komosia
25.07.05, 12:43
Moja córka miała parę dni temu robione testy komputerowe na wykrycie
ewentualnej alergii. Ma pięć lat, chorowita bardzo nie jest, tylko ostatnio
przechodziła szkaraltynę 2 razy pod rząd (po miesiacu od odstawienia
antybiotyku pownwonie zachorowała), a w ogóle to była jej 3 szkaraltyna w
życiu.
Ponieważ chciałam ją trochę uodpornić lekami homeopatycznymi udałam sie do
lekarza homeopaty. Nie spodziewałam się nawet,że bedzie miała robione testy
komputerowe. Po krótkiej rozmowie na temat dziecka lekarz przystąpiła do
testów.
Wynik był dla mnie zaskakujacy, poniewaz z badania wynikło, że córka jest
uczulona na mleko, kurz, ma owsiki i candidę. Kurzem sie nie przejęłam,
natomiast zastanowiła mnie ta alergia na mleko. Córka uwielbia mleko,
jogurty, serki - je sporo nabiału. Nie ma odczynów skórnych, więc nawet bym
nie podejrzewała, że może być uczulona.
Teraz nie wiem, czy faktycznie mam odstawić mleko i przetwory mleczne? Czy
takie testy są miarodajne?
Naprawdę nie wiem, co o tym wszystkim myśleć! A te owsiki? Czy za pomocą
komputerowego badania można stwierdzić ich obecność?
Tak byłam zaskoczona tymi wynikami,ze wyszłam z gabinetu o nic nie pytajac, a
informacje udzielone przez panią doktor nie są wyczerpujące, niestety.