Dodaj do ulubionych

zmiana rytmu dnia

05.08.04, 07:43
Chodzi o to, ze moje dziecie tak sie przestawiło, ze idzie spac późno, wstaje
równiez późno, w dzień zasypia rzecz jasna późno (tzn grubo po 14tej).
Problem tkwi w tym, ze idzie od wrzesnia do przedszkola i bedzie musiał
wstawac wczesnie, gdzies ok 6 rano.Pomysłaląm sobie o Passiflorze, zeby mu
zacząć dawac na wieczór, ale nie jestem pewna czy to dobry wybór. NA wizyte
kontrolna do naszej lekarki idziemy dopiero na koniec sierpnia, wiec bezie
juz za póżńo na przestawianie.
Mam zatem do mąrych głow prośbe o jakąś sugestie. Dodam, ze dziecie ma 2,8
mcy i od prawie roku bierze homeopaty, które miały na celu uzdrowienie nieco
jego fizjonomii, która często chorowała :))) Jesli ma to znaczenie to padam
jakie leki bierze. Obecnie juz co kilka tygodni a nawet miesięcy takie dawki
przypominające, ale moze ma to jeszcze znaczenie. Dzieki bardzo :))
granna
Ps A co do mojego gardła to rzeczywiscie mija, choc w nocy myślałam, ze sie
udławie :((
Obserwuj wątek
    • akownik Re: zmiana rytmu dnia 05.08.04, 10:09
      najpierw napisz co to bylo z dzieckiem
      • beba2 Re: zmiana rytmu dnia 05.08.04, 11:09
        A ja z innej beczki : tez musiałm kiedys przestawić mojego młodego i zrobilam
        to w bardzo prosty sposób:
        Położyłam go wieczorem jak zwykle, a rano zrobiłam mu pobudkę dwie godziny
        wcześniej. Wiedząc , że będą opory we wstawaniu, wołałam go do drugiego pokoju
        kusząc jakimś tam prezencikiem. No i przyleciał. A koło południa był juz tak
        śpiący, że sam zasnął, na łóżku. Obudziłam go znów po godzinie 9 a nie jak
        zawsze po dwóch ) i wieczorem zasnął o 19 : 30.
        I już był przestawiony.
        Ja wiem, że z tym budzeniem na siłę, to trochę hardcore, ale mozna wytrzymać i
        nie trzeba dziecku żadnych prochów dawać - choćby homeopatycznych.
        • beba2 Re: zmiana rytmu dnia 05.08.04, 11:12
          beba2 napisała:

          > A koło południa był juz tak
          > śpiący, że sam zasnął, na łóżku. Obudziłam go znów po godzinie 9 a nie jak
          > zawsze po dwóch ) i wieczorem zasnął o 19 : 30.
          >

          Nie wiem o czym ja myślę, ale miało być , że zasnął na podłodze, a zamiast tej
          9 miał być nawias. Bo wyszło, ze go obudziłam po dziewiątej, hihihi...
        • granna Re: zmiana rytmu dnia 05.08.04, 12:57
          Beba wszytsko ok. Zanim poszłam do pracy to dziecie wstawało o 6 i udało sie go
          przestawic na później, coby nie ryczał jak wychodziłam. Ale teraz mam taka
          sytuacje, ze ide na łatwizne, bo przestawienie takiego sporego dzieciaka nie
          jest juz takie proste. Juz próbowałam w ten sposob, ale w weekend to cholera
          wstanie o 6 tej zebym sobie pospac nie mogła :)) ale w tygodniu nadrabia :)) A
          ja cały czas pracuje, mam tez inne zobowiazania i wracam do domu o 18 tej.
          Przyznaje sie do swej ułomności, ale nie mam sily ani ochoty na "senne"
          przepychanki :)
          A urlopu nie stanie na wszystko, choc mam świadomośc, ze samymi lekami nic nie
          zdzialam,:)) Chyba, ze wyjęłabym dziecieciu "bateryjkę" o określonej godzinie i
          włożyła o określonej, ale coś kurcze nie moge zdobyc na to patentu :)) Tak czy
          inaczej przebrniemy przez to, chciałbym jednak jak najmniej kosztem :))
      • granna Re: zmiana rytmu dnia 05.08.04, 13:11
        Akownik oto informacje dla Ciebie :)
        Dziecie chorowało w ten sposob, ze co 4-5 tyg miał katar albo jakąs inna
        infekcje górnych dróg oddechowych,ale zawsze do tego był katar. Nie były to
        ciężkie infekcje (choc 2 razy trzeba było dac antybiotyk- tak mówili
        lekarze:)), ale jednak bardzo męczące. Poza tyym nie tolerował nabiału. MAły
        dostawał Silicea, Medorinum, Calcarea Carbonica i Calcarea Phosforica,
        Pulsatilla i Sulfur. Efekt bardzo pozytywny, choc jak trafilam na to forum to
        mi sie bardzo zdziwiłam, ze nasza pani doktor zaleca aż tyle lekow naraz :))
        Pozdrawiam
        granna
        • minutek1 Do granna 05.08.04, 13:53
          Czy ta poprawa to oznacza,ze Twoje dziecię już nie choruje..tzn...nie łapie
          tych katarów co chwile(przez jaki czas?) i zajada nabiał?Proszę napisz ...tak
          bardzo szukam potwierdzenia wyleczenia dzięki homeopatii.
          • granna Re: Do granna 05.08.04, 14:31
            Tak z całą stanowczościa i odpowiedzialności stwierdzam ze to zasługa tylko i
            wyłącznie homeopatii!!!. Poszłam z nim do lekarza dokładnie na początku
            wrzesnia ubiegłego roku. W pażdzierniku miał gardło na antybiotyk, w
            listopadzie katar i kaszel, któremu wrózono długi żywot a który zniknłą po 2
            dniach, w styczniu wirusowe gardło z wysoką 1 dniową gorączką, w lutym
            wysypałao go strasznie po orzechach i potem spokój. Zaczął jesc jogurty (mleka
            na razie nie daje), złapał w czerwcu jakis lekki 5 dniowy katarek i oto cala
            historia. Nasza lekarka mowi, ze nie ma bata jakies infekcje będzie łapał od
            czasu do czasu, chodzi o to, zeby sobie z nimi dobrze radził :)) MAm nadzieje,
            ze jak pojdzie do przedszkola to tak własnie będzie :))
            Z całego serca zycze Ci takich efektów jak moje :))
            Ps
            ZAuwaz , ze efekty wyraznie było widac dopiero po kilku miesiacach :))
            granna
    • very_martini Re: zmiana rytmu dnia 05.08.04, 14:43
      Hej, Granna, skonsultuj to rytmizowanie z lekarką swoją. Bo możesz jej popsuć
      szyki, jeśli zaczniesz jej podawać coś, co Ci zasugerujemy.
      A ta pani jest na naszej liście?


      16%VOL
      22%VAT
      • granna Re: zmiana rytmu dnia 05.08.04, 14:56
        Mysłalam coby skonsultowac, ale ona i tak duzo dla mnie zrobiła nie chcę
        naduzywac jej dobroci :)) Jak mi cos podpowiecie to do niej zadzwonie i
        zapytam czy jej tym szyków nie popsuje :))
        pozdrawiam
        granna
        • very_martini Re: zmiana rytmu dnia 05.08.04, 14:59
          Ale może spróbuj najpierw bez kulek?
          Ja się sama muszę ustawiać co kilka tygodni i przez dwa dni chodzę średnio
          przytomna, ale obywa się bez kulek wszelakich. Szczerze mówiąc, nawet o tym nie
          pomyślałam:)

          16%VOL
          22%VAT
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka