11.11.12, 19:11
Idąc do Poezji przechodziliśmy obok tej nieszczęsnej myjni. Licząc odległością pomiędzy latarniami, to śmierdzi myjnią 120 metrów wcześniej. Płynem do mycia, czymś takim. Mokry chodnik wzdłuż myjni, obłoki rozpylonej wody docierają aż na jezdnię, czyli pieszy przechodzi przez nie. Kolejka samochodów niedzielę wieczorem. Biznesowo pewnie sukces, w kategorii miasta, wizerunku, komfortu pieszych i sąsiadów to totalna porażka. Przynajmniej powinna powstać jakaś bariera, ekran odzielający to cudo od ulicy. Jutro napiszę pismo do burmistrza. To niewiele pewnie pomoże.
Obserwuj wątek
    • doomi Re: Myjnia 11.11.12, 19:47
      0bywatelx napisał:
      <Jutro napiszę pismo do burmistrza.

      He he, daj znać jak Ci odpisze wink
    • jozee Re: Myjnia 11.11.12, 19:53
      Człowieku, trzeba było wpaść do mnie.Taki zbieg okoliczności, że u mnie też dzisiaj była kaczka.A przypomnij sobie jak jakieś dwadzieścia lat temu Gomuła wkopywał zbiorniki na paliwa przy wiadukcie.Wszyscy mówili, że za blisko tych transformatorów a jednak przerodziło się to w Orlen.Historia lubi się powtarzać-nie liczyłbym na to, że rozbiorą te ciśnieniowe pistoleciki razem z tym daszkiem.Bardziej prawdopodobne jest to,że w bliżej nieokreślonej przyszłości podjedzie tam jakiś kretyn Ursusem i podczepi stalową linkę do tych automatów wrzutowych z zamiarem przywłaszczenia gotówki.
      • 0bywatelx Re: Myjnia 11.11.12, 20:27
        Jozee, ja bardzo Cię lubię, ale ty nie mam mnie więcej żarciem i piciem! Bo w czwartek po 145 okrążeniu na rondzie skończyło mi się paliwo, a Ciebie z zupą nie było! Dziś do wieczora biegałem 20 okrążeń na Biegu Niepodległości, a stolika z rudą na myszach nie było!
    • jozefow512 Re: Myjnia 11.11.12, 20:49
      Do tego myjnia działa nielegalnie po 22. Właściciel ma to w doopie (liczy się kasa), burmistrz się nie przejmuje (poinformował właściciela), Straż Miejska udaje, że nic nie widzi (mimo, że napisy na myjni - 24h - widać codziennie w kamerach z monitoringu).

      Co się w tym mieście dzieje? Czego jeszcze trzeba, żeby ktoś w tym urzędzie ruszył tyłek i coś wreszcie zrobił?
    • jozefow512 Re: Myjnia 11.11.12, 20:53
      0bywatelx napisał:

      Idąc do Poezji przechodziliśmy obok tej nieszczęsnej myjni. Licząc odległością pomiędzy latarniami, to śmierdzi myjnią 120 metrów wcześniej. Płynem do mycia, czymś takim. Mokry chodnik wzdłuż myjni, obłoki rozpylonej wody docierają aż na jezdnię, czyli pieszy przechodzi przez nie. Kolejka samochodów niedzielę wieczorem.

      Bo myjnia to syf. Takich rzeczy nie robi się w centrum.

      I tak właśnie będzie - umyć samochód i do knajpy do Warszawy.

      Tylko trzeba się przebrać, bo po umyciu samochodu w takiej myjni samochód jest czysty a osoba myjąca wprost przeciwnie.
    • wifa Re: Myjnia 13.11.12, 08:24
      A ja zupełnie nie rozumiem, o co Wam chodzi... dlaczego ta myjnia Wam przeszkadza? Dlaczego ma nie być czynna po 22? Nie mieszkam przy niej samej, więc może nie wiem o tym, że działa za głośnio i przeszkadza okolicznym mieszkańcom? Nigdy nie widziałam na niej tłoku, samochodu nikt myjący mi nie ochlapał a mijam ją bardzo często. Nie korzystałam z niej jeszcze, ale szczerze mówiąc cieszę się, że wracając do domu np w nocy z pracy będę mogła pod samym domem(prawie) umyć sobie szybciutko autko za nieduże pieniądze.Pozdrawiam!
      • jozefow512 Re: Myjnia 13.11.12, 08:57
        wifa napisała:

        A ja zupełnie nie rozumiem, o co Wam chodzi... dlaczego ta myjnia Wam przeszkadza?

        To może najpierw przeczytaj wypowiedzi innych zanim zabierzesz głos. Poznasz argumenty, podasz może jakieś własne. Jak na razie, to nie wiesz, o czym piszesz.

      • indygo05 Re: Myjnia 13.11.12, 10:19
        No właśnie, każdy chciałby aby miasto się rozwijało, powstawały nowe rzeczy, a jednocześnie wszystko wszystkim przeszkadza. Jak czytam komantarze, to wioskuję, że te wszystkie nowe rzeczy powinny być gdzieś w jakimś magicznym złotym punkcie, blisko, wygodnie, ale nie "za miedzą" czyli gdzie ?, a w sumie najlepiej, aby Józefów był taki jak za Króla Ćwieczka - cofającą się dziurą. Ja też bardzo się ciesze z myjni w Józefowie, będę z niej korzystała i myślę, że jest w dobrym biznesowo miejscu.
        • marcelina_83 Re: Myjnia 16.11.12, 14:48
          dokładnie, jeśli miasto ma się rozwijać trzeba działać, czytając komentarze nie zazdroszczę innym bliskości z TAKIM sąsiadem, ale znowu z drugiej strony jak tak na wszystko będziemy narzekać, to pozostaniemy dziurą jak wspomina indygo05 uncertain
      • em-kwadrat Re: Myjnia 13.11.12, 10:31
        Moim marzeniem jest też umycie samochodu w jesienną noc przy temperaturze w okolicach zerawink. Zaoszczędzę też sporo, bo po co wydawać 11,90 zł w myjni przy stacji benzynowejsmile ?
        • hanad5 Re: Myjnia 13.11.12, 12:19
          Szłam sobie dziś na spacerek z dzieckiem i obok myjni zostałiśmy "potraktowani " wodą z myjni. Pan, który mył samochód nie miał świadomości, ze cały chodnik jest również polewany a i nam wczesniej nic takiego się nie zdarzyło. Teraz wiem napewno, ze nie jest to dobre miejsce na myjnię i należy zainstalować jakieś osłony dla pieszych. Włączoną myjnię słychać dobrze i nie zazdroszczę osobą, które mieszkają w okolicy.
          • jozefow512 Re: Myjnia 13.11.12, 12:53
            Spoko, tak samo będą traktowani klienci pawilonu handlowo-usługowego. Ciekawe, kto tam będzie chodził kupować? Zawsze jeszcze można przemykać opłotkami, by nie zostać pochlapanym. Nie zazdroszczę sklepikowi obok - spodziewam się, że już teraz nie będą mogli wystawiać mebli, bo po jednym popołudniu pokryją się warstwą tłustego samochodowego syfu.

            Popularność tej myjni świadczy o tym, że takich obiektów w okolicy brakuje. Tylko naprawdę nie jest to właściwe miejsce na myjnię. A to, że coś jest sukcesem biznesowym nie świadczy, że jest sensowne. Podrzucanie śmieci do miejskich śmietników lub lasu też jest "sukcesem biznesowym".
      • jozefow512 Re: Myjnia 13.11.12, 12:58
        wracając do domu np w nocy z pracy będę mogła pod samym domem(prawie) umyć sobie szybciutko autko za nieduże pieniądze

        Dolicz jeszcze koszt pralni. Umycie samochodu w myjni samoobsługowej oznacza, że cały syf z samochodu znajdzie się na twoim ubraniu. Nie wiem, jak ty, ale własnoręczne umycie samochodu to ostatnia rzecz o jakiej mógłbym pomyśleć wracając z pracy . Musiałbym od razu skoczyć do całodobwej pralni, by tam zostawić garnitur (jeżeli w ogóle dałoby się go doprać).

        Ale rozumiem, że mamy trochę inne zawody i stroje "robocze". smile
      • magdam110 Re: Myjnia 13.11.12, 14:08
        wifa napisała:

        "A ja zupełnie nie rozumiem, o co Wam chodzi... dlaczego ta myjnia Wam przeszkadza? Dlaczego ma nie być czynna po 22?"

        Dlatego, że bardzo hałasuje a po 22 chciałabym już mieć spokój w domu

        " Nie mieszkam przy niej samej, więc może nie wiem o tym, że działa za głośnio i przeszkadza okolicznym mieszkańcom?"

        Jak kończy się program to (nie wiem dokładnie jeszcze nie mierzyłam ile przed końcem) słychać dźwięk jakby cofającej ciężarówki.
        Słychać cały czas lejącą się wodę pod ciśnieniem, wkładanie rur też jest hałaśliwe, trzaskanie drzwiami, teraz jeszcze chyba montują odkurzacz

        "Nigdy nie widziałam na niej tłoku, samochodu nikt myjący mi nie ochlapał a mijam ją
        bardzo często."

        To miałaś szczęście bo tygodniu w godzinach popołudniowych mam problem z wjechaniem na podwórko, nie wspominając o sobocie a w ostatnią niedzielę to byłam w szoku, że ludzie woleli stać w kolejce żeby umyć samochód niż iść np. na spacer. A mgła z myjni u mnie na podwórku to jest nagminnie.

        " Nie korzystałam z niej jeszcze, ale szczerze mówiąc cieszę się,
        że wracając do domu np w nocy z pracy będę mogła pod samym domem(prawie) umyć s
        obie szybciutko autko za nieduże pieniądze.Pozdrawiam![/"

        Ja w dzień jestem wstanie wytrzymać te hałasy aczkolwiek nie wyobrażam sobie lata i wieczornych posiedzeń na tarasie, ale naprawdę uważam , że w godz.22-6 rano mam prawo do spokojnej nocy.
        • jozefow512 Re: Myjnia 13.11.12, 15:20
          magdam110 napisała:

          A mgła z myjni u mnie na podwórku to jest nagminnie.

          Poszukaj informacji nt. immisji. Ciekawe, czy dałoby się zakwalifikować wyziewy z myjni jako immisje bezpośrednie.
          pl.wikipedia.org/wiki/Immisja
          Tutaj wyrok

          Możesz próbować skarżyć z Kodeksu Cywilnego (tutaj odszkodowanie) lub (jeśli znajdziesz błędy w procedurze) zaskarżyć decyzję o pozwoleniu na budowę (wtedy myjnia prawdopodobnie zniknie).

          Nie wiem, czy uda ci się cofnąć pozwolenie na budowę (to dość trudna i karkołomna droga). Jednak jeśli nie byłaś stroną w wydawaniu warunków zabudowy oraz pozwolenia na budowę, to jest szansa. Spróbuj znaleźć dobrego prawnika, bo sprawa nie jest łatwa. Wyciągnij dokumenty z urzędów dotyczące samej inwestycji (jeśli się da).

          Moim zdaniem myjnia powinna być ogrodzona wysokim płotem (4-5m) od nieruchomości. Wjazd powinien być tylko od Sikorskiego. To rozwiązałoby sprawę immisji i hałasu.


          Sprawa jest bardzo trudna.
          • indygo05 Re: Myjnia 14.11.12, 09:56
            Wszystko pozamykać, bo wszystko wszystkim przeszkadza. Albo zarządzić ogólną wyprowadzkę wszystkich niezadowolonych i wiecznie kwękających - daleko na głuchą wieś, pod las, pod bór, tam nic nie ma oprócz piaszczystego traktu. Ja mieszkam blisko sklepu spożywczego (otwartego 7 dni w tygodniu) i codziennie od godz. 5.00, jak również w ciągu dnia, przyjeżdzają pod sklep samochody ciężarowe, rozładowujące towar, który siłą rzeczy nie odbywa się bezszelestnie, a wiele samochodów, nawet podczas wyładunku towaru nie jest wyłączanych, tylko cały czas silnik pracuje, terkocze i wydala spaliny. Szcześliwa z tego powodu nie jestem, szczególnie, kiedy się wprowadzałam w to miejse, sklepu tam nie było, powstał w trakcie, ale zdaje sobie sprawę, że mieszkając w mieście, inaczej zurbanizowanym miejscu niż wieś, tak to wygląda i człowiek jest skazany na takie miejskie niedogodności. Skoro nie podoba się życie w mieście, z jego zaletami (których też nie brakuje) i wadami, jest proste rozwiązanie - przeprowadzić się na wieś.
            • magdam110 Re: Myjnia 14.11.12, 10:49
              "Wszystko pozamykać, bo wszystko wszystkim przeszkadza. Albo zarządzić ogólną wyprowadzkę wszystkich niezadowolonych i wiecznie kwękających - daleko na głuchą
              wieś, pod las, pod bór, tam nic nie ma oprócz piaszczystego traktu"

              Tak Indygo tylko moi rodzice mieszkają w tym miejscu od czasów jak Józefów nie był miastem i tam był las i piaszczysty trakt- a te dzieje to i ja pamiętam smile))))

              i nie piszę, żeby zlikwidować całkowicie tą myjnię ale chodzi mi tylko o godziny nocne.
          • 2zenek65 Re: Myjnia 14.11.12, 10:45
            Wydaje mi się że jozefow512 ma rację. Z tego co obserwuję prawie wszystkie decyzje o warunkach zabudowy wydawane w naszym mieście maja warunek określający ograniczenie wszelkich uciążliwości wynikających z realizacji inwestycji do granic nieruchomości. Jeżeli wykraczają poza granicę inwestycji - są niezgodne z warunkami zabudowy - a to jest podstawą do:
            - wymuszenia na inwestorze zastosowania rozwiązań ograniczających powstałe na skutek prowadzonej działalności uciążliwości do granic nieruchomości.
            - ewentualnie cofnięcia pozwolenia na budowę wydanego z rażącym naruszeniem prawa. Projekt jest nie zgodny z decyzją o warunkach zabudowy i pozostaje w sprzeczności z jej zapisami.

            Moim zdaniem należy sprawę zgłosić do PINB-u i czekać na jego rozstrzygnięcie. Nauczony doświadczeniem zalecam jednak cierpliwość gdyż na PINB-ie może się to nie skończyć ponieważ słynie on z pobłażliwości dla podobnych inwestycji. Ale jeżeli zaangażuje się WINB i wojewodę to można taki problem rozwiązać. Najbardziej mnie denerwują obrońcy tych inwestycji którzy bez względu na to czy pozostają one w sprzeczności z obowiązującymi w Polsce przepisami czy nie namawiają do obojętności a nawet odmawiają przede wszystkim stronom postępowania prawa do dochodzenia własnych racji. Wystarczy odrobina wysiłku i dobrej woli by niewątpliwe uciążliwości zafundowane okolicznym mieszkańcom w maksymalnym stopniu ograniczyć tak by mogli żyć w symbiozie.
            Zawsze mi się wydawało że prawo w Polsce jest równe dla wszystkich, bez wyjątków.
            • wifa Re: Myjnia 16.11.12, 10:24
              Jejku, ludzie, ależ Wy agresywni jesteście. Przeczytałam, zapoznałam się z argumentami przedmówców i przedstawiłam swoje ( np o tłoku,chlapaniu). Nie rozumiem więc, dlaczego zarzuca mi się nieprzeczytanie i wygłaszanie swoich opinii bez przytaczania własnych argumentów. Nie myję samochodu na myjni za 11 pln, ponieważ równie dobrze mogę skorzystać z myjni ręcznej za 5. Przepraszam: nie równie dobrze, tylko skuteczniej , bo sobie nie uszkodzę lakieru szorując go i zostawiając bez wosku. Jak chcę sobie umyć porządnie autko wybieram "full opcję" a jak tylko opłukać to robię to za 5 pln.
              Tak, mamy pewnie inne stroje służbowe, inne godziny pracy, nie każda kobieta pracująca do późna wykonuje najstarszy zawód świata, może na przykład, jak ja, wykładać na studiach wieczorowych smile Niestety Pan o tym nie wie smile Pozdrawiam serdecznie tych "za" i tych "przeciw"....... i mniej agresji , proszę!
              • indygo05 Re: Myjnia 16.11.12, 12:45
                100 lat temu i Wilanów i Służew były wsiami podwarszawskimi, a za 50 lat może i Józefów znajdzie się też np. w warszawskiej dzielnicy Wawer. Taki jest los miasteczek i wsi położonych blisko dużych miast (było w podstawówce na geografii i historii). Kolej rzeczy, agromeracja wchłania. Jak ktoś chce zachowania wiejskości, to powinien osiedlać się z dala od granic dużych miast, przynajmniej 50 km.
                Ja też najwidoczniej jestem z innej bajki, bo nie paraduje w garniturku po myjni, a w ubraniu w jakim jestem nie przeszkadza mi pryskająca woda za 5 zeta (o dziwo, wcale za bardzo na mnie nie pryska ten syf, może przy okazji kłania się też umiejętność mycia samochodu wink "wskazówka obsługi: ... strumień wody kierować na karoserie samochodu, a nie na siebie ..."
                • jozefow512 Re: Myjnia 16.11.12, 13:10
                  indygo05 napisał(a):

                  > Ja też najwidoczniej jestem z innej bajki, bo nie paraduje w garniturku po myjn
                  > i, a w ubraniu w jakim jestem nie przeszkadza mi pryskająca woda za 5 zeta (o d
                  > ziwo, wcale za bardzo na mnie nie pryska ten syf

                  Jeśli nosisz do pracy ubranie, w którym spokojnie możesz iść do myjni samochodowej to jesteś z innej bajki.

                  W kwestii tego, czy pryska za bardzo, czy nie za bardzo - to subiektywne. Dla mnie ważne, że pryska i po pracy nie mogę umyć samochodu. A o tym właśnie pisała wifa: o myciu samochodu wracając z pracy po godzinie 22:00.
                  • indygo05 Re: Myjnia 19.11.12, 09:27
                    "Jeśli nosisz do pracy ubranie, w którym spokojnie możesz iść do myjni samochodowej to jesteś z innej bajki."
                    A może mam niezwykle prosty i świetny pomysł - po pracy przebieram się w domku w inne ubranko (zamieniam garniturek na inne ubranko i jadę do myjni), a jeszcze mam inny genialny pomysł - do myjni jadę nie w drodze bezpośrednio do pracy lub z pracy, ale wstępuję na myjnie przy innej okazji, albo jadę specjalnie tylko na myjnie.
                    • jozefow512 Re: Myjnia 19.11.12, 10:04
                      indygo05 napisał(a):

                      > "Jeśli nosisz do pracy ubranie, w którym spokojnie możesz iść do myjni samochod
                      > owej to jesteś z innej bajki."
                      > A może mam niezwykle prosty i świetny pomysł - po pracy przebieram się w domku
                      > w inne ubranko (zamieniam garniturek na inne ubranko i jadę do myjni), a jeszcz
                      > e mam inny genialny pomysł - do myjni jadę nie w drodze bezpośrednio do pracy l
                      > ub z pracy, ale wstępuję na myjnie przy innej okazji, albo jadę specjalnie tylk
                      > o na myjnie.

                      ROTFL. Z choinki się urwałaś. Moje zdanie dotyczyło następującego wpisu:

                      wifa:
                      Nie korzystałam z niej jeszcze, ale szczerze mówiąc cieszę się, że wracając do domu np w nocy z pracy będę mogła pod samym domem(prawie) umyć sobie szybciutko autko

                      Może warto najpierw przeczytać zanim się coś napisze.
                  • marc_gg Re: Myjnia 19.11.12, 10:20
                    Zdaje się, że pisałeś, że jeździsz pociągiem to co chcesz myć w krawacie po pracy SKM-kę ?
                    Ustal zeznania bo coś często zmieniasz wersję.
                    • jozefow512 Re: Myjnia 19.11.12, 10:25
                      marc_gg napisał:

                      Zdaje się, że pisałeś, że jeździsz pociągiem to co chcesz myć w krawacie po pracy SKM-kę ?
                      Ustal zeznania bo coś często zmieniasz wersję.


                      Ale to nie ja miałem myć samochód w środku nocy wracając z pracy tylko Wifa. Jej się pytaj, co będzie myła w środku nocy.

                      Ja tylko zauważyłem, że z pracy wraca się (bez względu na to czy samochodem, czy SKM-ką) w stroju, który nie nadaje się do mycia samochodu. Nawet jeśli nie jest to dokładnie garnitur, to i tak nie nadaje się do mycia samochodu.

            • eszte.peszte Re: Myjnia 16.11.12, 15:05
              No PINB to bardzo skuteczna inwestycja. Widać tą skuteczność na ulicy Sienkiewicza w okolicach domku pewnej mamusi.
              • eszte.peszte Re: Myjnia 16.11.12, 15:12
                a jeszcze dodam, że myjnia jest OK ale w sensownej lokalizacji. Dla mnie sensowna lokalizacja to taka jak w miasteczkach z logicznym urbanistycznym (jakoś się tak składa, ze widuję takie częsciej na zachodzie niż u nas). Tzn. jest dzielnica mieszkalna, gdzie mam domy i podstawowe usługi. Dzielnica przemysłowa. I dzielnica usługowa - salony samochodowe, serwis motocyklowy, kilka większych sklepów samoobsługowych, stacje benzynowe i myjnie.

                Oczywiście wszędzie są odstępstwa od reguły, bo i we Włoszech i Szwajcarii są stacje i myjnie wciśnięte między domy ale regułą jednak jest wyprowadzanie takich punktów poza sektory mieszkalne. To apropos wspomnianego wcześniej - "złotego punktu".

                Myjnia samochodowa nie musi być bardzo blisko mojego domu, bo zwykle i tak nie odwiedzam jej piechotą smile

                • cinqueterre Re: Myjnia 16.11.12, 15:53
                  A czy psa mozna umyc w tej myjni? Jesli tak, to jednak na piechote mialoby sens...
                  • grudziaz Re: Myjnia 16.11.12, 16:55
                    cinqueterre napisał:

                    > A czy psa mozna umyc w tej myjni? Jesli tak, to jednak na piechote mialoby sens
                    > ...
                    Psa można, rodzinę również, w sumie 5 zl nie duży piniondz, a myc do woli można się!
                    Mogliby w sumie za 6 zl dać tyż ciepłom wode.
                    • north81 Re: Myjnia 16.11.12, 22:24
                      grudziaz napisał:

                      > cinqueterre napisał:
                      >
                      > > A czy psa mozna umyc w tej myjni? Jesli tak, to jednak na piechote mialob
                      > y sens
                      > > ...
                      > Psa można, rodzinę również, w sumie 5 zl nie duży piniondz, a myc do woli można
                      > się!
                      > Mogliby w sumie za 6 zl dać tyż ciepłom wode.

                      Woda ciepła jest, stąd te kłęby pary wodnej dookoła.
                      • surmia Re: Myjnia 17.11.12, 14:03
                        Ciepła woda jest, i to nawet bardziej ciepła niż w Miedzeszynie. W ogóle myjnia jest świetna, ma silny strumień i fajnie zmywa. Jest tam też odkurzacz, którzy naprawdę odkurza. Mam nadzieję, że tak będzie cały czas, a nie tylko teraz, jak jest nowy i czysty. Takiej myjni brakowało w okolicy.
                        Ale...
                        Ale posesje w pobliżu straciły spokój i czyste okna bezpowrotnie. Para i mgła z myjni leci dość daleko. Na chodnik także.
                        I ogólnie, śliczne to nie jest.
                        • jozefow512 Re: Myjnia 17.11.12, 21:31
                          Moim zdaniem to ta działka jest za mała na myjnię. Powiedzcie mi, gdzie tam inwestor upchnął 80% powierzchni biologicznie czynnej? Gdyby działka była większa, to dałoby się postawić płot, odgrodzić od sąsiadów, Robić miejsce na parking dla samochodów, a tak to:

                          - syf z myjni właściciel podrzuca sąsiadom
                          - kolejka samochodów zamiast czekać na terenie myjni czeka na sąsiednim terenie
                          - a właściciel myjni tłucze na tym kasę.

                          To ja też mam pomysł na biznes. Otworzę wysypisko śmieci: śmieci będę wrzucał sąsiadom do ogródka, a sam zbierał kasę za ich wywóz.

                          To tak w ramach sobotnich refleksji .......

                          Tak się zastanawiam - jak to się stało, że ktoś w gminie wydał warunki zabudowy pozwalające na taki syf. Ciśnie się skojarzenie z jakimś układem korupcyjnym, ale może to po prostu czysta urzędnicza głupota i brak myślenia dalej niż własne biurko w urzędzie.
                        • jozefow512 Re: Myjnia 17.11.12, 21:41
                          surmia napisała:

                          Ale posesje w pobliżu straciły spokój i czyste okna bezpowrotnie. Para i mgła z
                          myjni leci dość daleko. Na chodnik także.


                          Sąsiednie posesje mogą tą myjnie przy odrobinie determinacji zlikwidować (immisje, wady prawne). Jednak do tego potrzebna jest duża determinacja i znajomość prawa, bo spółka będąca właścicielem tej myjni ma już niejeden taki przybytek i jak się spodziewam jest zaprawiona w bojach z niezadowolonymi sąsiadami. Ale mogą to zrobić tylko i wyłącznie bezpośredni sąsiedzi.

                          Tak się spodziewam, że teraz to mają jeszcze lajtowo. Koszmar zacznie się zapewne na wiosnę ......
                          • north81 Re: Myjnia 18.11.12, 12:02
                            Tak z innej beczki. Czy tylko na moim samochodzie po umyciu na tej myjni widać wyraźne ślady trotylu?
                            • 1_tralala Re: Myjnia 18.11.12, 22:48
                              nie trotyl jest twoim problemem. cos zezarlo ci mozg, a ty nawet tego nie zauwazyles.
    • magdam110 Re: Myjnia 19.11.12, 08:05
      Czytając odpowiedzi burmistrza znalazłam taką "

      " mieszkaniec 11.10.2012r.
      Panie Burmistrzu, uchwałą Rady Miasta z 15 czerwca 2012r. wyraźnie precyzuje godziny działania usług w mieście na 6:00-22:00. Tymczasem ostatnio przy Sikorskiego w centrum powstała myjnia, która ma działać 24h. Jest to niezgodne z uchwałą. Czy ktoś

      Inwestor został poinformowany. "

      Rozumiem, że inwestor ma gdzieś prawo i po informacji od burmistrza nic nie zrobił, ponieważ myjnia cały czas jest czynna 24h.
      Tylko nie wiem kto powinien wyegzekwować to prawo, skoro najwyższa władza w Józefowie o tym wie i nic w tym kierunku nie zrobiła.

      • jozefow512 Re: Myjnia 19.11.12, 08:54
        magdam110 napisała:

        Tylko nie wiem kto powinien wyegzekwować to prawo, skoro najwyższa władza w Józefowie o tym wie i nic w tym kierunku nie zrobiła.

        Prawda, że to dziwne? Najpierw ktoś dostaje warunki zabudowy na postawienie myjni na za małej działce, otwiera ją niezgodnie z prawem (24h) i nikomu w urzędzie to nie przeszkadza.

        Widzę tylko jedno wyjście: telefon do Straży Miejskiej. Codziennie.
        Aż do rozwiązania kwestii. 22 789 22 12, 513 188 882

        Przy zgłoszeniu zanotować dane - numer, kto przyjął, etc.
    • stryjku A jednak tylko w godz. 6~22 27.11.12, 16:53
      Dzisiaj widziałem jak uroczyście został powieszony na płocie baner " MYJNIA czynna 6 ~22"
      • feelek Re: A jednak tylko w godz. 6~22 28.11.12, 00:32
        no i macie czegoście chcieli.
        Może teraz uwierzą w siłę demokracji?
        dla jasności: nie popieram ale rozumiem siłę argumentów i się pogodzę. Jakoś.
        • jozefow512 Re: A jednak tylko w godz. 6~22 28.11.12, 07:15
          feelek napisał:

          > Może teraz uwierzą w siłę demokracji?

          Demokracja była wtedy, gdy były ustalane przepisy. Teraz trzeba je egzekwować, co wychodziło urzędowi ..... no grunt, że jakoś wyszło. smile

          Są jeszcze inne przepisy, których przestrzeganie wydaje się wątpliwe.

          1. Interesuje mnie, czy na działce zachowane jest odpowiedni procent powierzchni biologicznie czynnej (zwykle w Józefowie w warunkach dają 80%!). Jeśli w warunkach jest inna liczba, to pytanie: [....]. Czy ktoś sprawdzi, czy inwestor przestrzega liczb zapisanych w warunkach zabudowy? Czy to my w ramach "demokracji" mamy biegać z miarką po myjni i mierzyć wybetonowany teren?

          2. Pytanie, czy inwestor dostał zgodę na zjazd na drogę gminną długości 50m (tak na oko, należałoby zmierzyć). Normalni mieszkańcy jak robią sobie bramę, to muszą wypełnić mnóstwo papierów, łącznie z opinią wydziału komunikacji w starostwie powiatowym. A tutaj proszę - mamy bardzo długi zjazd, który pozwala inwestorowi bezpłatnie korzystać z terenu gminy jako parking dla samochodów oczekujących w kolejce do myjni.

          3. [....] jeszcze kilka innych.

          Tak więc moim zdaniem Feelek to początek, a nie koniec.
          • venoos1 Re: A jednak tylko w godz. 6~22 28.11.12, 14:48
            Tabliczka jest - z boku i malo kto ja widzi.
            Napisa nad myjnia - 24 h - jest i zaprasza przez cala dobe.

            Wczoraj mialam okazje wracac do domu ok 22,30 i mimo tej poznej pory samochodzik jakis sprawnie sie czyscil :-p

            az mnie kusilo zrobic zdjecie smile
            • stryjku Re: A jednak tylko w godz. 6~22 28.11.12, 15:00
              Rzeczywiście dzisiaj nie ma tego napisu co wczoraj na płocie wzdłuż Sikorskiego wieszali !!! Chyba został przewieszony na bok - tak aby był mało widoczny.
              • surmia A jednak tylko w godz. 6~22 ...... CZYŻBY? 28.11.12, 15:51
                Przecież tego nie da się reglamentować godzinowo.
                Bo jak? Ktoś codziennie zamykałby o 22.00 i otwierał o 6.00 szlaban? Zamykał czy zaklejał szczeliny do wrzutu monet? Pistolety by odkręcał i zdawał do magazynu?

                To jest myjnia samoobsługowa i takie banery mogą wieszać nawet dookoła, a i tak znajdą się klienci, którzy będą myć nocą. Po to są takie myjnie. W tym ich sens i funkcjonalność.
                Dlatego zazwyczaj usytuowane są gdzieś, przy stacjach paliw, czy w miejscach jak najmniej uciążliwych dla współmieszkańców.

                I tu wychodzi, że to zarządzenie o handlu do 22, to był lekki strzał w kolano RM. To będzie martwy przepis, który w dodatku blokuje rozwój miasta.
                • jozefow512 Re: A jednak tylko w godz. 6~22 ...... CZYŻBY? 28.11.12, 17:27
                  surmia napisała:

                  Przecież tego nie da się reglamentować godzinowo.

                  To jest problem właściciela myjni. Może przyjeżdżać wieczorem i ją wyłączać oraz włączać rano.

                  Dlatego zazwyczaj usytuowane są gdzieś, przy stacjach paliw, czy w miejscach jak najmniej uciążliwych dla współmieszkańców.

                  Dokładnie tak. Jednak ktoś w urzędzie wydał warunki na myjnię, które prawdopodobnie faworyzują myjnię w stosunku do okolicznych mieszkańców.

                  I tu wychodzi, że to zarządzenie o handlu do 22, to był lekki strzał w kolano

                  Tu wychodzi na to, że właściciel myjni ma gdzieś stanowione prawo i robi, co mu się żywnie podoba.

                  Czy naprawdę w tym urzędzie nie ma jednej kompetentnej osoby, która mogłaby się tym zająć? Czy mieszkańcy Józefowa są równi i równiejsi w oczach urzędników?
                • stryjku Re: A jednak tylko w godz. 6~22 ...... CZYŻBY? 28.11.12, 18:52
                  > Przecież tego nie da się reglamentować godzinowo.
                  > Bo jak?

                  wystarczy włącznik czasowy który będzie włączał prąd zasilający urządzenia myjni o 6 a wyłączał o 22. Nic prostszego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka