sylvia1k
02.11.12, 19:53
ratunkuu. Ssak jak w podpisie lat 2 i 3,5 mies. Do września było ok jadł do zasypiania i w nocy 1-2 razy. Od mies koszmar coraz gorszy- w dzień domaga się drzemki (w wakacje nie spał w dzień) efekt nauki z przedszkola oczywiście musi być am do zasypiania. Wieczorem po przedszkolu często bywają dni że prosi o am o 20 i zasypia ale czasem o 20 i o 22 dopiero zasypia przy powtórnym am. W nocy koszmar- co 2-3 godz am. No ja już wymiękam. Czasem udaje się do namówić że zje kanapkę popije coś i już zapomina o am. Marzę o odstawieniu ssaka. Ale jak to zrobić bez jego współpracy. Wycia przez 2 godz bo mama am nie daje nie wytrzymam bo pracuję i zwyczajnie szybciej mi przyjdzie dać już... Generalnie miałam nadzieję że po kryzysie 18-20 mies nic gorszego być nie może jakże się myliłam. No i młody ciągle ma katar (efekt przedszkola chyba) i kaszel raz większy raz mniejszy. Może stąd większa potrzeba mleczka? Ale i tak mam dosyć zaczynam tracić cierpliwość... Jakieś pomysły?