Dodaj do ulubionych

kp dziecka adoptowanego

31.10.14, 19:34
Wątek założyłam tez na forum KP, ale ponieważ to ważne to pytam również tu:

Czy któraś z Was może mi podać jakaś literaturę na temat kp dziecka adoptowanego? W sieci cośjest, ale bardzo ogólnikowo, a ja potrzebuję fachowej, konkretnej wiedzy. Będę ogromnie wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • froobek Re: kp dziecka adoptowanego 31.10.14, 20:58
      Tez jestem zainteresowana. Liczę na Fizule i Basię.
      • fizmedka Re: kp dziecka adoptowanego 01.11.14, 07:20
        Dziewczyny, ale chodzi wam o rozkrecanie laltacji od zera, czy adopcja podczas kp dzieciecia wlasnego?

        Ten drugi przypadek mialam w rodzinnym miescie. Kolezanka dlugo starala sie o wlasne dziecko, nie mogli, wiec stali sie pogotowiem rodzinnym. W miedzyczasie cos tam sie odblokowalo i szczesliwie zostala mama. Wiem, ze podczas jej kp kilka razu trafialy do nich noworodki do pogotowia i ona karmila je piersia. Bo uwazala, ze chociaz w ten sposob moze im dac odrobine poczucia bezpieczenstwa. Zwlaszcza, ze te dzieci szybciutko sie u nich zmienialy( maks byly 2 -3 miesiace)- taka rola pogotowia opiekunczego.
        • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 01.11.14, 08:28
          Fizmedko o wszystkie możliwe przypadki mi chodzi.moja moja mama pracuje w ośrodku adopcyjno-opiekuńczym jako psycholog. I wcześniej w ogóle nie słyszała o takiej możliwości. A temat ja zainteresował. Dlatego przydałoby się coś do czytania - może oficjalnie mogliby pomagać mamom, które chcą adoptować malucha i brałyby ps uwagę taką opcję smile
          • panizalewska Re: kp dziecka adoptowanego 01.11.14, 10:12
            Temat szlachetny. Niestety nie pomogą, ale trzymaj kciuki za taką opcję i sama chętnie poczytam smile
          • fizmedka Re: kp dziecka adoptowanego 01.11.14, 10:22
            Super ze mama otwarta na takie opcje!!!
            Poszukam. Czy anglojezyczne zrodla tez wchodza w gre? Bo obawiam sie ze z polskimi moze byc problem.
          • kopiko-lol Re: kp dziecka adoptowanego 01.11.14, 13:22
            Temat szlachetny, tylko czy jakas mama zdecyduje się tak karmić dziecko adoptowane? Smutne to jest ze biologiczne matki w takim małym odsetku naturalnie karmią dziecko, a co dopiero matki adopcyjne. No ale jesli dzieki temu ma chociaz jedno dziecko byc kp to temat wart trudu. Generalnie brawo dla mamy ze w ogóle chce go podiacwink ja gdzies czytałam będąc w ciąży o tym, ale bylo to bardzo ogólnikowo napisane. Na pewno taka matka musi brać hormony żeby laktacja ruszyla. Powodzenia!
    • glinka0 Re: kp dziecka adoptowanego 01.11.14, 10:44
      Mogę polecić stronę KellyMom.com smile
    • fizmedka Re: kp dziecka adoptowanego 01.11.14, 10:44
      Tu troche angliszkow
      breastfeedingusa.org/content/article/breastfeeding-your-adopted-baby
      www.llli.org/faq/adopt.html
      adoption.com/breastfeeding-your-adopted-baby
      www.mayoclinic.org/healthy-living/infant-and-toddler-health/expert-answers/induced-lactation/faq-20058403
      Na poczatek chyba wystarczy. Moze Fizula bedZie miec troche polskojezycznej literatury.
      • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 01.11.14, 13:14
        Dzięki śliczne. Moja mama po angielsku niestety nie, ale ja się mogę poświęcić i przetłumaczyć. Bo fajnie by było gdyby coś w tym temacie ruszyło w naszym kraju również.
        • fizmedka Re: kp dziecka adoptowanego 01.11.14, 15:07
          Nie ma za cosmile szukalam pod roznym katemsmile i adopcyjnym i techniczno laktacyjnymsmile
          Zazwyczaj na koncu sa referencje do zrodel naukowych. Jakbys miala problem ze sciagnieciem ktorychs orginalnych zrodel to mozesz pisac. Sprawdze czy przez konto uczelniane mialabym dostepsmile
          • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 01.11.14, 22:01
            Mama jest serio zainteresowana. Kurcze, aż się podekscytowałam! Jest szansa zrobić coś fajnego smile

            Ja przetłumaczę mamie wstępnie trzy artykuły z tych które tutaj mi podałaś. To pozwoli mojej mamie ocenić, czy to w ogóle realne w rzeczywistości ich ośrodka. Jeśli stwierdzi, że tak to zaczniemy działać na dwa fronty - juz znalazła kolegę, który jest w stanie poradzić sobie z anglojęzyczną literaturą (będę pamiętać o Twojej ofercie pomocy w razie potrzeby) a do tego będziemy szukać tutaj w Polsce osób doświadczonych w tym temacie (doradców laktacyjnych). Mam nadzieje, że tutaj pomoże tez Fizula smile słyszałam tez, ze poradnia laktacyjna przy instytucie matki i dziecka ma w tym zakresie doświadczenie smile

            A może któraś z Was mogłaby pomoc z tłumaczeniem? Razem pójdzie szybciej smile
            • misior_biorn Re: kp dziecka adoptowanego 01.11.14, 22:26
              Podsyłam bloga dzieczyny z usa, dkp, znanej z okładki times'a na której karmi trzylatka smile
              Podlinkowana historia jest chyba nie jej, ale ona sama karmiła na raz swoje biologiczne dziecko i adoptowane, tylko nie mogę znaleźć teraz linka.
              www.iamnotthebabysitter.com/adoptive-breastfeeding-to-nurse-or-not-to-nurse/
              • misior_biorn Re: kp dziecka adoptowanego 01.11.14, 22:32
                Trochę tych historii tu jest, nawet perspektyw dziecka adoptowanego smile
                www.iamnotthebabysitter.com/?s=Breastfeeding+adopted
            • aannagr Re: kp dziecka adoptowanego 02.11.14, 14:22
              kjut - jak coś przetłumaczysz to wrzuć na forum - może się kiedyś komu przyda.

              Ja też znam jedną położną i doradcę laktacyjnego, która pomagała mamom adopcyjnym - więc jest to możliwe smile
              • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 02.11.14, 21:10
                Możesz mi dać namiary na tę położną?
                • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 02.11.14, 21:10
                  I na doradcę tongue_out za szybko mi się wysłało tongue_out
                  • aannagr Re: kp dziecka adoptowanego 03.11.14, 18:41
                    To położna i doradca laktacyjny jednocześnie. 2 w 1. Niestety już nie pracuje. Ja miałam z nią kontakt kilka lat temu bardziej osobiście niż zawodowo. Niestety kontakt się urwał... Wyprowadziłam się do innej miejscowości.
                    Ale mamy wspónych znajomych. Jak uda mi się znaleźć jakieś namiary, albo dowiedzieć się z czego korzystała to dam znać.
                    • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 03.11.14, 21:22
                      Byłoby super. Bo jeśli psychologowie z ośrodka dojdą po lekturze artykułów do wniosku, że w ich realiach jest możliwość pokazywania takiej opcji to będą potrzebne namiary na ludzi, którzy rzeczywiście mieli z tym do czynienia i maja w tym zakresie doświadczenie.
            • a_buuuu Re: kp dziecka adoptowanego 02.11.14, 19:49
              Ja mogę coś przetłumaczyć, daj znaćsmile
              • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 02.11.14, 21:10
                A_buuuu super! To będzie wielka pomoc! Tym bardziej ze mi maluch choruje i nie mam jak do kompa usiąść. ... Chcę na początek przetłumaczyć trzy pierwsze linki z tych które podała fizmedka. Wybierz któryś, daj znać który żebyśmy się nie zdublowały i tyle. Możesz mi tłumaczenie na maila wysłać gazetowego to jakoś je wyedytuje przed rozpowszechnianiem wink i chyba spróbuję się postarać o oficjalną zgodę na wszelki wypadek najpierw smile
                • a_buuuu Re: kp dziecka adoptowanego 03.11.14, 14:12
                  Pod tym adoption.com są linki do kilku następnych artykułów, postaram się dziś choć jeden machnąć i będę podsyłaćsmile
                  • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 03.11.14, 15:35
                    Super!
                    • daneeka Re: kp dziecka adoptowanego 04.11.14, 01:25
                      Hej, kjut, też mogę pomóc w tłumaczeniu - daj znaka co konkretnie żebyśmy się nie zdublowały.
                      • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 04.11.14, 10:25
                        Daneeka, super! Może weź ten z LLL?
                    • a_buuuu Re: kp dziecka adoptowanego 04.11.14, 12:47
                      Kjut, wysłałam Ci wczoraj, ale nie wiem, czy dobrze odgadłam maila. Jeśli nie doszło, daj znaćwink
                      • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 04.11.14, 14:14
                        Odgadłaś, Dziękuję smile zdrowia dla malucha smile

                        Fizmedka - Tobie również wielkie dzięki! I poprawy wink
                      • daneeka Re: kp dziecka adoptowanego 05.11.14, 15:15
                        OK. Zabiore sie dzis jak synu pojdzie spac. Na jakiego maila podeslac gotowe tlumaczenie?
                        • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 06.11.14, 08:52
                          Na gazetowego.

                          Dzięki dziewczyny. Ja dalej w d****. Syn wyzdrowiał na szczęście, ale zmarł mój dziadek wiec siedzę u rodziny, dzisiaj pogrzeb. Jutro wrócę do domu to w końcu mam nadzieję usiądę do tego, chociaż okazało się, że za dwa tyg się przeprowadzam, wiec czeka mnie też pakowanie uncertain szał po prostu tongue_out jesteście wielkie!
        • fizmedka Re: kp dziecka adoptowanego 01.11.14, 20:58
          Na blogu Fizuli znalazlam taki tekst mamwsparcie.pl/?p=1316
          W ostatnim akapicie napisala, ze pomagala rodzicom adopcyjnym rozbudzic laktacje.
          Wiec jestem pewna, ze jezeli zajrzy tu to na pewno bedzie mogla pomoc.
    • as23779 Re: kp dziecka adoptowanego 02.11.14, 23:22
      W książce Magdaleny Modlibowskiej "Odczarować adopcję" jest rozdział na ten temat. Myślę, że warto też skontaktować się z autorką (telefon i mail jest w książce na s. 14, ewentualnie przez FB lub Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni). Pozdrawiam!
      • olleczkaa.30 Re: kp dziecka adoptowanego 03.11.14, 08:59
        Wywiad z M.Modlibowską jest też w 2. numerze "Kwartalnika Laktacyjnego": kwartalnik-laktacyjny.pl
        Można czytać online smile
        • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 03.11.14, 11:15
          Czytałam. Czytam każdy numer jak tylko wyjdzie tongue_out i tez myślałam, że może się z nią skontaktować smile
      • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 03.11.14, 11:15
        Dzięki za namiary! smile
    • lovage2 Re: kp dziecka adoptowanego 03.11.14, 21:11
      Napiszę jako ciekawostkę, że w książce "Karmienie piersią" słynnej amerykańskiej położnej od naturalnych porodów - Iny May Gaskin (polecam przy okazji wszystkie inne książki o tematyce porodowej tej pani - naprawdę wie kobieta, o czym pisze) jest dość obszerny rozdział o karmieniu piersią cudzych dzieci. Autorka opisuje, jak w różnych kulturach to wygląda. Np. są (a przynajmniej były niedawno) zakątki świata i ludy, gdzie obowiązek wykarmienia piersią w razie śmierci matki spoczywał na... babci. Opisuje, że osobiście widziała takie stare, pomarszczone karmiące babcie. Przeczytałam tam też zdanie, że generalnie jeśli kobieta przynajmniej raz w życiu urodziła, to do końca życia jest w stanie rozbudzić laktację w razie potrzeby. Jest to fizjologiczne możliwe i zdarza się. Są opisy przypadków, też chyba jeden spontanicznej laktacji u młodej dziewczyny, która nie rodziła jeszcze.
      Chociaż o karmieniu piersią dzieci adoptowanych nie wspomina.
      • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 03.11.14, 21:24
        Ciekawe z tymi babciami. Jakbym miała zgadywać, to powiedziałabym ze to jednak przez menopauzę jest jakoś ograniczone - tak jak możliwość zajścia w ciążę.

