marta000999
12.01.10, 17:04
Zainspirowana wlasna sentencją: """Doszlam do wniosku, że pewen
stale wydatki, wcale nie muszą byc stałe."", chcialabym zapytac, czy
rzeczywiście nie licząc swoich wydatkow, tych wlasnie stalych, nie
popadamy w schematy?
Tzn. bilet co meisiąc 77zł, nie ważne że mam tylko 7 przejazdów,
bylo jest i będzie 77zł..
Telefon: 100zl. I bez znaczenia jest to, ze przez 2 tyg. nie
pracuje, nie mam do kogo dzwonić i naprawdę nie muszę tych ""d a r m
o w y c h"" minut na siłe wykorzystywać.