Dodaj do ulubionych

nie cierpie....

02.03.12, 23:37
jedynki... ale musze wystartowac, bo mam mega napady glodu z powodu wiosny, chce zime znow sad zamierzam schudnac 5 kg w miesiac, sie zobaczy, tymczasem stalam sie niemiesozerna smile
pozdrawiam! (o ile ktos mnie pamieta smile)
Obserwuj wątek
    • 1dycha Re: nie cierpie.... 04.03.12, 10:57
      my się chyba tutaj rozmijałyśmy, ale twojego przepisu na ciasto fasolowe zapomnieć się nie da smile
      też się zrobiłam niemięsożerna, IMO coś mam nie tak z żołądkiem (wywnioskowałam na podstawie internetu, do lekarza z tym nie poszłam smile
    • cholerrra Re: nie cierpie.... 04.03.12, 13:20
      cholerrra... a ja jestem owodniona jak bańka i liczę, że ta jedynka mnie odpompuję smile))

      zaraz robię ciasto z fasoli wink
    • beczka.prochu Re: nie cierpie.... 05.03.12, 12:22
      To masz taki plan jak ja, w sensie 5kg, tylko ja daje sobie 5 tygodni. Pamietam Ciebie i fasolowe. wink ale piec go nie bede, na razie. Ambitnie mam plan wytrzymac jedynke bez zadnych slodkosci (poza jogurtem greckim z syropem z agawy, odrobina syropu...).
      • cholerrra Re: nie cierpie.... 07.03.12, 14:45
        ja dzis 3 dzien. Nie schodzi sad ale tez wiem czemu. @ się zbliża. Tak czy inaczej, do konca tygodnia jedynke, potem dwojke, bo ja codziennie po 2,5h ostro cwicze i musze miec wegle smile
        • izawit1 Re: nie cierpie.... 07.03.12, 16:14
          Ja tez pamietam cholerrowe ciasto fasolowe.

          A co to za ostre 2,5 godzinne cwiczenia robisz? I jakie wegle dokladasz (oprocz ciasta)?
          • cholerrra Re: nie cierpie.... 08.03.12, 18:37
            dziewczyny, ulepszyłam moje ciasto i teraz pieke dwie blaszki, po czym smaruje jedna naturalnym maslem orzechowym i przekladam, yummm smile

            co cwicze? na silowni robie hardcore. 1,5 siłowych + godzina cardio, a co drugi dzien tylko 1,5h cardio. Miesnie mam ze szok, chociaz staram sie nie robic z obciazeniem, taka mam przypadlkosc,ze mi sie rozrastaja i waza dziady jedne smile

            wegle dokladam: owsianke, totille pelnoziarnista, makaron pelnoziarnisty. Chleba innego poza bialym nie lubie to poki co nie doloze.

            Wlasnie zaczyna mi sie@ wiec poczekam z wazeniem, widze, że troche opuchlizna schodzi, wiec jest dobrze. Oczywiscie przesadzam z orzechami na jedynce...,to tez mam za swoje troszke. Ale na 2 powinno ladnie pojsc, bo jak zaczne od owsianki sniadanko i potem owoc, to i orzechow bedzie mniej w skladzie wink
            • beczka.prochu Re: nie cierpie.... 09.03.12, 11:51
              Mam wrazenie tez, ze z waga sa jaja po cwiczeniach fizycznych. Tak przynajmniej po mnie mi sie wydaje, ze dzien po jakims treningu zawsze mam ciut wiecej, albo waga stoi, no, ale tez zawsze sie ozlopie wody...

              Zazdroszcze samozaparcia jesli chodzi o te cwiczenia, ze i silowy i cardio.

              Ciasto z maslem orzechowym brzmi swietnie. Moze sobie na IIf upieke...

              Tesknie za razowym makaronem piatego dnia jedynki. uncertain Ale nie cwicze jakos szalenczo, wiec wegli nie dokladam. Postaram sie wytrzymac 14 dni. A jak mnie przycisnie na jakies placuszki, to wyczailam przepis na placuszki z serka wiejskiego z otrebami owsianymi. chyba dwie lyzki raz na jakis czas mi nie zaszkodza na jedynce...
              • cholerrra Re: nie cierpie.... 09.03.12, 15:14
                ja juz spuscilam cala wode z organizmu!! woo hooo!! od poniedzialku dwojeczka! can't wait!! ja mam tak,ze nienawidze miesa, warzyw itp. moglabym tylko welge. mam tak od dziecka, wiec na jedynce jem jakies smutne zarcie, a wogoole sniadanie z warzywami,...kto to slyszalm bleh smile musi byc slodkie!
                cholera moze ja jakas wloszka jestem...
                • izawit1 Re: nie cierpie.... 10.03.12, 11:46
                  Podoba mi sie tekst o spuszczeniu wody, hihi, podobno sporo spuszcza sie sporo pijac, z czym mam problem.

                  Cholerrra jak lubisz slodkie sniadania to Francuska jestes, oni tam jada z dzemami i kawa. Ja tez mam problem z jednynka bo na sniadanie wciagam 5 bialek jajek i mi do tego pasuje kromka chleba z serem i dzemem.

                  Daj znac ile kg spuscilas na jednynce i dawaj dwojke na tapete! Trzymam kciuki.

                  A jak dajesz rade z zakwasami? Ja nigdy nie cwiczylam na powaznie codziennie, a moze powinnam?
                  • cholerrra Re: nie cierpie.... 11.03.12, 11:20
                    trudno stwierdzić ile mi poszło z tej wody...myśle, że około 2kg, ale mam @ wiec nie umiem określić, plus nawaliłam się setnie w weekend i wczoraj nic nie zjadłam wink)))

                    dam znać tak we wtorek jak mi się uspokoi cielsko smile

                    Ale sikam z radości na jutrzejszą owisianeczkę i owocka big_grin

                    a zakwasów nie miewam, przy tak intensywnych treningach już się ich nie doznaje wink miewam tylko jak po 3-4 tygodniach zmieniam trening i wtedy ruszam inne mięśnie, ale najlepsze mimo wszystko są biegi interwałowe. serio. Cała siłówka bez interwałow dziaja jak działa, ale iterwały przyspieszają cały proces rzeźby o jakieś 60%. Nie żartuję smile

                    mam już szkielet 6-paku na brzuchu (ale ja jestem gruszka) więc uprasza się siedzenie o redukowanie zawieszenia juz!!!

                    smile
                    • izawit1 Re: nie cierpie.... 11.03.12, 23:10
                      Cholerrra,

                      Jakie interwaly robisz? I jak czesto?
                      • cholerrra Re: nie cierpie.... 12.03.12, 16:11
                        co drugi dzien, ale teraz nie robilam, ze wzgledu na te zatrucie no i potem jedynke, interwaly jednak wymagaja poteznej sily. moje wygladaja tak:
                        30 minut:
                        -5 min rozgrzewka
                        -1 min sprint
                        -4 szybki bieg
                        i tak razy 5 razy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka