Dodaj do ulubionych

czy ktoś wyleczył zapalenie płuc?????

24.06.06, 18:23
Moja córa złapała na zielonej szkole:(.Próbujemy zastrzykami pulmo viviarit.
Mam nadzieję,że się uda i tym razem.Tylko ,że tak groźnie jeszcze nie było.
Podnieście mnie na duchu,żę antybiotyk wywalę do śmieci za jakiś czas,a
córcia wyzdrowieje.
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: czy ktoś wyleczył zapalenie płuc????? 24.06.06, 18:53
      Pewnie, że przejdzie.
      Tylko kontrolne osłuchiwanie nawet codziennie. I właściwie po to, zeby mieć
      pewność, ze się nie pogarsza.
      • renste a czy te podskórne zastrzyki są bolesne? 24.06.06, 21:15
        Bo moja Julka wrzeszczy jak opętana,a w związku z tym,że sami robimy te
        zastrzyki,boimy się ,że może coś robimy źle???
        Robi się pod skórą bąbel,który po kilku minutach ma się wchłonąć,prawda?

        Równolegle do zastrzyków dajemy co godzinę fosfor 200 z wody-to jej
        konstytucja.Jak nie będzie gorączki(wczoraj było prawie 41st.)to jutro co 2
        godziny.

        Szczerze mówiąc mam dużego stracha co to będzie.
        Beba,a znasz kogoś komu przeszło?Czy tak grzecznościowo mnie pocieszasz?
        • emilatys Re: a czy te podskórne zastrzyki są bolesne? 25.06.06, 10:28
          ja znam mamę której dziecko przechodziło 2 razy zap. płuc pod kontrolą
          homeopaty no i w końcu przeszło. dziecko miało 3 lata ale zap. płuc leczyli
          ok. miesiąca do całkowitego wyleczenia. Na poczekalni u homeopaty równiez
          spotkałam się z rodzicami, których dzieci był leczone homeopatycznie z powodu
          zapalenia płuc. Nikt z osób z którymi rozmawiałam nie podawał antybiotyku ale
          wszystkie przypadki prowadziła pediatra homeopata
    • awinn Re: czy ktoś wyleczył zapalenie płuc????? 25.06.06, 10:14
      Zapalenie pluc radzil bym leczyc pod kontrola lekarza lub doswiadczonego
      homeopaty! Temperatura 41C jest zbyt wysoka! Wazne jest obnizyc temp. Prosze
      sprawdzic poczte.

