Mam 20 lat. Brałam tabletki 2 lata. 27 czerwca miałam okres- jeszcze z
odstawienia tabletech. W poniedziałek 2 lipca powinnam wziąć tabletkę, ale
nie wzięłam, bo wspólnie z wtedy narzeczonym a już mężem

ustaliliśmy, że
BARDZO chcemy mieć dzidziusia.
Dziś jest 27 dzień cyklu, wiem, że po odstawieniu tabletek cykl okrutnie się
wydłuża, ale ja już zdążyłam zrobić 2 testy. Ale wynik był negatywny. Tak
sobie myślę, że jest lato, jestem młoda, nie biorę tabletek i teoretycznie
powinnam zajść od "pierwszego strzału". Ale to tak chyba jest, że od
pierwszego strzału to się zachodzi, jak się nie chce...a jak chcesz to się
trzeba bardziej postarać

Mam zaparcia, bolą mnie sutki...ale chyba za wcześnie na takie objawy...ale
ja jestem gotowa każde odstępstwo od normy wziąć za objaw