Dodaj do ulubionych

James Tylor Kent

17.09.10, 18:23
Kent, pod koniec XIX wieku, próbuje wyjaśnić choroby przewlekłe na drodze spirytualistycznej. Robi to przy pomocy iluministycznych idei Swedenborga. Wszystko staje się niematerialne, bez związku z obiektywnymi faktami. Kent pisał: "Podłoże chorobowe, które obejmuje psora jest zbyt rozległe, bo sięga do najbardziej fundamentalnego błędu człowieka, do grzechu pierworodnego, prawdziwej pierwszej choroby naszej rasy;mam na myśli zaistniałą w ten sposób chorobę duchową, stan pierwotny, z którego u wszystkich nas bierze początek-możemy to tak nazwać-receptywność psoryczna, która z kolei stała się podłożem wszystkich innych chorób".
W praktyce prowadziło to do tego, że dla homeopaty najważniejsze miały być objawy psychiczne. Wszystkie inne objawy praktycznie były bez znaczenia. Dobierajnie leku homeopatycznego, podawanego w bardzo słabym rozcieńczeniu (bo tylko takie oddziałuje na objawy psychiczne), ma być łatwy bo nie trzeba będzie zwracać uwagi na patognomiczne objawy choroby. Kent pisał: "Im bardziej w skutkach choroba materializuje się, przybierając konkretną, namacalną formę, im bardziej staje się obiektywna, tym mniej te zewnętrzne objawy posłużą lekarzowi jako wskazówki w doborze odpowiedniego leku. Natomiast im więcej wystąpi objawów psychicznych, tym więcej będzie wskazówek, które naprowadzą lekarza na właściwy lek."
Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że w zasadzie nikt z uczniów Kenta nie zwrócił uwagi na fakt, że objawy psychiczne, do których przywiązywano tak wielką wagę, nie są patogenetyczne, nie są rezultatem działania jakiejś substancji farmakodynamicznej. Że jego rozumowanie jest niespójne z definicją homeopatii i jej metodą.
Kent przyczynił się do upadku szpitali, szkól i kolegiów homeopatycznych w Stanach Zjednoczonych. Natomiast jego idee miały szeroki oddzwięk w Europie, Stanach Zjednoczonych
a szczególnie chyba w Indiach. Gdzie taka sytuacja, jak mi się wydaje, trwa do dziś.
Zapominają niektórzy, że Hahnemann był klinicystą. Podkreślał konieczność precyzyjnego rozpoznania danej jednostki chorobowej, zalecając analizę podobnych objawów występijących wcześniej w rodzinie i u samego pacjenta, analizę etiologii jego zaburzeń, jego kostytucji, jego zachowania. Postępując w ten sposób wprowadzał on ponownie homeopatię w ramy medycyny klasycznej.
Mam wrażenie, że Kent swoim podejściem do homeopatii wyrządził jej więcej szkody niż przysługi.
Obserwuj wątek
    • smaragdin Re: James Tylor Kent 17.09.10, 19:29
      Ty się napewno urwałeś się z Księżyca. Chyba nie masz nic lepszego do roboty albo już bardzo Ci ta rozłąka szkodzi.Wracaj szybko do ojczyzny,bo nam się tylko tam zmarnujesz.
      • akownik Re: James Tylor Kent 18.09.10, 12:16
        Miałem tu kiedyś taki przypadek. Przyjechała homeopatka z Australii. Absolwentka szkoły homeopatii klasycznej. I jak to często tu bywa z białymi, z powodu zmiany jedzenia, wody, a trochę i klimatu, dostała biegunki. I co? Razem z inną homeopatką klasyczną zaczęła wertować repertorium Kenta, rozdział MIND. Bo według jej wiedzy tylko tam znaleźć mogła lek dla swojej dolegliwości. Chciała znaleźć w tym rozdziale taki stan umysłu jaki był jej udziałem gdy siedziała na sedesie.
        Może ja i urwałem się z Księżyca, ale w takich wypadkach wolę zażyć Arsenicum album 15CH nawet co pół godziny w połączeniu z Okoubaka D6. Zresztą te dwa leki ją uratowały. Nie repertorium Kenta.
        Kent w swoim spisie pod hasłem MIND omówił i sklasyfikował objawy, które są tylko uogólnieniem poszczególnych obserwacji. Tak naprawdę uwzględnił on poprawę objawów psychicznych po podaniu jakiejś substancji o słabym rozcieńczeniu u niewielkiej liczby chorych.
        smaragdin-dlaczego myślisz, że ja się marnuję tu gdzie jestem? Tutejsze ministerstwo zdrowia jest przeciwnego zdania. Gdy wydawano mi zezwolenie na praktykowanie homeopatii sugerowali bym został jak najdłużej. A takiego zezwolenia nie wydają tu wszystkim.
        No, ale przypuśćmy, że wrócę, bo tęsknota ogromna, to czy Ty pomożesz mi się nie zmarnować w ojczyźnie? :) Jeśli tak, to ja szybko wracam, słowo honoru. Bo sam jestem zbyt leniwy, niestety, by zrobić coś by się nie zmarnować. To co, pomożesz? :)
        Fragmenty pisarskiej twórczości Kenta z pierwszego mojego postu pchodzą z jego "Nauki i sztuki lekarskiej homeopatii". Tam napisał wprost, że tylko objawy psychiczne pacjenta naprowadzą lekarza na właściwy lek.
        To co pisał Kent to i tak nic w porównaniu z tym co wypisują np Tomas Pablo Paschero w Argentynie czy Ortega w Meksyku.
        • trend21 Re: James Tylor Kent 18.09.10, 14:58
          Absolwentka szkoły homeopatycznej i GENIUSZ homeopatii polskiej. Akownik zrozum nareszcie, że nie jesteś homeopata, ośmieszasz się wypisując te straszne bzdury i każdy kto ma choć troche pojęcia na ten temat wie natychmiast, że jest okłamywany. Z tej absolwetki może jeszcze będzie dobra homeopatka bo przynajmniej wie gdzie sięgnąć po wiedze ale u ciebie pociąg już odjechał. Ten wątek o HIV to jest dosłownie Hit !!!!!
        • smaragdin Re: James Tylor Kent 18.09.10, 15:45
          Jasne że Ci pomogę czytać ze zrozumieniem. I stale będę Cię napominał, abyś nie grzeszył.
          • kasia_2711 Re: James Tylor Kent 04.10.10, 18:34
            akownik grzeszy oferująć chorym na gruźlicę czy zarażonym HIV leczenie homeopatyczne...

            to zwykła niegodziwość i wyzyskiwanie ludzi w ciężkiej chorobie.

            jak można wmawiać komuś w XXI wieku, że HIV to nie wirus (tak uważa akownik!)?
    • mariuszek_12 Re: James Tylor Kent 18.10.10, 08:50
      Akownik jesli nie reprtorium Kenta wiec jakie??? jesli mozesz odpowiedziec??
      • wiktor.online Re: James Tylor Kent 18.10.10, 09:09
        akownik chyba nie chce walczyc ze zgrają nawiedzonych trolli, jaka jego tutaj przesladuje, dlatego watpie ze napisze odpowiedz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka