Dodaj do ulubionych

piwo ?pijak czy alkocholik?

09.04.03, 15:20
byc moze jestem przewrazliwiona,ale moj maz pije piwo codziennie i to nie
jedno,kilka.przewaznie po pracy,zjada cos albo nie iwyciaga puszke z
piwem,pozniej kolejna,gdy nie chce mi sie wkraczac do akcji z wrzaskiem i
udaje ze nic sie nie dzieje to pije nastepna.i tak po 3,4 piwkach idzie
spac.czy to jest juz niepokojace powinnam cos zrobic??
Obserwuj wątek
    • Gość: AA Re: piwo ?pijak czy alkocholik? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.03, 19:21
      Zaproponuj mu żeby sprubował sam dla siebie nie wypić przez jeden tydzień.Jeśli
      podejmie próbę i uda się to nie jest tak źle.Nie będę prorokował ale myślę że
      próby nie podejmie odpowiadając ze on pije kiedy chce i problemu nie ma albo
      gdy zechce udowodnić to nie uda sie bo wydaży się coś ale nie będzie napewno to
      problem z nim.
      A naprawde to nic nie możesz zrobić.Zapytaj też dlaczego pije a on odpowie piję
      bo piję.Jeśli nie jest jeszcz alkoholikiem to ma wielkie predyspozycje żeby nim
      być.Anonimowy.
    • Gość: gosc AA Re: piwo ?pijak czy alkocholik? IP: 212.197.141.* 10.04.03, 16:55
      dzieki.piszesz dokladnie to o czym myslalam,pewnie maz zareaguje dokladnie
      wg.Twojego przewidywania,sprubuje moze cos sie uda ustalic.
      • potter2 Re: do AA 06.06.03, 12:33
        Mój mąż pił 4 piwa dziennie, ostatnio ograniczył do 3.
        Czy to jest metoda, żeby ograniczył się do 2 piw dziennie i czy to będzie
        uzależnienie jeżeli musi wypić codziennie?
        O żadnej terapii nie chce słyszeć, o AA też.
    • Gość: Fidel Re: piwo ?pijak czy alkocholik? IP: *.pl / 192.168.2.* 14.04.03, 17:25
      I ty się pytasz czy to nipokojące twój stary ma już z górki no pewnie, że nie
      pijak ale już na 100% alkoholik. Radzę się tym zająć mój nie ważne kto też tak
      zaczynał a potem się powiesił.
      • Gość: Fidel Re: piwo ?pijak czy alkocholik? IP: 212.197.140.* 17.04.03, 15:36
        A co niby mam zrobic? Jak wiesz co to daj znac.Dzieki!
        • Gość: odp Re: piwo ?pijak czy alkocholik? IP: *.pl / 192.168.2.* 20.04.03, 00:46
          ma prestać pić. to najlepszy sposób a innego niema blbo się pije albo nie nic
          więcej.
          • Gość: Anonimowy Re: piwo ?pijak czy alkocholik? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.03, 18:52
            Jesteś zdecydowanie współuzależniona.Ciągle myślisz o jego piciu i o tym co
            zrobić aby on przestał pić.To co on ma zrobić a dokładniej to co on zrobi to
            jego sprawa i jego życie.Najwazniejsze co ty masz zrobić.Ty powinnas pójść na
            terapię dla osób współuzależnionych i to jest moja rada.Jak pójdziesz to reszty
            się dowiesz.Powodzenia.
    • cal-ineczka alkocholik..............******* 22.04.03, 02:00
      Poszukaj stron w necie, (jest ich co nie miara) o skutkach picia.
      -fizycznych - pojdzie mu watroba, serce moze, poczytaj mu to, powiedz, ze
      zamiast pic codziennie piwo to zeby odcinal sobie codziennie troche ciala. 1
      palec, nastepnego dnia drugi, potem reke, na to samo wyjdzie bo i tak umrze w
      tym samym czasie co od picia.
      -potem wyczytaj o skutkach tych uzaleznieniowych - tego nie bedzie chcial
      sluchac. Ale pokaz mu ze tak piszą. Na 1 stronie, 2-giej, i tam, i jeszcze o
      ofiarach, o statystyce. Na wilgilie lub w wielki piatek pojdz z nim na ostry
      dyzur - niech zobaczy co dzieje sie z tymi ludzmi (w te dni lekarze sa
      najbardziej zajeci pijakami wlasnie). Ale te informacje trzymaj szczegolnie
      bardziej dla siebie.
      Musisz wiedziec jak wyglada uzaleznienie.

      Zrob mu kawy - zobacz jak szybko ja wypije - czy bedzie czekal az wystygnie,
      czy raczej rabnie ja jednym haustem i zaraz bedzie czekal na drugą.
      To samo zrob z piwem........

      Zadaj mu cos do zrobienia. Zobacz, czy najpierw nie musi lyknac. Jakas prace,
      wszystko jedno. Potem jakas obciazona lekko psychicznie, tak zeby pomyslal.
      (Moze wypelnianie pitu za 2002 ;)))))
      Nie daj mu wypic - spojrz na jego rece - czy sie nie trzesa?
      Czy sie wtedy nie zaczyna denerwowac?
      Nerwy - z powodu braku - to juz go identyfikują w 100%,
      chyba ze je maskuje, a tak tez moze być.
      No i modl sie za niego czasem, to tez pomaga, ale tylko jak jest systematycznie
      (tj uzaleznienie)
      • Gość: Twardy Dajcie spokój !!! IP: gdansk:* / 10.0.1.* 18.05.03, 17:53
        facet wraca zmęczony z pracy i chce sobie trzepnąć parę piwek, a tu mu głupia
        żona truje. zamiast tego niech siądzie i z nim piwko wypije, nic się niestanie
        przecież. facet bez piwa to jak żołnierz bez karabinu :-)
        • Gość: livek Re: Dajcie spokój !!! IP: *.gimsat.pl 22.05.03, 21:34
          przychodzisz do domu zmeczony po pracy zona od rana nic nie robi poza zabawa z
          dziecmi chcesz sie napic piwka i cos zjesc a tu jakas terapia jakies zadania
          czy nie mozna sie zdenerwowac
          • cal-ineczka To tylko dla waszego dobra....;))) 23.05.03, 02:29
          • Gość: cal-ineczka Re: Dajcie spokój !!! IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 07.06.03, 15:17
            Jak nic nie robisz, to nic, czasem wypada, żebys poszedl jednak z dziecmi isc
            na te terapie, bo to nienormalne, zeby zmeczona zona musiala siegac po
            piwo ;)))
        • Gość: aa Re: Dajcie spokój !!! IP: *.telprojekt.pl 06.06.03, 14:51
          Masz rację ale po co mu tyle karabinów.
          • Gość: cal......ka Re: Dajcie spokój !!! IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 09.06.03, 00:36
            Po co to napisalam - tak zeby wyjasnic mu prawde.
            Karabinem? Nie, nie karabinem, ale dobitnie, zeby wiedzial co robi.
            (Co nioe znaczy zeby sie wyzywac)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka