Mam do was prośbę o poradę. Wyszedł mi w pachwinie jakiś wielki ropień. Internista skierował mnie na izbę ginekologiczna do szpitala ale od razu zastrzegł że pewnie będzie potrzebny silny antybiotyk i czas skończyć karmienie. Nie dyskutowalam bo mnie to za bardzo boli. Ledwo chodzę. Teraz jestem na izbie i raz że boję się hospitalizacji ew. Bo moje dziecko obecnie 20 miesięcy bardzo źle znosi rozlake ze mną a dwa że faktycznie jeszcze na dodatek będę musiała młoda w trybie natychmiastowym odstawić. Nie wiem co robić

. Poradzcie coś. Takie ropnie są przeważnie zakazone gronkowcem złocistym. Czy faktycznie nie ma bezpiecznego antybiotyku przy tym?