Dodaj do ulubionych

Kot a homeopatia

19.09.16, 23:05
Witam wszystkich. Jestem tutaj pierwszy raz, mam prośbę o poradę. Od ponad roku leczę swoją kotkę na przewlekłe zapalenie żołądka i niespecyficzne zapalenie jelit, momentalnie dostaje codziennie pół tabletki Prednisonu i kończymy z podawaniem Leukarenu, który miał pełnić funkcję silnie przeciwzapalną.
Chciałabym zapytać, czy możliwe jest wspomaganie leczenia homeopatią i czego konkretnie można użyć.
Aktualnie kotka jest w miarę stabilnym stanie, ale czasem wymiotuje lub/i ma biegunkę. Nie znamy jej wieku, znaleźliśmy ją w 2012 r., ale moze miec ok 10 lat. Podczas kastracji, operowano jej raka w okolicy miedicy, ale nie ma nawrotu. Kotka jest alergiczka, czasem sie drapie, ale po przejsciu na jeden rodzaj mokrej karmy drapanie troche ustalo. Czasem atakuje swoj ogon i przy tym miauczy, wczesniej myslalam, ze to zabawa, ale doczytalam gdzies, ze to moze byc wynik autoagresji.
Na pierwszy rzut oka wcale nie wygląda na chorą, ale była to droga przez mękę, dopiero 7. weterynarz jako tako opanował sprawę. Stan kotki byl bazlo zly, ale
Napiszę trochę jak się sprawy mają, nie wiem co może być istotne:
Kotka sama prawie nie nie je, tylko troszeczkę chrupek lub pare razy liźnie sosik. Niestety nie udało się jej przekonac do samodzielnego jedzenia, w poprzednim roku rozpoczela glodowke. Musi być co kilka godzin karmiona strzykawką, ponieważ inaczej wymiotuje. Dostaje jedzenie nawet w nocy, kiedy zaspimy to czasem sie sama upomina. Apetyt ma, tylko jakby się bała jeść sama, jakby miała traume, ze to jedzenie jej zrobiło krzywdę. Kiedy jest głodna to szuka jedzenia, ale powącha i zostawi. Czasami ma słabsze dni i niechetnie je ze strzykawki lub się chowa i wtedy wiemy, ze coś nie gra. Czasem przychodzi na glaskanie, ale kiedy glaszcze ja po brzuchu to atakuje ręke. wczesniej tak nie reagowala. Nie miauczy natomiast kiedy probuję sprawdzic, czy boli ja zoladek. Ostatnio kiedy idzie zrobic kupę to komunikuje to miauczeniem. W zwiazku z odstawaniem Leukarenu, niedlugo wbieramy sie na kontrolę do wtererynarza.
Przepraszam, ze tak się rozpisałam, ale nie wiem, już własciwie, co jest istotne, ciągnie się to już bardzo długo. bardzo mi zależy, żeby jakoś utrzymać w ryzach tę chorobę i jednocześnie nie faszerować jej ciągle chemią.
Obserwuj wątek
    • akownik Re: Kot a homeopatia 27.09.16, 11:03
      Kot musi jeść surowe mięso. Jest bardziej wymagający od psa. Karmienie suchym lub karmą z puszki czy tzw mokrym nie służy żadnemu kotu.
      Dobór leku homeopatycznego może nastąpić dopiero po dokładnym wywiadzie dotyczącym objawów występujących u twojej kotki. Forum nie nadaje się do tego.
      • gladyssemiramis Re: Kot a homeopatia 20.04.17, 13:50
        Bardzo długo się zbierałam, aby podziękować za odpowiedz, az wreszcie wróciłam, żeby PODZIĘKOWAĆ za reakcję i poprosić o "ostateczną" pomoc.
        To już właściwie dwa lata od kiedy kotka cierpi na przewlekłe zapalenie żołądka i niespecyficzne zapalenie jelit. Bylam u roznych lekarzy, preczytalam chyba tysiąc publikacji o IBD, kotka jest książkowym przypadkiem kota podatnego na tę chorobę, ale nigdzie nie znalazlam ratunku.
        Ostatnio jej stan się pogorszył na tyle, że zaczęłam się zastanawiać nad eutanazją. Bardzo nie chcę, aby cierpiała, ale nie potrafię podjąć decyzji, czy to już właściwy moment. Chciałabym jej dać jeszcze szansę. Być moze jest taka przytłumiona pod wpływem leków.
        Jeszcze raz proszę o poradę, czy dało by się ją podratować w jakiś sposób środkami homeopatycznymi?
        Bardzo chciałabym z nią iść do specjalisty, ale niestety w tym momencie jest to niemożliwe. Mieszkam za granicą i jestem na urlopie macierzynskim, opieka weterynaryjna jest bardzo droga, kotką opiekuje sie uznawany gastroenterolog (i co z tego?:(), a konsultacje u zwierzecych homeopatow są niestety jeszcze drozsze. Stosowałam homeopatię u synka i choc były to wielkie kwoty, wiem, ze w porownaniu do leczenia zwierzat ta metoda to ułamek ceny. Mimo to, jesli tylko udaloby sie sprawdzic, czy takie leczenie przyniesie korzysci, to zrobie wszystko, aby znaleźć tutaj specjalistę od homeopatii i dobrać jej indywidualna terapie. Czy sa jekies srodki ratunkowe na ostre stany?
        Kupiłam ksiazke o medycynie alternatywnej zwierzat, ale to przedruk z USA... wiec nie potrafie tego preniesc na tutejsze realia (CZ)
        Momentalnie kotka duzo lezy, chodzi do tolalety i przypomina się kiedy robi się glodna, czasem tylko zmienia legowiska, lub wyskoczy na okno. Wciąż karmimy strzykawką. Boję się dawac jej surowego miesa, poniewaz ma bardzo slaba odpornosc., Do karmy weterynaryjnej dodaje jej gotowane mieso, indyka, wolowe, watrobke itd. Ale czasem drazni ja nawet indyk.
        Aktualnie dostaje leki:
        prednison 1/4 raz dziennie, leukeran 2 tbl co 2 tyg, entizol, bo miala biegunkę 1/4-0-1/4 dziennie, mirzaten 3g co 3 dni, ranigast 1/4 dwa razy dziennie, ponieważ bulgocze jej w brzuchu, jelitach?
        Jest osowiała, słaba, czasem plączą sie jej nogi. Boli ją brzuch, na usg sciany jelit i zołądka są pogrubnione. Czasem wymiotuje,czasem jedzeniem, czasem kwasem zoladkowym z glodu, miewa biegunki. kosmki jelitowe sa pradopodobnie zniszczone, dlatego kotka chudnie. Ostatnio spadła na wadze, w pół roku 600 g, teraz waży 3,200.
        Juz nie wiem, co mam robić, a ta choroba jest nieprzewidywalna.
        Bardzo proszę o jakąś radę.
        • margot11 Re: Kot a homeopatia 13.05.17, 09:46
          Tu może coś znajdziesz dla swojego kota , co mogłoby pomóc
          homeopatiapolska.com/baza-wiedzy/dla-zaawansowanych/uklad-pokarmowy.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka