Campingi w Czarnogórze

IP: *.mcon.pl 08.01.06, 21:58
Proszę o informację, czy po Czarnogórze można podróżować z namiotem. Czy
można tam znaleźć campingi z przyzwoitymi warunkami (ciepła woda, lodówka).
    • Gość: Kir Re: Campingi w Czarnogórze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.01.06, 13:30
      Teoretycznie można. Jednak większość kempów standardem odbiega mocno od
      chorwackich. Przeciętny kemp, to albo nad samym morzem ciągnąca się przez
      kilkaset metrow patelnia bez jakiegokolwiek cienia z sanitariatami urągającymi
      wszelkiej przywoitości ze śmieciami a czasem i odchodami po krzakach albo
      zacieniony, nieco odsunięty od morza, podobnie brudny koszmar. Bywają wyjątki
      ale nieliczne. Na jednym z polecanych kempów (Monika) na którym byłem, który i
      tak był o klasę lepszy niż przeciętny kemp w MN który odwiedziłem było czysto
      dopóki nie zaczeli się załatwiać w tolaletach przybysze z plazowej dyskoteki
      która zaczynała się uwaga: ok północy i trwała do 4 nad ranem.
      Za to ceny sa po prostu śmieszne: za 2 osoby +namiot+ samochód prlu podatek -
      6.5 euro/noc.
      Ogólnie kemp polecam ale tylko tym którzy rozumieją wschodnio-europejską
      odmienność kultury sanitarnej i osobom o mocnym śnie. Polecają też kemp w św
      Piotrze- ale ja tam nie byłem
      • Gość: Elpe Re: Campingi w Czarnogórze IP: *.mcon.pl 09.01.06, 23:04
        Dziękuję za podzielenie się doświadczeniem.Łatwo mi jest wyobrazić sobie
        warunki o których piszesz, bo od wielu lat jeżdżę w sezonie do Soliny a tam na
        campingu jest podobnie.Można to jakoś znieść o ile w środku nocy nie lecą w
        kierunku namiotu butelki po piwie i nie potykają się "zagubieni w mroku".Jeśli
        możesz, to napisz jeszcze jak tam jest z poczuciem bezpieczeństwa. Z góry
        dziękuję i przepraszam niezainteresowanych moim osobistym wątkiem.
        • Gość: Kir Re: Campingi w Czarnogórze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.01.06, 11:48
          Ogólnie co do bezpieczeństwa- Czarnogóra to nie Chorwacja, aż tak bezpiecznie
          się tam nie czułem. Jednak w stosunku do Polski to na kempach jest bezpiecznie.
          Nie słyszałem o tym żeby komuś namiot obrobili. Zostawiałem samochód w górach,
          na uboczu i nic się złego nie działo, podobnie przy plaży. Dużo policji to jest
          tylko w okolicy Herceg -Novi i Budwy, oraz św Petera, w innych miejscach prawie
          ich nie widać. Mimo to uważam że jest bezpiecznie. Dwa razy poczułem się mniej
          pewnie. Gdy w nocnej rozmowie z Serbami na kempie przy piwie rozmowa zeszła na
          ew Hr do Uni i ogólnie na Unię to myślałem że mnie zaraz zlinczują. W ogóle
          tematów politycznych lepiej tam nie poruszać. I drugi raz gdy jadąc przez góry
          na południe od Ulcinij okaząło się że wjechałem w obszar gdzie rządzi mafia -
          łatwo poznać, znaki drogowe mają pousuwaną zawartość, także drogowskazy a na
          znakach jest napis "mafia". Ale nic się nie stało, o mało co nie wylądowałem
          nawet na przyjęciu u jakiegoś bosa. Było wesoło ;-)
          Ale dla mnie i tak najgorsze było to że Czarnogóra (wybrzeże) jest okropnie
          zatłoczona a większośc tej ciżby to Serbowie i Rosjanie, zdecydowanie bardziej
          odmienii od nas kuturowo niż mieszkańcy Europy zachodniej
          • Gość: Elpe Re: Campingi w Czarnogórze IP: *.mcon.pl 10.01.06, 22:07
            Dziękuję.Po zeszłorocznym wylegiwaniu się w Orasacu (na Rudine)i zwiedzaniu
            tylko okolic Dubrownika coś mnie ciągnie na południe.Zbieram informacje na
            temat Czarnogóry a te o różnych utrudnieniach wcale mnie nie zniechęcają a
            wręcz przeciwnie.Dzieki raz jeszcze.Mam nadzieję, że wykorzystam.
          • peaka Re: Campingi w Czarnogórze 11.01.06, 10:48
            Góry na pd. od Ulcinja to skraj masywu Rumija oddzielającego morze od jez.
            Szkoderskiego. Znam ten rejon bardzo dobrze. Na której drodze widziałeś owe
            znaki z napisem mafia?
            • Gość: Kir Re: Campingi w Czarnogórze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.01.06, 16:55
              Na drodze z Ulcnija do Vladimira i dalej do Szkoderskiego
              Wystarczy ledwie wyjechac za Ulcinij i się zaczyna: znaki służą za słupu
              ogłoszeniowe, na drogowskazach sa pousuwane nazwy miejescowości a na niektórych
              znakach ostrzegających napisy "mafia"
              Szukaliśmy riun miasta - chyba Saśko, i przez wiele godzin błąkaliśmy się po
              drogach lokalnych. Ludzi byli mili i starali sie być pomocni ale pokazać drogi
              nie potrafili. W końcu trafiliśmy do knajpy na zupełnym odludziu, przy knajpie
              dzikie lotniko (trawa i rozstawione światła) przy jeziorze. Była tam jakaś
              imprezeza imoieniny czy coś takiego i zjechała sie cała okolica, nawet niezłymi
              autami. Bardzo miło nas traktowali.
              • peaka Re: Campingi w Czarnogórze 12.01.06, 13:41
                :-)))
                Znalezienie Sasko to nie taka prosta sprawa, rzeczywiście. Knajpę, o której
                piszesz znam, można tam wynająć łódź i po uprzednim zaciągnięciu jej przez
                chaszcze i spuszczeniu na wodę, zdobyć ruiny.
                Trzy lata temu spotkałem tam - ku mojemu nieukrywanemu zdziwieniu - grupkę
                naszych rodaków, którzy poprzedniego dnia usiłowali dostać się do Albanii, lecz
                po awanturze na granicy wubuchłej z powodu myta, jakiego od nich zarządano
                zawrócili i zwiedzali zakamarki okolicy.
                Zapędziłem się wtedy aż do samego brzegu Bojany.
                Lubię ten rejon. Takie uroczo bezludne, górsko-pustynne 'zadupie'... ;)
                • Gość: heike Re: Campingi w Czarnogórze IP: *.tvsat364.lodz.pl 12.01.06, 14:28
                  Dla mnie Skadarsko jezero to jedno z piękniejszych miejsc jakie istnieją.
                  Zawsze jak jestem w Czarnogórze lubię się tam poalienować - spanie pod gołym
                  niebem , wyprawy pożyczonymi łódkami, bezludne wysepki, ruiny monastyrów,
                  zawsze jakaś dobra dusza poratuje obiadkiem;), tylko wydostać się trudno -
                  raczej się stopa nie złapie;)
                  Eh, ale mi się tęsknić zacząło...
                • Gość: Kir Re: Campingi w Czarnogórze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.01.06, 15:56
                  Toś mi bracie bratną duzą - mnie też sie to miejsce podoba. Istna dzić ale
                  jakież wytchnienie jak już się człowiek wyrwie w góry od tego przeludnionego
                  piekła nad morzem. A najbardziej podobają mi się żółwie które wraz z nastaniem
                  nocy wychodzą ze wszystkich krzaków na drogi w celu uprawiania seksu. O ile
                  jescze jednego żółwia można wziąść samochodem pomiedzy koła i jakoś przejechać
                  to gdy zółw jest na żółwicy - noie ma szans. A tak walić miską olejową i to
                  przy seksie to nieludzkie, więc co chwila trzeba się było zatrzymać, żółwie z
                  drogi w rękę i przestawić na pobocze. Gdyby jescze spokojnie dały sie
                  przenieść! ale te po chwili strachu gdy chowają się do skorup, robią się
                  agresywne i próbują podrapać lub ugryźć.

                  My do ruin nie dotarliśmy (miasto chyba nie nazywa sie Sasko tylko Svać).
                  Zabrakło czasu, poszukiwania kończyliśmy w nocy. Byliśmy tylko nad jeziorem - w
                  sumie też ciekawie. Czy możesz coś o tych riunach napisać? Czy są rozległe?
                  Czy to prawda że są na murach resztki fresków i to znacznie ciekawsze niż to co
                  pozostało w Starym Barze? A może masz zdjecia?
                  Jezioro
                  • peaka Re: Campingi w Czarnogórze 23.01.06, 15:54
                    O tak, zdejmowanie żółwi z szosy to codzienność w tamtych stronach, zwłaszcza
                    wieczorami. Wieczorami wychodzi z kryjówek również całe mnóstwo innych
                    stworzeń, a wody jeziora roją się od węży. Nie wiem, czy miałeś okazję
                    zaobserwować... Tak, czy inaczej, polecam betonowe "molo" w Dolni Murici. Nawet
                    za dnia.
                    Ruiny rzeczywiście nazywają się Svać, a Sasko to nazwa jeziora. Ja niestety nie
                    dotarłem do samych ruin, gdyż z powodu suszy brzegi jeziora zamieniły się w
                    bagno i nie było możliwości "zwodowania" niczego, ale z tego, co czytałem i
                    słyszałem warto się tam udać.
                    Miejscem, do którego mnie ciągnie jest też 'punkt na mapie' oznaczony
                    nazwą "Sv. Nicola". Miejsce to znajduje się nad brzegiem Bojany, na samym końcu
                    drogi biegnącej z Ulcinja na pd., kilka km za skrzyżowaniem z drogą biegnącą na
                    Adę. Podobno znajdują się tam ruiny monastyru, ale nikt nie umiał mi nic
                    dokładnie na ten temat powiedzieć, a próba wjazdu drogą zakończyła się
                    nagłym "zhaltowaniem" i zawróceniem przez straż graniczną, która ponoć ma tam
                    gdzieś swoją jednostkę wyłapującą szmuglerów i przemytników.
                    Może coś wiesz na ten temat?
                    • Gość: zawodowiec Sv. Nikola IP: *.dorm.ucu.uu.nl 06.06.06, 00:13
                      Podjechaliśmy do tej wsi Sv. Nikola, nie słyszeliśmy o żadnym monastyrze, tak po
                      prostu się włóczyliśmy samochodem po okolicy. Jak zaczęliśmy pstrykać widoczki
                      na drugą stronę Bojany do Albanii to jakiś facet w cywilu uprzejmie poprosił
                      żeby nie robić zdjęć. To tyle co wiemy o tym miejscu :)
                      pzdr
                • Gość: zawodowiec Re: Campingi w Czarnogórze IP: *.dorm.ucu.uu.nl 06.06.06, 00:19
                  Też jechaliśmy tą drogą, nie pamiętam napisów "mafia", może jakoś nie zwróciłem
                  uwagi. Na mapie rzeczywiście są zaznaczone ruiny, coś widzieliśmy co wyglądało
                  jak ruiny na wzgórzu widoczne z drogi, już nie było czasu się pofatygować,
                  zresztą z Waszych opisów widzę że to pewnie nie to :) Byliśmy tam przed
                  południem ale żółwi faktycznie dużo łazi. Teren rzezywiście fajny i dziki,
                  pojeździliśmy sobie bez celu bocznymi drogami, potem się udaliśmy do Sukobinu na
                  przejście graniczne ale kolejka była na cały dzień stania więc wróciliśmy do
                  Vladimiru i odbiliśmy nad Jez. Szkoderskie. To było w sierpniu 2004.
                  pzdr
      • Gość: Alex Re: Campingi w Czarnogórze IP: *.mcon.pl 17.01.06, 22:12
        Pytanie do KIRA! Czy mógłbyś napisać gdzie znajduje się ten camping "Monika", o
        którym wspominasz w swojej wypowiedzi. Dzięki z góry.
        • Gość: Kir Re: Campingi w Czarnogórze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.01.06, 16:19
          Przepraszam pomyliłem nazwę. kemp nazywa sie Oliva. Jego strona jest tu:
          www.oliva.cg.yu/
          Choć na zdjeciach jest on jakiś taki duży, w rzeczywistości kemp jest maleńki.
          Obok 2 inne podobne kempy. Polecam tylko w ostatecznosci
          • baja02 Re: Campingi w Czarnogórze 18.01.06, 17:55
            Do Kir-a. Dziękuję za konkretną wiadomość na forum. Pomogłeś mi. Może jeszcze
            jakiś kemping znasz. Napisz! Pozdrawiam
            • Gość: Kir Re: Campingi w Czarnogórze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.02.06, 15:56
              Z innych kempów w MN to znamy tylko 3 inne:
              Jaz - nad zatoką o tej samej nazwie, kilka km przed Budwą. Kemp patelnia. pełno
              ludzi przjeżdza tu na plażę z Budwy. Jak chce sie tylko zwiedzić to trzeba
              zostawić samochów ok 1km od kempu . Kemp patelnia dość szczelnie zastawiony
              przyczepami. Plaża bardzo zatłoczona, choć może dalej od wjazdu jest bardziej
              pusta. Mieszka się blisko brzegu, można soebie rozbić namiot bardzo blisko
              brzegu ale wszedzie jest piach i chodzą przyjezdni plazowicze.

              i 2 kempy w Buljaricy: jeden jest dalej od brzegu, bardzo ładnie zacieniony,
              było by super gdyby nie czystość i otoczenie. W zasadie początkowo na ten kemp
              celowaliśmy - wydawał sie idealny do zwierdzenia całego wybrzeża. kemp składa
              się jakby z 2 częsci jedna jest młodzeżowa, druga bardziej rodzinna z wiekszą
              ilością miejsc na przyczepy. Wszędzie są domki kempingowe ale w sezonie były
              pozajmowane. Sanitariaty w cześci młodziezowej to był koszmar, w częsi
              rodzinnej było dużo czyściej ale nie znaleźliśmy wolnego miejsca a przy
              młodziezy gdzie cały czas gra muzyka nie chcieliśmy mieszkać. Do morza jakieś
              500 metrów dróżką przez pola, niestety jej brzegi pełniły funkcję zastępczej
              toalety dla wielu plażowiczów.
              Drugi kemp był nad morzem. Też patelnia i tez większość ludzi w przyczepach
              kempingowych. Za to laża nie była tak zatłoczona. Wręcz mogę napisac że plaża w
              południowej częsci była wręcz pusta. Koło kempu kilka straganów z owocami i
              budek z jedzeniem. Toalet nie widziałem. Ta patelnia mnie odstraszyła.
          • Gość: Alex Re: Campingi w Czarnogórze IP: *.mcon.pl 18.01.06, 20:11
            Dzięki za tę stronkę.To jest konkret-jak z resztą wszystko o czym piszesz!Mam
            jeszcze potrzebę Cię podręczyć i zapytać o kilka szczegółów:
            1.czy te toalety,które widać na zdjęciach są dostępne dla bywalców campingu czy
            tylko dla apartamentowców(bo już się przyzwyczaiłem do myśli,że w Czarnogórze
            musi być od strony sanitarnej bardzo kiepsko),
            2.czy w tej zatoczce jest czysta woda,
            3.czy są tam blisko miejsca, gdzie przy brzegu jest od razu głęboko np.skałki z
            których można poskakać do wody?
            • Gość: Kir Re: Campingi w Czarnogórze IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.01.06, 12:08
              > 1.czy te toalety,które widać na zdjęciach są dostępne dla bywalców campingu
              >czy tylko dla apartamentowców

              Chyba wszystko co jest na zdjęciach na stronie
              www.oliva.cg.yu/Slike_kampa_plaze.htm
              jest z kempingu. To jest toaleta damska:
              www.oliva.cg.yu/Slike/B1.jpg
              to jest męska:
              www.oliva.cg.yu/Slike/B3.jpg
              tego nie znam, to moze być damski prysznic
              www.oliva.cg.yu/Slike/B4.jpg
              To chyba meski prysznic:
              www.oliva.cg.yu/Slike/B5.jpg
              To jest miejsce do mycia garów:
              www.oliva.cg.yu/Slike/B6.jpg
              Wygląda to na zdjeciach ładnie ale wszystko jest strasznie małe i utrzymanie w
              czystości pozostawia wiele do życzenia, mimo że sprzatają 2 razy dziennie.
              Najgorzej jest rano bo tak jak pisałem na kemp włażą bywalcy dyskoteki plżowej,
              którzy czasem nie panują nad odruchmi fizjologicznymi lub treścią żołądka. I
              jak właściciele kempu czegoś z tym nie zrobią to będzie marnie
              Woda ciepła występuje w postaci lekko podgrzanej i to tylko w bezchmurny dzień -
              mają coś na kształt instalacji solarnej na dachu ale mało wydajna ;-) Ale to
              nie jest żaden problem. W ciepły dzień wręcz ulga.
              Woda w kranie jest chyba odsalana albo z jakiejś studni gdzie się miesza czasem
              z morską. Lepiej jej nie pić. Pamiętam szok jak wieczorem pierwszego dnia
              zrobiliśmy herbatę i było to do wypicia a następnego dnia rano kawa była
              wyraźnie słona (fe...) Nistety nikt nam o tym nie powiedział

              > 2.czy w tej zatoczce jest czysta woda,
              raczej tak, choć przy brzegu jak to w MN brudnawo. Chodziliśmy nurkowac na
              skałki, bardzo blisko od plaży, i naprawdę życie w morzu jest tam bardzo
              ciekawe. Mam trochę zdjęć także z pod wody, mogę wysłać.
              Obok plaży są knajpy w tym jedna to klub z basenem. Nie wiem jak tam jest z
              wejściem. My chodziliśmy na skałki, na plażę tylko 2 razy. Za dużo ludzi jak
              dla nas

              > 3.czy są tam blisko miejsca, gdzie przy brzegu jest od razu głęboko np.skałki
              >z których można poskakać do wody?

              Skałki są, ale chyba nie da się z nuich skakać. Mnie to nie interesowało więc
              nie zapamiętałem by ktoś skakał
              • Gość: Alex Re: Campingi w Czarnogórze IP: *.mcon.pl 19.01.06, 21:39
                Żaden przewodnik by tego nie przekazał. A już na pewno nie z takim mistrzowskim
                poczuciem humoru.Sory za te szczegółowe pytania dotyczące toalet (teraz to będą
                najsłynniejsze toalety w Czarnogórze) ale nie ma innego sposobu, żeby się
                dowiedzieć.Dla mnie dobry camping to podstawa udanego wyjazdu.Zdjęcia o których
                wspominasz też by mi pomogły rozeznać teren ale już nie chcę nadużywać.Dzięki
                za wszystko.
                • Gość: Kir zdjęcia z pod wody IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.02.06, 15:37
                  Wszystkie zdjecia pochodzą z najbliższej okolicy kempu Olivia. Wystarczy pójśc
                  kawałek od plazy na skałki

                  takie widoki są pod wodą do głębokości 1.5-2m:
                  img312.imageshack.us/my.php?image=p10104585ht.jpg
                  img310.imageshack.us/my.php?image=2304916ed.jpg
                  małży - omułków są miliony, czepiają sie gdzie tylko się da a jak już nie ma
                  mijesca to do starszych osobników. Czasem ciężko wejść do wody bez ich
                  rozdeptywania. A nad nimi prawdziwy las roślin. W tym "lesie" czają się setki
                  krabów, krewetek, głębiej w zakamarkach siedzą ośmiornice. Na kazdym metrze
                  takiego wybrzeża życie podwodne oszałamia mnogością

                  Tak rozgwiazdy zjadają małże:
                  img311.imageshack.us/my.php?image=zielona15ml.jpg
                  (rozgwizd są setki, w niektórych miejscach po 3 na 1m^2 TYle że głównie ten
                  gatunek i małe

                  A tak wygląda koralowiec występujący powszechnie w adriatyku na płyciznach. Tu
                  się pięknie rozwijają, w przeciwieństwie do Chorwacji gdzie w wielu miejscach
                  masowo obumierają
                  img311.imageshack.us/my.php?image=p10105373nc.jpg

                  a tak wygląda dno poniżej 2 metrów
                  img310.imageshack.us/my.php?image=230105673su.jpg
                  • Gość: Alex Re: zdjęcia z pod wody IP: *.mcon.pl 06.02.06, 18:18
                    Piękne.W chorwacji takich nie widziałem. Już "chce mi się jechać".Dzięki.
                    • Gość: Olcinium Re: zdjęcia z pod wody IP: 80.74.173.* 25.04.06, 23:42
                      Info o kempach jest na stronie:
                      www.softlakecity.com/forum/viewtopic.php?t=5
    • noyle Re: Campingi w Czarnogórze 25.04.06, 23:49
      generalnie jezeli chodzi o warunki sanitarne to jest kiepsko
      gorzej to chyba tylko w bulgari , ale mimo to warto
      ladnie , sypatycznie i tanio
      anyway polecam
      www.mati.zakopane.pl/jacek2/index.php?id=78&url=crna.html

      pozdrav
      jacek
Pełna wersja