      pozdrawiam
      • renste Re: czy ktoś wyleczył zapalenie płuc????? 25.06.06, 15:05
        No,faktycznie nie napisałam,ale małą prowadzi dr Kowalska.Realizujemy jej
        zalecenia i jest non stop pod telefonem jakby co.
        Tylko,że ja się zwyczajnie boję i szukam potwierdzenia,że zapalenia płuc da się
        homeopatycznie wyleczyć,bo w moich książkach nie ma na temat tej choroby
        słowa,zapewne aby nie próbować leczyć samemu.
        Temperatury mała nie ma w ogóle,kaszle średnio,ale już się coś tam odrywa.a
        formę ma dobrą.Odżyła.Wieczorem pojedziemy ją osłuchać.mam nadzieję,że bęzie
        lepiej.
        • emilatys Re: czy ktoś wyleczył zapalenie płuc????? 25.06.06, 15:13
          Właśnie jak juz pisałam wyżej syn mojej znajomej 2 razy przechodził zzap. płuc
          bez gorączki (tylko lekki kaszel). 2 razy został wyleczony lekami
          homeopatycznymi.
          • renste Re: czy ktoś wyleczył zapalenie płuc????? 25.06.06, 19:35
            Właśnie wróciłyśmy z osłuchania.Po dwóch dniach tylko zastrzyków i fosforu 200
            z wody,pogorszenia nie ma.
            Gorączka nie wróciła.Zmiany zmieniły charakter trochę,tzn.coś się odrywa.
            Oby nie zapeszyć:P
          • renste do Emilatys 25.06.06, 19:37
            Za wczesnie się kliknęło:).
            Dzięki za wsparcie,trochę mi lepiej.
            A jak długo trwało jednorazowe leczenie,pamiętasz?
            • emilatys Re: do Emilatys 25.06.06, 20:02
              Trwało jednorazowo około miesiąca niestety
              • beba2 Re: do Emilatys 26.06.06, 22:25
                Mój młody sie wyleczył i to pijąc tylko pulmo, bez zastrzykow. dzieci mojej
                koleżanki, którre łapia zapalenia parami również tylko na tym i na fosforze
                jadą. I gora w dwa tygodnie jest po zapaleniu. Jesli lekarka pozoli to postaw
                bańki, chociaż dwie i najlepiej gumowe. Ale tylko wtedy jesli dr K. pozwoli, bo
                to ona wie na jakim etapie jest zapalenie. Jeśli zacznie się jednak dziać coś
                niepokojącoego to nie czekaj na cud, tylko ratuj dzieciaka wszelkimi sposobami.
                Tu nie można pozwolić na pogorszenia. Po pulmo powinno być tylko lepiej, jesli
                dziecko jest na ten lek wrażliwe.
                • renste Re: do Emilatys 27.06.06, 11:15
                  Jak na razie,to mała jest w super formie,kaszle ładnie-odkrztusza,gołym uchem
                  nie słychać już "bąbelków",ale jutro idziemy ją osłuchać i dr powie co dalej.
                  Antybiotyk jest w pogotowiu na półce.Jeśli do jutra nie będzie znacznej poprawy
                  chyba go podamy.
                  A nam dr kazała katować małą zastrzykami.Co wrzasków w domu,tylko my wiemy( ale
                  mąż już jest dobry w podskórnych:)).Dziś już tylko jeden na dzień+fosfor co 2,3
                  godziny.Uff.
                  Byle do wakacji hi hi.
                  • renste Re: do Emilatys 27.06.06, 11:20
                    Wspomagam jeszcze masażem stóp i masażem bańką,bo baniek dr kazać nie kazała
                    póki co.
                    A na pocztę dostaję pogróżki od jakiegoś snajpera55.Prokuratorem mnie straszy i
                    od wyrodnych matek wyzywa w związku z naszym leczeniem.
                    Sama jestem ciekawa czy ma rację???:)))
                    • very_martini Re: do Emilatys 27.06.06, 12:03
                      no to Ty spokojnie również możesz zadzwonić na policję w związju z pogróżkami i
                      zniesławieniem. I plus jest taki, że masz to na piśmie:) A najlepiej odeślij go
                      na forum "Klub Matek Wyrodnych", niech pozywa do prokuratora niejaką issimę
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34708&w=44261491 ;) To pierwszy wątek z
                      brzegu, jak się Snajperowi nudzi, to będzie móg sobie pobuszować w tamtym forum
                      i tam nawracać.

                      I teraz się wyda, że Snajper to szukająca równowagi w życiu Martini...

                      Swoją drogą, jakieś nowe zwyczaje na forum zapanowały, żeby ludziom inwentywy
                      mailowo wysyłać. Takie rzeczy zawsze się publicznie załatwiało, zgodnie z zasadą
                      'my mailbox is ma castle', nikt nikogo mailowo nie obrażał, a teraz proszę
                      proszę. Jak to wszystko do przodu idzie w duchu postępu, i ja taki pierwiastek
                      reakcjyjny, którego nie interesują cudze skrzynki (chyba że mam biznes:P)

                      16%VOL
                      22%VAT
                      • renste Re: do Emilatys 27.06.06, 12:43
                        Issima ma poczucie humoru:))).Dobre.
                        Słyszałam od kuzynki która jest lekarzem w Beskidach na wsi,że tam matki pakują
                        w niemowlęta jakieś mieszaniny kasz,żeby spały po całych dniach.Muszą mieć
                        mądre dzieci.Pewnie po mamusiach he he.
                        • beba2 Re: do Emilatys 27.06.06, 15:54
                          Eee, snajper to znany nibymózgowiec z forum zdrowie. Wyklina wszystkich, kto
                          próbuje się leczyć naturalnie. Zablokuj jego nicka i po problemie. Ja to zaraz
                          zrobię, bo pewnie do mnie też wyśle. Nie ma biedak co robić tylko czyta i
                          szpicluje.
                          • issima3 Re: do Emilatys 28.06.06, 21:21
                            o żesz w mordę . cholerna inwigilacja. trzeba uważać co się pisze ;)
                            • very_martini Re: do Emilatys 29.06.06, 13:58
                              Trzeba trzeba. Ja jestem wyrodna, ino nie matka, więc się u Was nie wpisuję,
                              choć czasem mnie korci...
                              Spakowałaś już torbę do wzięzienia za ten eter?

                              16%VOL
                              22%VAT
                              • issima3 Re: do Emilatys 29.06.06, 20:52
                                eeee wpisywać sie nie można bo limit mamy ;) ale jakby co mogę się wstawić.
                                matka nie matka ważne, że wyrodna. mnie snajper jeszcze nie namierzył ;D
    • woda.lekko.gazowana Re: czy ktoś wyleczył zapalenie płuc????? 28.06.06, 17:00
      ja wyleczyłam :)
      pod kontrolą lekarza, bańkami i kulkami, ale już nie pamietam jakimi.
      dziesięciomiesięczniaka, po tzrech dniach juz była megapoprawa.
      pozdrawiam :))
    • lucy_cu To i ja się dopiszę... 29.06.06, 10:38
      ...już dwie Matki Wyrodne tu widzę (pozdrowienia dla Issimy i Wody!)- będę
      trzecia z klubu. :-)

      Nasz homeopata dwukrotnie wyleczył zapalenie płuc u mojej trójki- był
      PulmoVivianit (doustnie) plus dodatkowe leki ( u każdego dziecka inne- nie będę
      się rozpisywać, bo to i tak bez sensu bez opisywania objawów).
      W ciągu mniej więcej tygodnia dzieci były wyleczone.
      Przyznam się bez bicia, że przy tym pierwszym zapaleniu trochę się bałam
      (pamiętałam zapalenie płuc leczone rok wcześniej, jeszcze wtedy alopatycznie, z
      pobytem w szpitalu, dwoma antybiotykami równolegle- dożylnie i doustnie- i
      innymi atrakcjami)- ale szybko się przekonałam, że ten strach był niepotrzebny.
      • molla7 Re: To i ja się dopiszę... 29.06.06, 11:20
        nam sie nie udało niestety z sukcesem homeopatycznym wyjsc z zapalenia płuc.
        Pierwszy w zyciu zapalenie pluc tez bylo w szpitalu 2 antybełty, jeden nawet
        podawany pompa dyfuzyjną czy jakos tak. Potem juz wyluzowalam. w domu, bez
        strachu. Kolejne dwa zaplenia płuc juz zgodnie z zaleceniami 2 kolejnych
        homeopatów. Leczenie konstytucja - Sulfur. Poprawa tak, pełne wyleczenie nie,
        czegos zabrakło. moze przejscia na phosphorus, o którym piszecie i ktory
        akownik polecał na sprawy zwiazane z płucami.
        nie poddamy sie jednak mimo antybiotyku ww rezultacie.
        • 5_monika Re: To i ja się dopiszę... 29.06.06, 11:22
          przy chorobie ostrej, tym bardziej takiej jak zapalenie płuc konstytucyjny lek
          to za mało.
        • beba2 Re: To i ja się dopiszę... 29.06.06, 19:22
          Molla, dajesz mi po latach powód żeby znów móc sie czepić ;-) Nie Ciebie
          ofkors, ale akownika, ktory jak piszesz polecał phosphorus na zmiany w płucach.
          No to czytnijcie sobie to:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=15865154&a=19082506
          Jakos wtedy stanął okoniem na moje sugestie dotyczące fosforu właśnie. On chyba
          nie do końca wie co mówi, ale więcej nie komentuję.
          A ten stary wątek do poczytania na tenże temat właśnie.
          • very_martini Re: To i ja się dopiszę... 29.06.06, 21:19
            Ależ on doskonale wie, co mówi. To samo, co Beba, tylko ze znakiem (-) na początku.

            16%VOL
            22%VAT
            • molla7 Re: To i ja się dopiszę... 29.06.06, 21:46
              :\
              a ja w Was zapatrzona ja w obrazek. ...
              a serio to co mi poradzil kiedys akownik wzielam pod uwage ale leczylam sie pod dyktado lekarza. Im wiecej wiem tym bardziej boje sie dawac Malej cos na wlasna reka poza Sulfurem, ktory ma w konsty.
            • beba2 Re: To i ja się dopiszę... 29.06.06, 23:10
              Martini, co to jest (-) ? Bo ja niedzisiejsza jestem.
              • renste Re: To i ja się dopiszę... 30.06.06, 13:45
                A mi pomógł Akownik,o czym pisałam jakiś czas temu w Sukcesach:))).

                Moja Julka oddechowo czysta,ale kaszle jeszcze.Atakowo.Bierze fosfor z wody 3
                razy dziennie.Mam nadzieję,że jej to przejdzie,bo nasza dr wyjeżdża na 2
                tygodnie w środę i będzie poza zasięgiem komórki:(.
              • very_martini Re: To i ja się dopiszę... 30.06.06, 14:05
                (-) czyli dokładnie odwrotnie. To też niedzisiejsze, nie wiem, jak się teraz mówi


                16%VOL
                22%VAT
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka