Mały krok milowy

17.08.11, 21:35
Dziewczyny,
właśnie moje dziecko - 14,5 mies zasnęło BEZ piersi w buzi. To nieprawdopodobne! Zasnął, owszem, przytulony do piersi, głaskany po ukochanej główce, po przeczytaniu bajeczek Brzechwy. Chcę długo karmić, jak najdłuzej się da, ale zawsze martwiło mnie takie uzależnienie od piersi przy zasypianiu. On dojrzewa, prawda? Ani się obejrzę, a będzie jechał z kolegami na kolonie i nawet z nich nie zadzwonisad) Cóż, z tej perspektywy patrząc, to straszne! Pozdrawiam serdecznie
    • mrs.t Re: Mały krok milowy 17.08.11, 22:57
      bajkolubko
      smile
      forum.gazeta.pl/forum/w,97998,122579935,122579935,bycie_rodzicem_odkrywca_astronomem_przyrodnikiem_.html
      Tak mnie naszlo, sentymntalnie ,jak synus mnie zaskoczyl, i usnal mi dzis sam (-no ,zamiast na piersi odplynac,to sie pozywil, polozyl obok na podusi, i trzymajac mnie za brode usnal! )

      moj synek mial chyba z 18mcy wtedy
      ale przezylam to neisamowicie smile tak pozytywnie, z niedowierzaniem - ze tak, dokaldnie -oon dorasta!
      a dzis, od miesiaca zasypia beze mnei ( na razie z babcia), choc tez nic na to nie wskazywalo. ...
      • bajkolubka Re: Mały krok milowy 22.08.11, 21:20
        Mrs.t, niestety, link nie dzialasad
        • mrs.t Re: Mały krok milowy 23.08.11, 12:06
          to z forum ap
          forum.gazeta.pl/forum/w,97998,122579935,122579935,bycie_rodzicem_odkrywca_astronomem_przyrodnikiem_.html
    • jessenia Re: Mały krok milowy 22.08.11, 09:27
      pocieszę Cię - u dzieci nic nei jest na stałe smile

      Fran zasypia czasem tak, czasem tak big_grin
      • jombusiowa Re: Mały krok milowy 22.08.11, 11:24
        A mój prawie 15 miesięczniak wczoraj 1 raz pokiwał głową na nie na moja propozycje piersi popołudniowej (fakt-była to moja propozycja,ale on był śpiący, zrezsta nigdy nie odmawiał), mąż się zdziwił a mi jakoś tak smutnawo się zrobiło...
        • bajkolubka Re: Mały krok milowy 22.08.11, 21:26
          No wlasnie, tak sie smutno czlowiekowi robi... Nie, zeby moje dziecko powtorzylo ten wyczyn samodzielnego zasypiania bez piersi w buzi, a wrecz przeciwnie. Ale gdy ostatnio tlumaczylam przyjaciolce, ze na razie jeszcze nie moge przerwac karmienia piersia, to byloby zbyt straszne, ona zapytala: dla kogo z Was byloby to zbyt straszne? No coz, na razie na pewno dla malego, ale pewnie kiedys nadejdzie ta chwila, kiedy to ja bede musiala sobie uswiadomic: juz dosyc! Basta! Entliczek Pentliczek, dobranoc!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja