Dodaj do ulubionych

Choroba Hashimoto a Padma24 a może Homeopatia

01.07.04, 08:56
Witam ...proszę o uwagi...bo nie chcaiałbym sobie robić specjalnych
nadziei.Wyczytałam gdzieś ,że rzekomo lek o nazwie Padma 24 spowodował
zniknięcie przeciwciał tzw.Anty Tpo(co niemożleiwe jest po leczeniu
farmakologicznym...po prostu ma się je i czeka na rozwój choroby...hehe tak
jak teraz ja...po prostu sobie mam bezczynnie czekać...bo poziom chormonów ma
w normie.)
Co prawda nie ma rozwiniętej choroby Hasimoto,ale olbrzymi poziom przciwciał
(powyżej 3000!) i tzw.limfocytowe przewlekłe zapalenie tarczycy(pdałam w
poście nazwę Hashimoto....bo jest bardziej znana,ale o podobnym mechaniźmie)
Jak ewentualnie ma się homeopatia do tej choroby?Może znacie przypadki
wyleczenia ..albo jest pewne ,ze z tym homeopatia sobie nie poradzi?
I czy ewentualnie można stosować lek Padma 24 (zioła tybetańskie czy coś
taiego) równolegle z homeopatią.Chciałabym spróbowac wszystkiego....
Obserwuj wątek
    • patchwork30 Re: Choroba Hashimoto a Padma24 a może Homeopati 05.07.04, 18:23
      Czesc Minutku,

      poinformowalam sie co do Padmy ogolnie i oto moje wywody:

      Padma dziala na poprawe krazenia, przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie. Tzn. moze
      wymiesc toksyny z organizmu.

      Zapalenie tarczycy (choroba Hashimoto) jest reakcja ukladu odpornosciowego
      przeciwko wlasnym komorkom ciala. Przypuszcza sie, ze moze byc ona wywolana
      przez infekcje (bakteryjne czy wirusowe) a takze (z punktu widzenia homeopatii
      klasycznej) tlumienia tych infekcji antybiotykami. Dodatkowo ma znaczenie
      uwarunkowanie genetyczne.

      Padma jest ponoc w stanie wyrzucic stlumione infekcje na zewnatrz. Podobno moze
      sie zdarzyc, ze sie dostanie objawow grypowych, ktore sa proba walki organizmu z
      "wewnetrznym nieprzyjacielem". Byc moze nie jest wykluczone, ze po pozbyciu sie
      trucizn rozjatrzony system odpornosciowy sie uspokoi.

      Znalazlam tez przyklad leczenia choroby Hashimoto przez hom.-klasyczna. Jest to
      doniesienie Niemieckiego Towarzystwa Homeopatii Klasycznej. Nie przepisuje go,
      bo to ponad 3 strony (chyba, zeby Cie to bardzo interesowalo, ale to doniesienie
      jest wyciagiem z artykulu w czasopismie i nie zawiera wielu danych dotyczacych
      pacjentki, za to przebieg i dawkowanie podawanych jej w ciagu 5 lat terapii srodkow)

      Jest szansa wyleczenia ch. Hashimoto, jednakze jest to zalezne od stopnia
      zaawansowania choroby. Mozliwe jest uspokojenie ukladu odpornosciowego, tak by
      juz nie atakowal tarczycy, ale zniczczonych czesci tkanki gruczolu raczej sie
      nie "reanimuje". W wypadku tej choroby wg. hom.-kasycznej potrzbna bedzie
      terapia konstytucyjna.

      Jezeli chodzi o branie rownoczesnie Padmy jak i leku homeopatycznego to trudna
      sprawa, bo jak cos ruszy, to nie bedzie wiadomo, ktory z tych srodkow wywolal
      reakcje

      Czesc
      Patchwork
      • niunia3 Re: Choroba Hashimoto a Padma24 a może Homeopati 06.07.04, 17:37
        Biorę Padme, ale lekarz przepisał mi ją jako środek na podniesienie odporności.
        A przy okazji mam Hashimoto. Nie wiedziałam, że Padme, moze pomóc, dobrze by
        było :)
    • akownik Re: Choroba Hashimoto a Padma24 a może Homeopati 07.07.04, 16:27
      Homeopata nie dziala w ten sposub.Jesli powiesz ze masz horobe Hashimoto to
      homeopata tak naprawde nie bedzie wiedzial o czym mowisz.Homeopata zajmuje sie
      czlowiekiem a nie choroba.Dlatego powinnas napisac wiecej o sobie swoich
      dolegliwosciach dawnych i obecnych,opisac swoj wyglad,rejon w ktorym
      mieszkasz,rodzaj wykonywanej pracy,cos o dolegliwosciach rodzicow i nie
      zapominac ze to wszystko dzieje sie na odleglosc.
    • minutek1 do patchwork30 i akownik 07.07.04, 20:06
      dziękuję za zainteresowanie .....jaśli są przypadki wyleczenia to bardzo się
      cieszę ,chodziło mi o to czy jest szansa na wyleczenie czy po prostu niewarto
      się łudzic ,ze homeopatia coś zdziała.

      Akownik!
      Czy Twoje pytania ,które zamieszczaz poniżej świadczą o tym ,ze możesz
      spróbowac mi pomóc(przez internet)???Póki co zbieram kasiorkę na wizyty u
      homeopaty ale aktualnie cieńko jest u mnie ,leczę u homeopaty(zmianiłam
      własnie!!!) moją dwuletnią córeczkę i narazie mnie nie stać na swoją
      terapię.Chetnie skorzystałabym z Twojej diagnozy.Czy mam pisac w tym watku?
      • akownik Re: do patchwork30 i akownik 08.07.04, 15:41
        Mozesz pisac w tym watku,tylko wez pod uwage ze moj domowy komputer jeszcze
        czeka na neostrade,wiec czasami moze byc zwloka w odpowiedzi.Pamietaj tez ze
        leczenie na odleglosc nie jest proste.Jesli mozesz to przyslij zdjecie na
        skrzynke gazetowa.Jesli mieszkasz blisko Gdyni to zajrzyj do mnie.Czekam na
        informacje.
        • minutek1 akownik 09.07.04, 10:26
          A zatem zaczynam:moje dolegliwości są od kilku lat z małymi przerwami ..ale w
          zasadzie zawsze wracają podobne objawy:
          1.bóle mięśni szczególnie nóg od wielu lat,najbardziej bolą mnie rano,czuję się
          rozlazła ,tak jakbym musiała pozbierać całe ciało do kupy i zwlec się z
          łóżka.sa to bóle takie podobne jakbym miała zakwasy,całe ciało jest
          ocięzałe.Ponadto łatwo się męczę i po wysiłku tez bola mnie nogi.
          2.nawracająca non stop drożdzyca pochwy(Candida -robiłam wymazy)objawia się
          lekko zółtymi upławami i swiądem szczególnie przed miesiączką .Ponadto przed
          miesiączką okropne rozdraznienie ,wybuchy złości,od kilku miesiący non stop
          naracające zajady(własnie przed miesiączką).Miesiączki po porodzie raczej
          regularne (wczesniej duze rozpietości 27-38 dni cykl)teraz 28-29 dni.,ale nadal
          bolesne(z zimnymi potami i takim niedotlenieniem organizmu-okropne ziewania w
          fazie bólu brzucha).Także bolesna owulacja.
          Generalnie popęd płciowy bliski zeru.
          3.nawracajace bóle gardła -laryngolog stwierdził ,że mam "gardło palacza"choć
          nigdy nie paliłam papierosów,atrofia błony sluzowej,gardło często lekutko boli
          mnie rano ,jest takie wyschnięte.A czasem jest osrzejszy stan łuki
          zaczerwienione i ból.
          Dodatkowo w migdałach co jakis czas gromadzą sie grudki ropy takie
          twarde,śmierdzące ,które sobie wyciągam...hehe
          Wczesniej miałam problemy z zatokami (leczone laryngologicznie -także punkcja)
          teraz raczej nie ma problemów,choć mam polipa w nosie,bo pewnie nie
          zniknął.Często rano jak się budzę to mam chwilkę zatkaną lewą dziurkę w nosie
          ale to zaraz mija.
          4.bóle kręgosłupa takie nerwobóle odcinka piersiowego promieniujace do
          barku...ogromny ból przy ruszaniu się ale i przy leżeniu też (miałam takie ze
          cztery poważne incydenty tego)
          5.apetyt na słodycze ,a za chwile na kwaśne.Często ochota na słone rzeczy ,ale
          nie zmieszaną sól z potrawą, bo takie słone mnie odpychają ...tylko sól
          posypana po wierzchu na jajku,pomidorze itp.
          6.brodawki na szyi,cała masa brodawek,które się rozsiewają po klatce piersiowej
          i brzuchu
          7.skóra ogólnie sucha ,suche i "brudne "łokcie,sucha skóra na
          nogach...natomiast włosy ciagle mi się przetłuszczają.
          8.wczesniej problemy żólądkowe takie okresowe bóle zółądka 3-4 godziny po
          jedzeniu...teraz raczej spokój z zółądkiem ,nie moge jeśc cebuli,czosnku itd,bo
          mam niestrawnośc.
          Teraz czasem z lewej strony brzucha mam pobolweania taki rodzaj jakby kolki
          6.mój wygląd:wysoki wzrost 175cm,waga w normach wagi prawidłowej(wcześniej
          byłam raczej szczupła teraz taka hmmmm..nie szczupła nie gruba..hihi,włosy
          ciemny blond,oczy brazowe.
          7.nastroje często depresyjne,szukanie dziury w całym,nieustanne problemy i lęki
          teraz lęki o dziecko np.że się rozchoruje ,że cos sie złego stanie.....boję sie
          też psów i bardzo unikam zamkniętych pomieszczeń i spoglądania z wysokiego
          piętra.
          8.pytałas o charakter pracy ..teraz siedze w domku na urlopie wychowawczym....a
          tak to mam pracę stresująca ,przygnębiającą ,troszke siedząca ,troszkę
          chodząco -jeżdżąca(nie wiem co jeszcze napisać,bo ni e wiem o co chodziło Ci
          pytając o charakter pracy)
          8.rodzice
          matka: niedoczynnośc tarczycy wczesniej wole (po operacji)ale nie ma
          przeciwciał tych co ja tzn anty Tpo,nadciśninie,choroba niedokrwienna
          serca,wrzody na zólądku, stany depresyjne
          ojciec:znaczna otyłośc,cukrzyca ,choroba wieńcowa

          Nie biorę żadnych leków,mam zdiagnozowaną nie chorbę hashimoto tylko:przewlekłe
          limfocytowe zapalenie tarczycy.przeciwciała anty Tpo powyżej 3000 (norma do 60!)
          To chyba tyle ...tak się zastanawiam ze ja jeszcze zyję hi hi.........bardzo
          prosze o diagnozę w miare mozliwości oczywiście ,zdjęcie wyśle na
          skrzynkę .dziękuję z góry i czekam bardzo niecierpliwie......
          • akownik Re: akownik 09.07.04, 15:30
            Nie mam ciagle podlaczonego internetu,Telekomunikacja kaze czekac.Dlatego dzis
            moge to tylko wydrukowac w kafejce,potem pojde z tym do domu i mysle ze
            najpozniej w poniedzialek pierwsze sugestie co do leczenia.Prosze o cierpliwosc
            i nie zapomnij ze te porady nie zastapia wizyty u homeopaty.
          • patchwork30 Re: akownik 09.07.04, 16:56
            Czesc Minutku,

            jezeli nie masz nic przeciwko, to tez sobie pomysle na Twoj temat. Raczej po
            cichu, bo nie chce Akownikowi wchodzic w parade:) Gdzie kucharek 6, tam ... sie
            zawsze cos ciekawego uslyszy...:)))

            Czy moglabys jeszcze napisac, ktora z Twoich dolegliwosci jest dla Ciebie
            najbardziej przykra :(( i dlaczego. Co odczuwasz jak ona przychodzi, co przy tej
            okazji myslisz i co robisz, co ja poprawia a co pogarsza. Takze jakbys mogla
            opisac co poprawia a co pogarsza pozostale objawy (niektore juz sa opisane).

            I moze jeszcze co sie dzialo/dzieje w Twoim zyciu kiedy sie zaczely problemy ze
            zdrowiem i kiedy sie nasilaja...

            Jaka pogode i temperature lubisz?
            Czy sa jakies rzeczy ktorych bys nigdy w zyciu nie zjadla? A te kwasne przysmaki
            to co? ;)

            A tak poza tym to jak bys okreslila swoja osobowosc? :)
            A jak by okreslil ja Twoj maz? :D

            Czy ktos w Twojej rodzinie mial przypadkiem gruzlice?

            Hej i milego uikendu :))),
            przeczytam w poniedzialek!
            Patchwork
            • minutek1 do patchwork30 11.07.04, 21:04
              A dziękuję bardzo za zainteresowanie...chętnie poddam się Twoim
              przemyśłeniom ...jednak na te pytanka to wolałbym juz raczej poodpowiadać na
              priva.Może być ?
              Na niektóre mogę odpowidzieć juz :gruźlicy raczej nikt nie miał,nic mi o tym
              nie wiadomo.....uuuuu coś sobie przypomniałam wujek (brat ojca zmarł na
              grużlicę...a może na raka płuc ...juz nie pamiętam..mała byłam)

              Pogoda:lubię ciepło, ale nie goraco...raczej szybko marznę.Temp.ok 22-23stopnie
              i bez słońca (słońca nie lubię ...a poza tym jak za długo jestem na słońcu to
              dostaję wysypki na dłoniach ,kolanach etc.)
              Ostatnio mam fobię przed wiatrem..ciągle boję się,że że przez wiatr rozchoruje
              się moja córka!Nie znosze wilgoci(pogarszaja mi się bóle mięsni wtedy)i
              deszczu ...a burzy tez nie lubię (brrrr!).I zimy nie lubię !
              Potrawy:
              nie zjadłabym ślimaków ,żab i owoców morza .....krewetek i innych...,oooo i
              kawioru poza tym nie wiem...
              kwaśne przysmaki to ogórki kiszone i wszystkie marynaty z octu...,ocet na
              galarecie ...a także takie świństwa chemiczne typu napoje w proszku czy takie
              kwaśne lizaki,lody cytrynowe.cdn
              • patchwork30 Re: do patchwork30 12.07.04, 09:43
                Czesc Minutku,

                jasne, ze na priva :). W tym tygodniu bede mogla pisac tylko po pracy, bo sie
                zaczynaja urlopy i roboty wiecej...

                Patchwork
                • akownik od akownika 12.07.04, 12:45
                  Moje ksiazki mowia ze przewlekle limfocytowe zapalenie tarczycy to to samo co
                  choroba Hashimoto.Tylko ze tak naprawde nazwa jest tu wogole nieistotna.
                  Moje sugestie sa nastepujace:przez 10 dni pij sode oczyszczona/plaska
                  lyzeczka rozpuszczona w cieplej wodzie/.Sprawi ona ze twoje wewnetrzne
                  srodowisko zmieni sie na nieprzyjazne dla roznych niepotrzebnych
                  gosci/np.candida/.Od trzeciego dnia zacznij przyjmowac ALBICANSAN/firmy SANUM/
                  po osiem kropli przed sniadaniem,oraz THUYA 10 GRANULEK RAZ W TYGODNIU.
                  Postaraj sie dowiedziec czy to byl nowotwor pluc czy zapalenie,czy tarczyca
                  jest twarda,bolesna,powiekszona symetrycznie,czy sa nacieki limfocytow.Czy
                  mialas kiedys dolegliwosci kobiece/bolesne,obfite miesiaczki,skrzepy,kiedy byla
                  pierwszy raz,jakie potrawy lubisz a jakie nie,jaka pogode,pore roku,czy lepiej
                  w gorach czy nad morzem,wogole jak najwiecej,moze byc na skrzynke gazetowa.Po
                  sodzie moga byc szybsze i obfitsze wyproznienia.To normalne.Gdyby cie cos
                  niepokoilo to pisz lub zadzwon.
                  • minutek1 Re: od akownika 12.07.04, 17:26
                    Prosze podać jeszcze potencję Thuji i nazwę firmy,bo zamawiam w aptece
                    niehomeopatycznej ,a pan z apteki niestety nieobeznany w firmach i
                    lekach.Dziękuję .
                    • akownik Re: od akownika 12.07.04, 21:35
                      THUYA C30 Firma dowolna,ale najlepiej zeby robiona przez laboratorium
                      Jelinowskiego w Sycowie.
                      • virginia1 Re: od akownika 09.02.05, 20:58
                        hhhoooooooop

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka