Dodaj do ulubionych

Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej

    • linn_linn Re: brukselka 07.01.13, 08:46
      Najpierw kupilam, a potem... Wiemy jak to jest...
      Obralam, umylam, przekroilam na pol wrzucilam do osolonej wody, po chwili dodalam makaron / czs gotowania jednego i drugiego musi byc uwzgledniony /, po ugotowaniu odcedzilam wrzucilam do rozgrzanej oliwy z czosnkiem, troche startego sera i gotowe. Inspiracja: makaron z brokulami.
      • niebieska_kotka Re: brukselka 07.01.13, 08:55
        brukselka dla "opornych"wink zmyslywkuchni.blogspot.com/2011/11/mikro-kapustka-moja-miosc.html
    • linn_linn Re: wyrzucanie zywnosci 10.01.13, 14:29
      "Organizacja Institution of Mechanical Engineers twierdzi, że ilość wyrzucanej żywności wynika z niewłaściwego przechowywania, restrykcyjnych dat przydatności do spożycia, promocyjnych ofert, nakłaniających do kupowania dużych ilości produktów i kapryśności konsumentów. "
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114877,13174683,Raport__polowa_zywnosci_laduje_na_smietniku.html

      • czekolada72 Re: wyrzucanie zywnosci 18.01.13, 11:33
        Ja niestety w tym tygodniu musialam wyrzucic pol opakowania pierogow - zamiast 2-3 dni wczesniej wlozyc do zamrazalnika - zostawialm na zas w lodowce, no i ....
        Nauczka na przyszlosc!
      • coralin Re: wyrzucanie zywnosci 19.01.13, 18:29
        To sugerowanie się datą przydatności na opakowaniu jest dla mnie niedorzeczne.
    • linn_linn Re: dzis resztka ricotty 18.01.13, 11:30
      Mniej wiecej 1-2 lyzki. Mozna oczywiscie zjesc sama, ale to nie byloby kreatywne smile
      Ricotte ucieramy, dodajemy siekany szczypiorek i natke pietruszki, polowki bulki / najlepiej grahamki, z ziarenkami itp. / smarujemy uzyskana pasta, dodajemy plasterek szynki i np. plasterki ogorka konserwowego, listek salaty itp. itd.
    • linn_linn Re: Surowce wtórne w kuchni 20.01.13, 09:15
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,13144794,Surowce_wtorne_w_kuchni__Gotowanie_bez_marnowania.html
    • czekolada72 Kasza gryczana 26.01.13, 13:57
      U nas najlepiej schodzi z kefirem, ale jakis czas temu M ugotowal z rozmachem caly gar - 2 dni z kefirem, potem do miesa - i pol gara nadal zostalo.
      Dodalam patelnie usmazonej cebulki, bialy ser z lodowki. Polowa do zamrozenia na zas, druga polowa w pierogi - tez wyszlo na 2 dni smile
    • linn_linn Re: planuj zakupy i policz porcje 17.02.13, 09:28
      Dwa pomocne linki:
      www.niemarnuje.pl/planuj-zakupy.html
      www.niemarnuje.pl/policz-porcje.html
      Szczegolnie drugi.
    • czekolada72 Łazanki :) 07.03.13, 14:39
      Ok 1/3 kapusty, ktora sobie w lodowce lezy, i lezy, i lezy.... 2 cebule, 2 marchewki, reszteczka kurczaka z rozna, reszta opakowanie grubego makaronu. I jest drugie danie smile
    • linn_linn Re: szynka i ricotta /twarozek / 08.03.13, 13:22
      Dzis ratujemy szynke i ricotte / moze byc twarozek / z pomoca pistacji.

      Orientacyjne ilosci: 150 g szynki, 120 g ricotty/twarozku, 1 lyzka oliwy, 1 lyzka startego sera parmiggiano / lub innego /, sol, siekane pistacje
      Szynke siekamy bardzo dokladnie, mieszamy z ricotta, serem, oliwa, doprawiamy sola, robimy kulki wielkosci orzecha wloskiego, obtaczamy kulki w siekanych pistacjach.
      Z braku pistacji moga byc orzechy wloskie, a nawet siekana natka pietruszki.
      Kulki na talerzyku wstawiamy do lodowki, aby troche stwardnialy. Podajemy schlodzone.
    • linn_linn Re: resztki wielkanocnej czekolady 29.03.13, 13:42
      Czekolade stopic, posmarowac cienka warstwa na papierze do pieczenia, na to warstwa ryzu preparowanego, znowu warstwa stopionej czekolady: wstawic do lodowki / musi stwardniec /, wyjac i pokroic w mniej lub bardziej regularne kawalki. Mozna tez wymieszac czekolade z ryzem i klasc lyzka na papier, a potem do lodowki.
      Swieta sie jeszcze nie zaczely, a Wlosi juz przypominaja metody wykorzystania jaj czekoladowych / dokladnie ich kawalkow pozostalych po wyjeciu ze srodka niespodzianki /.
    • czekolada72 Czekoladowo... 02.04.13, 07:57
      Wszelkiego typu czekoladowe mikolaje, zajace, baranki, kurczaki i jajka przetapiam pokruszone, z odrobina wody, ew. lyzka prawdziwego kakao / kilkoma kroplami olejku zapachowego / inne wariacje - na polewe czekoladowa na ciasto.
    • coralin Re: kotlety z kaszy gryczanej 02.04.13, 14:12
      Zostało mi jeszcze sprzed świąt trochę twarogu, kawałek pora, ogórek (nie wiem skąd , trochę już stracił jędrność) i śmietana otwarta do żurku. Żeby to spożytkować zrobiłam kotlety z kaszy gryczanej z dodatkiem twarogu, pokrojonego i zeszklonego pora. Podam z sosem a'la tzatziki z ogórkiem czosnkiem i śmietaną. Idealne na po świętach, bo jak zwykle jestem mięsem przejedzona.
    • linn_linn Re: resztki ciasta drozdzowego 02.04.13, 16:12
      Mozna je zuzyc do zrobienia tiramisu'. Tym razem nietypowego: zamiast biszkoptow kawalki drozdzowego ciasta / mozna zrobic w pucharkach /.
    • anika_ic Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 12:23
      U mnie niemal nie wyrzuca się jedzenia, wynika to z pewnej samodyscypliny (począwszy od fazy zakupów np. "pieczarki są w promocji - pytanie brzmi: Czy mam ochotę i czas zrobić z nich obiad lub przetworzyć i zamrozić?", jeśli nie, to nie kupuję), poprzez systematyczny przegląd lodówki oraz luźne planowanie 3-4 obiadów na najbliższy tydzień (więcej nie ma sensu, bo zawsze zdarzy się "spontan").
      Po zakupach staram się zamrozić/przetworzyć lub szybko zużyć łatwo psujące się produkty. W kuchni mam tablicę magnetyczną - przyczepiam kartkę z pomysłami na danie, albo produkty, z którymi szybko trzeba się uporać lub skończyć.
      Z produktów, które nie są już pierwszej świeżości robię zupę lub zapiekankę z makaronem lub pizzę (raz w miesiącu warto mieć na podorędziu gotowe ciasto francuskie do pizzy z Lidla/Biedronki) smile
      • beatrix_75 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 12:58
        ciasto francuskie do pizzy ?
        • anika_ic Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 13:15
          Tak, to chyba nowość w Lidlu i Biedronce. Wypróbowałam - do pizzy, pasztecików, paluszków do barszczu. Naprawdę warte uwagi. Rozwijasz, nakładasz farsz, żółty ser i jazda do pieca na ok. 20 minut smile. Ciasto jest "wyposażone" w papier do pieczenia, więc wykładasz od razu na dużą blachę (ja odcinam jakieś 10 cm i kładę z boku, bo ciasto jest znacznie dłuższe niż szerokość).
          Zaznaczam jednak, że farsz musi być dobrze przyprawiony i posolony, bo samo ciasto jest mdłe w smaku.
          • beatrix_75 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 13:24
            ale ciasto francuskie i do tego kupne ma dużo utwarodzongo i niezdrowego tłuszczu uncertain
            chyba wole drożdzowe .
            • anika_ic Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 13:32
              Moim zdaniem, nie jest zbyt tłuste (może tłuszcz "idzie" w papier), ale wolna wola smile
              • beatrix_75 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 14:10
                specyfika ciasta francuskiego opiera sie na dosć znaczenej ilosci tłuszczu smile
                możesz go nie wyczuwac , ale jesli to francuskie , to musi być .
                • anika_ic Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 14:19
                  OK., nikogo nie namawiam do kupowania tego ciasta, napisałam tylko jak radzę sobie z resztkami (wędlin, przesuszonego sera, resztki przecieru , przywiędłych pomidorów i czego tam jeszcze). Mnie taka pizza bardzo smakowała i uważam, że jest strzałem w dziesiątkę, gdy szybko trzeba zużyć kilka rozmaitych produktów.
                  • beatrix_75 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 14:26
                    wiem , wiem
                    po prostu my tu lubimy dzielic włos na czworo smile
                    • anika_ic Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 05.04.13, 12:10
                      Może ten widok Was przekona smile
                      • czekolada72 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 05.04.13, 12:17
                        Jezeli cos min do mnie - to u mnie tez pizza jest czestym daniem, tez sie zgadzam, ze swietnie sie nadaje do wykorzystania resztek, tez wole miec gotowy spod pod pizze, tyle, ze u mnie... pizza jest wylacznie na drozdzowym smile)
                        a na francuzie czy kruchym - wszelkiej odmiany tarty i zapiekanki wink
                        • beatrix_75 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 05.04.13, 12:22
                          tosmy sie dogadały smile
                          a ta pizza rzeczywiscie wyglada smakowicie , mniam , mniam
                          ale musze unikać takich widoków ...w maju na komunie muszę sie zmiescic w sukeinke , a ta po zimie sie normlanie skurczyla ..uwierzycie ? wink
                          • jadowita71 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 11.04.13, 14:14
                            no, pewnie prałaś w nieodpowiedniej temperaturze wink

                            ja mam ciekawe przypadki spodni, które w pasie jakoś tak jakby... ktoś te dziurki poprzesuwał, czy cóś??
                      • zooba Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 19.04.13, 09:27
                        Ja zrobiłam taka pizzę i gdyby nie to, że ciasto za miękkie jak na mój gust, byłaby świetna. Jako potrawa czyszcząca zawartość lodówki jest świetna (w smaku też, tylko ta konsystencja).
                        • linn_linn Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 19.04.13, 10:37
                          Istnieje np. pizza paryska/pizza parigina: wbrew pozorom pochodzenia neapolitanskiego. Na dole ciasto pizzy klasycznej, na gorze chrupiace ciasto francuskie. Tu widac na zdjeciach krok po kroku:
                          ricette.giallozafferano.it/Parigina.html
            • linn_linn Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 13:39
              Nie kazde. Nie wiem jak w Polsce, ale we Wloszech jest juz prawie wylacznie takie bez utwardzonego tluszczu. Mysle, ze i w Polsce powinno tak byc.
          • czekolada72 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 13:25
            Ciasto francuskie na specjalnym papierze w Lidlu jest od baaardzo dawna. Pytanie raczej czy to jakies BARDZO SPECJALNE "ciasto francuskie wylacznie do pizzy"?
            • anika_ic Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 13:30
              No, chyba od niedawna jest ciasto francuskie do PIZZY, a zwykłe ciasto francuskie (pewnie do ciastek), było od dawna
              • czekolada72 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 13:35
                Chyba mnie motywujesz, by rychło się do L udać ina wlasne oczy przekonac o tym cooodzie smile)
                • beatrix_75 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 13:43
                  a jak już bedziesz , to proszę sprawdz skład smile
          • linn_linn Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 13:43
            Czym sie rozni od francuskiego nie do pizzy? Moim zdaniem to jest ciasto bardziej francuskie niz do pizzy. Oczywiscie mozna zrobic pizze i na nalesniku, ale to tez bedzie bardziej nalesnik niz pizza.
            • czekolada72 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 13:55
              no i wlasnie mi sie wydaje ze pizza na francuskim to jednak malo pizzowata.... podobniez jak na kruchyn - tez jest tarta, smaczna, ok, ale nie pizza...
              • beatrix_75 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 04.04.13, 14:05
                czytalam przykładowy przepis i pisze ( jest napisane wink ,zeby skromnie ze składnikami , zeby nie za ciężko bylo i raczej nic mokrego, coby nie nasiąklo .
    • bebe.lapin Tarta "na winie" 09.04.13, 20:48
      Dobijam resztki z lodowki, dzis tarta "na winie" big_grin
      Ciasto francuskie, gotowe, jako baza. Kilka rozyczek mrozonego brokula z zamrazarki. 4 jaja (termin do 16/04), do tego troche smietanki (z niska zawartoscia tluszczu, creme legere), wymieszane z resztka passaty z pomidorow (z lidla), przyprawy. do tego kilka pozostalych oliwek, posypane reszta tartego zoltego sera. Do piekarnika, po upieczeniu spozyc z akompaniamentem poweekendowej butelki wina (ale tylko jeden kieliszek lol wink

      zostaly mi jeszcze troche resztek roznistych serow, ale chyba inaczej jak na chlebie nie da sie ich zuzyc sad
      • linn_linn Re: Tarta "na winie" 09.04.13, 21:00
        Mozna np. do sosu serowego do makaronu. Mozna stopic kilka rodzajow serow: jeszcze lepiej.
        • bebe.lapin Re: Tarta "na winie" 09.04.13, 21:09
          Ale munstery i o podobnej konsystencji? No i czy to nie bedzie mieszanka wybuchowa: bleu d'auvergne, munster, brie i cos tam jeszcze wymieszane razem?
          • kaskahh Re: Tarta "na winie" 09.04.13, 21:39
            albo pizza, cztery serysmile
          • linn_linn Re: Tarta "na winie" 10.04.13, 12:46
            Moze nie wszystkie razem, ale 1 ostrzejszy i 2-3 lagodniejsze.
    • czekolada72 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 10.04.13, 12:37
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/2029020,96856,13144794.html
    • coralin Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 18.04.13, 21:26
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13764110,Efekty_uboczne_rosolu__poswiateczne_sledzie_i_zdrowe.html#Cuk
      Nie mogę pojąć magii terminu ważności z opakowania.
      • linn_linn Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 19.04.13, 08:41
        Zastanawiajace jest to, ze najpierw kupuje sie megalodowki z zamrazalnikami, a potem nie zamraza sie np. resztek sosu do makaronu, soku z cytryny itp. Nawet jogurt mozna zamrozic: latem to swietny ochladzajacy smakolyk.
        • ofelia1982 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 19.04.13, 15:06
          nie wpadłam na mrożenie jogurtów!
        • mkaroli Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 25.04.13, 15:21
          Można zamrażać sok z cytryny? czy nie tracimy przez to witaminy C? pytam bo ja wiecznie wyrzucam pół cytryny i doprowadza mnie to do szału a tak wycisnęłabym całą a resztę do zamrażarki .
    • mkaroli Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 19.04.13, 15:41
      Uratowane dwie chude podwiędnięte cukinie oraz pół pomidora smile dla jednej osoby w rodzinie (patrz mnie) zamiast ziemniaków do ryby pieczonej w folii smile
      • zuzula1976 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 23.04.13, 14:20
        Mrożone jogurty są pyszne i bardziej dietetyczne niż lody. Latem często tak robię. Zwłaszcza jeśli termin się kończy.

        Mam kilka swoich sposobów na to, żeby nie marnować jedzenia:

        - czerstwy chleb kroję w kostkę i suszę – dodaję później do zupy jako grzanki

        - jeśli zostanie mi sos od gulaszu – wlewam do plastikowego kubeczka i zamrażam – rozmrożony podaję do pyz, pierogów, klusek śląskich itp. – nie trzeba robić z torebki za 2 zł

        - z makaronu jaki został od rosołu, spaghetti – smażę placki z dodatkiem resztek wędlin, cebulką prażoną i jajkami - pyyyszna kolacja

        - czysty, bez przypalonych resztek tłuszcz ze smażenia np cebuli, mięsa, kiełbasy doprawiam majerankiem i zlewam do miseczki – mąż lubi do chlebka

        - zanim resztki wędlin się zepsują kroję je w paseczki i zamrażam – dodaję do bigosu lub do naleśników z warzywami, do makaronu z cebulą i jajkiem, jajecznicy

        - ugotowany na sypko ryż, drobny makaron, kaszę gryczaną zamrażam i dodaję pod koniec gotowania do zupy

        - resztki przetworów (jeden ogórek kiszony, konserwowy, kawałek papryki zalegające w słoiku) kroję w kosteczkę, dodaję drobniutko posiekaną cebulkę lub czosnek, zlepiam kapką majonezu – niby kilka łyżek, a nie zapleśnieje w słoiku i na pewno ktoś zje ze smakiem choćby do kanapki, parówki

        - pokruszone płatki kukurydziane z dna torebki, resztki otrąb, płatków owsianych mieszam z tartą bułką i przyprawą uniwersalną, wsypuję do szczelnego słoja – pyszna panierka

        - pozostałą zupę miksuję, ewentualnie zagęszczam, doprawiam kostką mięsną, bądź łyżką koncentratu i od razu, bądź po rozmrożeniu wykorzystuję zamiast sosu beszamelowego do zapiekanki makaronowej, ryżowej, ziemniaczanej

        - jajko na twardo, które zostało np. od żurku – siekam, ucieram z masłem, cebulką, resztką wędzonej ryby, czy plasterkiem wędliny, pasztetu – pasta na kanapkę gotowa


        Oczywiście nie praktykuję ratowania łyżki jedzenia, przy którym marnuje się masę wody na zmywanie, ale czasami warto.

        - zupę pomidorową, której już nikt nie tknie zamknąć w słoiku na gorąco i przerobić na sos pomidorowy – zagęścić mąką ze śmietaną i mlekiem po otwarciu słoika


        • morgen_stern Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 25.04.13, 16:26
          Mistrzyni smile kilka patentów bardzo ciekawych.
          • czekolada72 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 25.04.13, 16:36
            Mialam weke. Co prawda ja zmrozilam, ale....
            Rozmrozilam, przekroilam wzdluz na 3 "plastry" - i potraktowalam jako spod pod "pizze"-zapiekanke.
            • czekolada72 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 15.05.13, 07:54
              Absolutny banal czyli zupa smile
              Wywar z gotowania i resztki brokula, kilka zapomnianych w lodowce pieczarek - podsmazonych z cebulka), miseczka makaronu, kt bylo za duzo do spagetti i zostal w lodowce (pokrojony, posiekany), (niestety) kostka rosolowa, zioła i przyprawy, szklanka mleka do zabielenia -> lekka zupa brokulowo-pieczarkowa z makaronem smile
              • czekolada72 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 22.05.13, 07:57
                Racuchy
                3/4 chalki, ktora zaczynala juz obsychac - pokrojona w kosteczke, zalana mlekiem, do tego - 1 jablko duze starte, 2 jajka ubite z cukrem - razem wymieszane i smazone placki na goracym oleju, bardzo goracym smile
    • linn_linn Re: z pomocu UE na smietnik 11.06.13, 13:00
      wyborcza.pl/1,75478,14075585,Dobre_jedzenie_wyrzucone_na_smietnik__Z_pomocy_UE.html
    • linn_linn Re: 16 pazdziernika Swiatowy Dzien Zywnosci 14.10.14, 16:02
      Nadal zdarza sie nam wyrzucic czy juz nie? smile Jakies nowe pomysly?

      Przy okazji:
      Jak nie mieć, cz. 5. Marnowanie żywności
      ulicaekologiczna.pl/zdrowy-styl-zycia/jak-nie-miec-cz-5-marnowanie-zywnosci/
    • linn_linn Re: up Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie 11.03.15, 15:14
      Wyciagam watek: przed swietami warto skontrolowac zapasy i przygotowac miejsce na nowe artykuly.
      • lynyang Re: up Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie 11.03.15, 20:53
        zgadzam się ! ja znowu wyjadam jogurty których kupiłam nadmiar, znowu trochę pofolgowałam bez kontroli smile
        • lena.113 Re: up Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie 14.03.15, 17:04
          Dzisiaj wywaliłam reklamówkę pieczywa, 3/4 chleba typu włoskiego,pół dużej bagietki,dwie duże bułki...
          Nie lubię tego...
          Pieczywo kupuje bo ma byc,a tak naprawdę rzadko jemy kolacje kanapowe...
          Warzywa jakieś tez nieraz...
          Z takich niezbyt przywiędłych zupy ,sałatki nie zjem,muszę mniej kupować...
          • pulcino3 Re: up Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie 14.03.15, 18:32
            Na czerstwiejący chleb jest sposób: kroimy w kostkę i podsmażamy na oliwie z oliwek z czosnkiem, sól, pieprz, posypać pietruszką, czy koperkiem i mamy grzanki do zupy/sałatki /lub do samego podgryzania- uwielbiam, moje dzieci też smile
            • lynyang Re: up Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie 14.05.15, 08:45
              Up up up! smile

              Wczoraj z nadmiaru ugotowanej fasoli Zrobilam pyszna pastę na kanapki smile
          • loginka1 Re: up Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie 21.08.15, 15:40
            Moja mama nigdy nie kupuje gotowej bułki tartej tylko ściera na tarce o małych oczkach właśnie taka starą, przesuszoną. Podobno można też w maszynce do mięsa.
            Na czerstwy chleb jest też inny patent - śląska wodzionka. Pokrojone w kostkę czy rozdrobnione na kawałki czerstwe pieczywo bezpośrednio na talerzu zalewa się wrzątkiem, dodaje przyprawę typu maggi, dużo czosnku, łyżkę masła bądź stopionej słoniny ze skwarkami (w wersji lux może być przesmażony boczek). Mniam.
            • angazetka Re: up Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie 21.08.15, 16:11
              > Moja mama nigdy nie kupuje gotowej bułki tartej tylko ściera na tarce o małych
              > oczkach właśnie taka starą, przesuszoną. Podobno można też w maszynce do mięsa.

              Jasne, że można! Nigdy nie miałam innej tartej bułki wink
              • pulcino3 Re: up Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie 21.08.15, 17:37
                Z bólem serca wywaliłam dziś całe opakowanie nawet nieotwartych pieczarek. Wszystko przez mojego mena, gdyż kupił ot tak, że kiedyś się zgotuje, jednak grzybki nie doczekały swojej premiery. A to dlatego, że głownie ja gotuję i nie miałam na nie wcale ochoty, w ogóle to denerwuje mnie jak ktoś mnie uszczęśliwia czymś na siłę ;p . Chciał pieczarki mógł sobie je zrobić suspicious ja kupuję, a raczej dokupuję, to co wiem, że zejdzie w krótkim czasie.
                ................................................................
                Uprzejmość tak mało kosztuje, a tak wiele można za nią kupić.
                • linn_linn Re: up Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie 21.08.15, 20:39
                  Ja dla pieczarek, urodziwych i w atrakcyjnej cenie, zmieniam plany. Mialo byc cos innego, a sa pieczerki. Moim zdaniem sa warte jedzenia od razu: nie po kilku dniach. W takim przypadku lepiej nie kupic.
                  • pulcino3 Re: up Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie 21.08.15, 23:57
                    linn- dokładnie, lepiej nie kupować jak się nie ma ochoty. Kupione ponad tydzień temu, w największe upały, kiedy kompletnie nie miałam ochoty na stanie przy kuchni, lub gotowanie od podstaw. Hitem wówczas był zimny arbuz z lodówki i wszelki sorbety lodowe niż p-i-e-c-z-ar-k-i.
                    • czekolada72 Re: up Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie 22.08.15, 09:37
                      To moze trzeba bylo zamrozic zamiast marnowac?
                      Bulke tarta tez mamy wylacznie z sychuch bulek.
    • linn_linn Re: wino w kostce 07.07.15, 08:21
      www.wymiatam.com/ekologia-na-codzien/wino-w-kostce/
      Ja mroze w ten sposob sok cytrynowy i limetkowy.
    • linn_linn Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 14.07.15, 07:03
      wyborcza.pl/1,145452,18351952,marnujemy-1-miliard-ton-jedzenia-rocznie-czy-winny-jest-temu.html#TRwknd
    • czekolada72 Re: Znowu wyrzuciłam dziś jedzenie...nigdy więcej 03.11.15, 12:39
      metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141635,19110055,piec-godzin-jezdzilem-smieciarka-po-warszawie-i-grzebalem-w.html#Czolka3Img
      przerazajace to...
    • linn_linn Re: szanuj zywnosc i srodowisko naturalne 06.11.15, 10:23
      www.mpo.krakow.pl/wp-content/uploads/2013/10/Szanuj-%C5%BCywno%C5%9B%C4%87_publikacja-na-warsztaty.pdf
    • linn_linn Re: zapasy kuchenne 09.11.15, 10:21
      lifemanagerka.pl/2014/02/logistyka-zdrowego-odzywiania-zakupy/
      lifemanagerka.pl/2014/02/logistyka-zdrowego-odzywiania-domowe-zapasy/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka