28.09.05, 14:37
W zwiazku z tym ze skaracała mi sie szyjka mam załozony od wczoraj pessar.
Mam pytanie , czy prowadziłyscie normlne życie , tzn czy chodziłyscie na
jakies spacerki itp.?
Ciagle mnie jeszcze pobolewa brzuchol i twardznie biore fenoterol, nospe i
kaprogest a mimo to boje sie wychodzic z domu aby sobie nie zaszkodzić .
Jak to było u Was po załozeniu pessaru?
Obserwuj wątek
    • anneau Re: Pessar 28.09.05, 16:59
      Kochana, 2 dni po założeniu pessara wsiadłam w samochód i pojechałam do Krynicy
      Górskiej na tygodniowe wakacje. Chodziłam tam na spacery i masaże.
      Po powrocie do domu prowadziłam absolutnie normalne życie, chodziłam do sklepu,
      do znajomych a nawet (bardzo delikatnie) z mężem do łóżka smile
      Pessar zdjęto mi w 36 tygodniu. Majeczka urodziła sie półtora tygodnia póżniej.
      smile

      pozdrawiam
      • zorka7 Re: Pessar 29.09.05, 08:50
        A ja z pessarem leżałam w szpitalu.
        Musisz wiedzieć, ze passar nie chroni tak szyjki jak szew - po prostu może się
        zsuwać jełsi czynnośc skurczowa się nasili. Mnie zsuwał się kilka razy.
        • ariana1 Re: Pessar 29.09.05, 19:00
          A szew też może zerwać szyjkę jak czynność skurczowa jest nasilona. Nie strasz
          dziewczyny. Poza tym pessar jest lepszym zabezpieczeniem, bo nie tylko zamyka
          szyjkę, ale wykrzywia ją do tyłu, dzięki czemu napór pęcherza płodowego nie
          jest bezpośrednio na ujście wew. Prawidłowo dobrany pessar oraz prawidłowo
          założony nie ma prawa się wysunąć. Chyba,że gin się na tym nie zna.
          Ja mam pessar od ponad 5 tygodni, mam skurcze, czasem się nasilają, czasem są
          sporadyczne a pessar trzyma mocno. Jak mi brzuch często twardnieje to
          leniuchuję, jak czuję się dobrze, to normalnie chodzę. Musisz wyczuć jak się w
          danym momencie czujesz.
          A na skurcze biorę fenoterol.
          • asia.76 Re: Pessar 29.09.05, 19:16
            Mi sie też wydaje że pessar jest bardziej bezpieczniejszy gdy sie pojawiaja
            skurcze, a u mnie tak własnie jest.Choc musze sie pochwalic że dzisiaj
            twardnienia pojawiaja sie sporadycznie i mam nadzieje że to w koncu wpływ
            fenoterolu. ale ciiiiii żeby niezapeszyć , do lekarza ide w poniedziałek
            zrobic posiew wiec odrazu sprawdzimy jak tam on sobie siedzi ale chyba dobrze
            bo naprawde go nie czuje, wiec chyba powinno byc wszystko w porzadku - aby do
            ponedziałaku
            Pozdrawiam
          • zorka7 Re: Pessar 30.09.05, 08:40
            ariana1 napisała:

            > A szew też może zerwać szyjkę jak czynność skurczowa jest nasilona.

            To chyba wiemy wszyscy.


            . Poza tym pessar jest lepszym zabezpieczeniem, bo nie tylko zamyka
            > szyjkę, ale wykrzywia ją do tyłu, dzięki czemu napór pęcherza płodowego nie
            > jest bezpośrednio na ujście wew.

            Wszystko zależy od budowy i długości szyjki. Nie zawsze jest tak, jak piszesz -
            nawet jeśli krążek zakładał najlepszy fachowiec.


            >Prawidłowo dobrany pessar oraz prawidłowo
            > założony nie ma prawa się wysunąć. Chyba,że gin się na tym nie zna.
            > Ja mam pessar od ponad 5 tygodni, mam skurcze, czasem się nasilają, czasem są
            > sporadyczne a pessar trzyma mocno. Jak mi brzuch często twardnieje to
            > leniuchuję, jak czuję się dobrze, to normalnie chodzę. Musisz wyczuć jak się
            w
            > danym momencie czujesz.
            > A na skurcze biorę fenoterol.

            Nosiłam pessar od ok 20 tyg ciazy do końca - czyli do 29 tyg.
            Zsuwał się kilkakrotnie mimo że zakładał go najlepszy specjalista w
            Wielkopolsce, rektor Akademii Medycznej i ordynator największego szpitala
            położniczego tutaj.
            Wszystko zależy od szyjki i predyspozycji - a nie od umiejętności lekarza.
            • ariana1 Re: Pessar 30.09.05, 12:56
              No może i prawda. Skoro masz takie doświadczenia z pessarem, to nie będę się
              kłócić i wychwalać go pod niebiosasmile A dlaczego ci się zsuwał? Czułaś to jak ci
              się zsuwał?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka