomóc , wyjaśnic, dotrzec do
sedna tego zjawiska - pomożcie!!!!!!!
Malutka