        Niestety w kontekście kp dzieci adoptowanych będzie nas raczej interesować indukcja laktacji niż relaktacja.
        • froobek Re: kp dziecka adoptowanego 03.11.14, 21:41
          Ja akurat mam koleżankę, u której byłaby to relaktacja i, jak juz bedzie sie konkretyzowala sprawa adopcji, chciałabym dostarczyć jej materiały o karmieniu...
          • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 03.11.14, 23:27
            Być może będę mogła Co podesłać komplet big_grin trzymajcie kciuki! Chociaż ja to się pewnie za to nie zabiorę póki mi mały nie wyzdrowieje, bo teraz to armagedon jest po prostu.
    • lovage2 Re: kp dziecka adoptowanego 04.11.14, 00:58
      Przepisałam na szybko malutki fragment ze wspomnianej przeze mnie książki, bo wydaje mi się ciekawy - jak cała książka zresztą:
      "Mało kto wie, że udowodniono, iż wiele kobiet, które nigdy nie były w ciąży, jest w stanie wyprodukować mleko, głównie pod wpływem stymulacji przez ssące dziecko. Jedną ze wspaniałych cech piersi jest to, że nigdy nie "przechodzą na emeryturę", a nawet jeśli się tak stanie, można przywrócić ich funkcjonalność. Właśnie tak: jeśli zachodzi taka potrzeba, wiele babć może podjąć karmienie piersią swoich wnuków, a po kilku dniach (zwykle) jest w stanie zaspokoić potrzeby żywieniowe dziecka. Tak było od wieków. Wciąż istnieje wiele grup ludzi, którzy dysponują tą ważną wiedzą kulturową i korzystają z niej na codzień, ułatwiając życie matek i dzieci.
      Nie dowiedziałam się o tej umiejętności z książek - chociaż wspomniano o niej pobieżnie w kilku tekstach na temat laktacji. Zwykle wzmianki dotyczą kobiet w społecznościach niepiśmiennych lub tych z odległej przeszłości. Książki na temat karmienia piersią mówią o "laktacji prowokowanej" w kontekście propozycji rozwiązań problemu kobiet, które adoptowały dzieci, zwykle zachęcając do korzystania z systemu wspomagającego karmienie, różnych leków oraz laktatorów. Mimo to, większość ludzi w naszej kulturze byłaby zdumiona odkrywając, że niektóre kobiety są w stanie produkować mleko, nawet jeśli ostatnio (lub nigdy) nie były w ciąży i nie rodziły".
      • ona1983.10 Re: kp dziecka adoptowanego 04.11.14, 14:21
        Jezeli znane sa przypadki, ze panowie karmia piersia to chyba wszystko jest mozliwe smile
        • kopiko-lol Re: kp dziecka adoptowanego 06.11.14, 10:00
          Co? Powaga? big_grin
          • ona1983.10 Re: kp dziecka adoptowanego 06.11.14, 12:10
            Powaga, ogladalam kiedys program o tym i sa ponoc takie przypadki.
    • volke_86 Re: kp dziecka adoptowanego 10.01.15, 21:07
      Hej,ja co prawda jeszcze nie dkp,bo dopiero niecale 6mcy,ale jestem na dobrej drodze,glownie za sprawa mojej poloznej,ktora jest zlota kabieta i doradca laktacyjnym zarazem.Chodzi o pania Agnieszke Kaminska-Nowak.Prowadzi centrum poloznicze i poradnie laktacyjna w Szamotulach.zgoogluj sobie i napisz do niej,na swojej stronie pisze,ze chetnie pomaga rodzicom adopcyjnym w przygotowaniu do kp,mysle ze pomoze ci zdobyc jakies zrodla albo odpowie na pytania.
      • kjut Re: kp dziecka adoptowanego 11.01.15, 07:51
        Super volke, dziękuję!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka