sonia25
05.01.05, 10:31
Czesc Dziewczynki
Swieta, swieta i po swietach... i nie bylo tak groznie wcale.
W Polsce bawilam sie super i w ogole zapomnialam ze jestem na jakiejs tam
diecie i fakt, ze troche sobie pofolgowalam, ale nie jadlam chlebka,
makaronow i ziemniaczkow za to makowiec i serniczek mojej mamy palaszowalam
az mi sie uszy trzesly

, no i do tego pierogi , makielki itd- ogolnie rzecz
biorac bylo raczej malo plazowo. suma sumarum - 2kg w gore wiec od wczoraj
znowu plazuje i obiecuje zagladac znowu codziennie.
A wczoraj:
sniadanko: twarozek z warzywkami + 2 kawki z mleczkiem
lunch: salatka z wedlinka
kolacja: 2 miseczki barszczu bialego + 1 chuda kielbaska drobiowa
zaopatrzylam sie w Polsce w pyszne wedlnki wiec teraz mam troche zapasow)
Deserek: 1 kostka czekolady bez cukru
(PRzekasek bylo brak bo mialam tyle pracy po swietach, ze w ogole prawie
zapomnialam o jedzonku...
Bakalnadia, Madzia81 i Fugges witajcie ponownie. Mam nadzije ze nadal
bedziemy sie wspierac bo przed swiatami super mi sie z wami plazowalo

Do uslyszenia i gorace pozdorwienia dla wszystkich plazowiczek