gaga12
24.08.04, 10:18
Czesc
na tym forum jestem od niedawna. Moze pamietacie moja historie: w piatek
mialam zabieg. Niestety stracilam moja fasolke. Jestescie wszystkie bardzo
mile i dziekuje Wam za slowa otuchy (zreszta dziewczynom z innych forow
tez!). Musze Wam jednak powiedziec, ze nie dam rady dluzej czytac zadnych
postow. Poprostu nie moge, nie wytrzymm jak czytam o kolejnych poronieniach,
o tym, ze komus sie udalo zajsc w ciaze, ze ktos czeka na @, ze ktos byl
wlasnie na wizycie u gina itd. wszystko to jest dla mnie strasznie
przygnebiajace. Nie wiem dlaczego ale poprostu nie moge tego czytac. Za
kazdym razem placze, przypomina mi sie moj bol i cierpienie...dlatego tez
musze Was opuscic...nie wiem czy wroce tu czy na inne forum i czy w ogole
wroce...dziekuje Wam za wszystko, za pomoc, porady, za cierpliwosc, za
wsparcie. Jestescie super! Zycze Wam wszystkiego dobrego i zeby spelnily sie
Wasze marzenia a Wasze fasolki zeby byly zdrowe i szczesliwe!
Pozdrawiam serdecznie!
Marta