Dodaj do ulubionych

Gromnica i różaniec

22.03.12, 15:26
Zmarła moja Matka. Przyjechała rodzina. Bratowa i kuzynka ubierały ją. Chwała im za to. Pod koniec ubierania bratowa wpadła w amok i zamiast dokończyć obowiązku, zaczęła energicznie szukać gromnicy. Nic się nie liczyło tylko gdzie jest gromnica. Postawiłem świeczkę. To nie to samo. Gromnica jest poświęcona. Była próba jazdy do sklepu.
Zawinęły na ręce różaniec. Matka była przeciwna klepaniu kolejnych zdrowasiek. Nie chciała tego. Po zdjęciu zawinęły ponownie. Interwencja - i- w trumnie widzę Matkę z różańcem w dłoniach.

Pytanie do znawców. Co daje gromnica i różaniec zmarłej osobie ?
Obserwuj wątek
    • kontik_71 Re: Gromnica i różaniec 22.03.12, 16:39
      Jak to co? Zarobek.. mamone.. Zmarlemu oczywisicie nic nie daje bo jakby mialo das..
    • kociak40 Re: Gromnica i różaniec 22.03.12, 17:02

      "Pytanie do znawców. Co daje gromnica i różaniec zmarłej osobie ?" -mniszka51

      Nazwa - gromnica, pochodzi z czasów gdzie wierzono, że paląca się i poświęcona świeca, chroni od piorunów. Była większych rozmiarów, bo miała służyć do tej ochrony przez bardzo długi czas. KK w tamtym czasie, uważał i tak glosił, że wszelkie niszczące burze, nawałnice z piorunami są dziełem diabła. Wtedy większość budynków wiejskich była drewniana, pokryta słomianą strzechą i każdy pożar od pioruna niszczył nie raz całe wsie. Kościoły też w większości były drewniane. Najlepszą obroną przed takim kataklizmem było bicie w kościelne dzwon i wspólne modły. Dzwięk dzwonów głoszący chwałę bożą i to z Jego przybytku, miał być najskuteczniejsżą obroną przed diabłem. Kto nie mógł iść na modły, ten zapalał gromnicę w domu. Niestety, fale dzwiękowe od dzwonów, w naelektryzowanym powietrzu, stanowiły czynnik inicjujący pioruny. Nagminne było to, że pioruny właśnie uderzały w dzwonnice i zabijały ludzi. Płonęły kościoły, gineli ludzie. Trwało to kilka wieków zanim sam KK doszedł do wniosku, że jest coś nie tak. Te bicie w dzwony kościelne podczas burzy nie odstrasza diabła, a wprost przeciwnie, zachęca go. Tak samo jak z grupowymi modlitwami w czasie "zarazy".
      Choroba się bardziej i szybciej rozwijała poprzez zakarzenie kropelkowe wśród zgromadzonych tłumów.

      A jaka moja odpowiedz na zadane pytanie, co daje gromnica i różaniec osobie zmarłej? to samo co kadzidło i kropienie wodą "święconą". Towar kupiony ale bezwartościowy. O tym dobrze wiedzą i ci, którzy to sprzedają.
      • dunajec1 Re: Gromnica i różaniec 22.03.12, 21:02
        No tak kociak, masz racje co do tego dzwonienia w czasie burzy, kiedys mieszkalem na wsi ,do dzis pamietamto dzwonienie, a i sam nieraz lecialem pomagac bo bliziutko mialem, a co do piorunow w dzwonnice, niestety tez prawda, jesu ile razy widzialem jak strzelalo w dzwonnice, ( dobrze ze byla odgromiona), a moze to tam sie diabli chowali w czasie burzy i i dlatego te pioruny byly posylane w to miejsce? Hehe.
        A teraz cos z usmiechem,
        jedzie chlop z wozem naladowanym zbozem, jak to na polnej drodze, droga dziurawa i wpadli w te dziure i nie moga wyjechac, (kon za slaby?) chlop patrzy w gore i gada
        -Panie Boze daj nam wyjechac to kupie dla kosciola swiece jak dyszel od wozu
        na to jego syn
        -tato, co to gadsz , przeciez takiej swiecy to nie ma
        - a cicho ze byc, jak wyjedziemy to nic nie kupimy.

        No to i gromnica umarlemu tez tak pomaga.
      • mniszka51 Re: Gromnica i różaniec 23.03.12, 12:50
        Chodzi mi o odpowiedź osoby wierzącej. Tu nie było burzy . Czy jest jakiekolwiek kanoniczne uzasadnienie ??? Przecież to jest obłęd. Wiem że dawniej osobie umierającej kazano trzymać gromnicę. PO CO ??
        • dunajec1 Re: Gromnica i różaniec 23.03.12, 20:44
          Bo ksiadz tak powiedzial, a dawniej co ksiadz powiedzial to bylo swiete, a ksiadz mowil co ludzie chcieli uslyszec, i kolo sie zamyka.
        • aneta79_1979 Re: Gromnica i różaniec 24.03.12, 16:19
          moja Mama mówiła że Gromnica powinna towarzyszyć od chrztu do śmierci-może dlatego??? Jak zmarła to ja Jej różaniec nie na rękach zwinęłam ale do kieszonki schowałam, jak osoby przygotowujące są osobami starszymi to ja pamiętam z pogrzebu prababci i dziadka że też różaniec mieli wokół złożonych dłoni owinięty....czy jest na to jakiś przepis prawa kanonicznego - nie wiem
          • mniszka51 Re: Gromnica i różaniec 24.03.12, 16:48

            > moja Mama mówiła że Gromnica powinna towarzyszyć od chrztu do śmierci-może dlat
            > ego???

            O to mi chodzi. DLACZEGO ??????? Ktoś ustalił jakiś zabobon ( kto ?) i masy to realizują bez chwili refleksji po co to? co to zmienia ? Jak to działa? Co się stanie jak się nie zapali gromnicy i różańca nie doda ?
            Zalklęcia można zmieniać, gdyż kiedyś msza była odczyniana po łacinie plecami do wiernych teraz jest po polsku i w odwrotnej pozycji i hokus pokus tak samo działa.
            • aneta79_1979 Re: Gromnica i różaniec 24.03.12, 22:09
              wiesz co, jak zapalasz Świecę na Chrzcie dziecka to ksiądz mówi "niech Wam światło Chrystusa towarzyszy w dalszym życiu"-czy coś w tym stylu- więc i w śmierci także, wydaje mi się że to o to chodzi, a różaniec??? to typowa modlitwa Maryjna....
              • mniszka51 Re: Gromnica i różaniec 25.03.12, 16:39
                a różaniec??? to typowa modlitwa Maryj
                > na....

                To Matka ma odmawiać różaniec ????

                Mari potrzebny jest płaszcz i beret ????

                Krystyna Kwiatkowska przed przyjazdem do Częstochowy tłumaczyła w rozmowie z "Naszym Dziennikiem", że na Jasnej Górze zamierza prosić Królową Polski o spokój duszy jej męża oraz o dotarcie do prawdy w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy. Dlatego razem z rodziną ofiarowuje rzeczy, które stanowią "namacalny znak naszego cierpienia, ale również naszej miłości, oddania i nadziei pokładanej w Maryi".


                wyborcza.pl/1,75478,11412283,Jasna_Gora_ma_nowa_pamiatke_po_katastrofie_smolenskiej.html
                • aneta79_1979 Re: Gromnica i różaniec 25.03.12, 17:34
                  albo ja nie rozumiem Twojego toku myślenia albo za wszelką cenę starasz się wszystko zanegować-Różaniec-modlitwa Maryjna, Maryja- Matka Boża- zawierzenie się jej opiece???????
                  • kociak40 Re: Gromnica i różaniec 26.03.12, 01:42

                    "Różaniec-modlitwa Maryjna, Maryja- Matka Boża- zawierzenie się jej opiece???????" - aneta79_1979

                    Ciekawe stwierdzenie. Zakładasz, że NMP jest bardziej miłosierna od Boga?
                    Modlenie się do świętych nie ma sensu, modlitwa może być tylko kierowana do Boga.
                    Jeśli jesteś wierząca, to Bóg zna Twoje myśli, czyny, pragnienia itd., wie czego pragniesz. Nie przekupisz Boga modlitwą, rózańcem, klęczeniem i proszeniem ale jak zasłużysz swoim postępowaniem i szlachetnością do innych ludzi. Bóg ludzkich modlitw i niczego z ręki człowieka nie potrzebuje dla Siebie.
                    • aneta79_1979 Re: Gromnica i różaniec 26.03.12, 09:28

                      kociak40 napisała:
                      > Zakładasz, że NMP jest bardziej miłosierna od Boga?
                      > Modlenie się do świętych nie ma sensu, modlitwa może być tylko kierowana do Bog
                      > a.
                      Niczego takiego nie napisałamsmile zawierzenie się Jej opiece nie jest stwierdzeniem że jest bardziej miłosiernasmile powiedz sobie modlitwę Zdrowaś Mario. Co jest na końcu??? Podpowiem:Módl się za nami grzesznymi TERAZ I W GODZINIE ŚMIERCI NASZEJ.... Modlenie się do Świętych: to dlaczego przy chrzcie wymienia się patronów dziecka mówiąc módl się za nami??? Za ich wstawinnictwem kierujemy modlitwy do Boga z prośbą o łaski dla dziecka czyż nie tak???
                      • kociak40 Re: Gromnica i różaniec 26.03.12, 19:55

                        "Za ich wstawinnictwem kierujemy modlitwy do Boga z prośbą o łaski dla dziecka czyż nie tak???" - aneta79_1979

                        Prościej mówiąc szukasz protekcji, chcesz sobie coś załatwić -"po znajomości". W naszym życiu, tu na ziemi, jest to grzeszne i niemoralne, a co dopiero w odniesieniu do Boga.
                        Tym samym pomniejszasz majestat Boga na rzecz ludzkiego.
                        Wprowadzenie kultu świetych i ich relikwii zostało wprowadzone przez papieża w 330r. i miało na celu czerpanie przez KK korzyści materialnych. Zobacz do czego to doprowadziło i w naszych czasach. Kult obrazów i świętych, róznych poświęconych tem sanktuariów, to dla KK prawdziwe fabryki pieniędzy. To nie ma nic wspólnego z wiarą w Boga, ktory w ST wyraża się jasno - "Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego co jest na ziemi nisko. ani tego. co jest w w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im slużył ......." (ST Księga Wyjścia 20-4).
                        Czy w NT Jezus mówi, że wolno modlić się do kogoś innego niż do Ojca Niebieskiego?
                        To przecież sam Jezus nauczał, że modlitwa jest tylko dopuszczalna do Boga i nikogo innego.
                        • mniszka51 Re: Gromnica i różaniec 26.03.12, 20:34
                          Przyznaję Kociakowi rację . Pójdę dalej. Te wielotysięczne i wielogodzinne modły są niezgodne z zaleceniem Jezusa.
                          MT6: (5) Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. (6) Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. (7) Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. (8) Nie bądźcie podobni do nich!

                          No i po co ten zniszczony płaszcz i beret są jej potrzebny. Po co różaniec wbrew woli zmarłej ??
                          • aneta79_1979 Re: Gromnica i różaniec 26.03.12, 22:58
                            Mniszko: zaczęłaś temat o gromnicy i różańcu skończyło się na świętych z którymi wyjechała ni z gruszki ni z pietruszki Kociaksmile nie załatwiam sobie nic za pośrednictwem Kociaku drogi, wytłumaczyłam sprawę gromnicy i różańca tak jak ja to pojmuje i tyle. Skoro różaniec był wbrew woli zmarłej wystarczyło jasno i wyraźnie powiedzieć że Zmarła sobie tego nie życzyła za życia i chcesz Jej wolę uszanować......
                            • kociak40 Re: Gromnica i różaniec 27.03.12, 01:07

                              "skończyło się na świętych z którymi wyjechała ni z gruszki ni z pietruszki Kociak" - aneta79_1979

                              Dla formalności - "kociak40, to on, nie ona, jeszcze raz dokładnie sprawdziłem".

                              To Ty napisałaś, że modlenie się do świętych i NMP, to prośba o wstawiennictwo do Boga.
                              Ja tylko odpowiedziałem na to, że to szukanie protekcji. Nie jest to chwalebne ale raczej śmieszne (nie chcąc dyplomatycznie napisać, że głupie).
                              Odnośnie tej gromnicy i różańca włożonego do trumny, to tylko symbol wynikający z tradycji.
                              Każdy pogrzeb jest tylko pewną ceremonią dla obecnych żałobników, dla zmarłej osoby nic nie jest potrzebne.
                    • aneta79_1979 Re: Gromnica i różaniec 27.03.12, 14:49
                      kociak40 napisał:
                      >
                      > Ciekawe stwierdzenie. Zakładasz, że NMP jest bardziej miłosierna od Boga?
                      > Modlenie się do świętych nie ma sensu, modlitwa może być tylko kierowana do Bog
                      > a.
                      > Jeśli jesteś wierząca, to Bóg zna Twoje myśli, czyny, pragnienia itd., wie czeg
                      > o pragniesz. Nie przekupisz Boga modlitwą, rózańcem, klęczeniem i proszeniem al
                      > e jak zasłużysz swoim postępowaniem i szlachetnością do innych ludzi. Bóg ludzk
                      > ich modlitw i niczego z ręki człowieka nie potrzebuje dla Siebie.

                      Naprawdę Kociaku (mężczyzno-przepraszam) uważasz że o modleniu się do świętych ja napisałam??? Ja napisałam o różańcu w kontekście modlitwie maryjnejsmile nigdzie o litaniach do świętych nie napisałam
                      skoro to było takim problemem(gromnica i różaniec-to trzeba było pochówek świecki zorganizować i tyle.....
                      • mniszka51 Re: Gromnica i różaniec 27.03.12, 18:56
                        Ja napisałam o różańcu w kontekście modlitwie maryjnejsmile nigdzi
                        > e o litaniach do świętych nie napisałam

                        Modlitwy do Marii są też modlitwami do świętych , chyba że przyjmiemy że Maria nie jest święta. ( gdzie i kiedy był proces beatyfikacyjny )
                        Modlicie się nie tylko do świętych, lecz również do aniołów.

                        > skoro to było takim problemem(gromnica i różaniec-to trzeba było pochówek świec
                        > ki zorganizować i tyle.....

                        Skąd wiesz że pochówek nie był świecki ???????

                        Przeczytaj mój pierwszy post. Fakt, brak informacji ,że jak zabierano zwłoki tam mnie nie nie było. Wtedy ukratkiem zawinęli różaniec.
                        Wybaczyłem im to .
                        Interesuje mnie MOTYW . Proszę o wytłumaczenie osób wierzących. I komentarze innowierców.
                        Faraonowi zgodnie z ich wiarą do grobu ładowano ogromny majątek. Miało to jakieś ichniejsze uzasadnienie. A te atrybuty ?? Bardziej mnie interesuje gwałtowna potrzeba zapalenia gromnicy podczas ubierania ??? Co miała uczynić ??

                        No i ten beret ofiarowany Marii też mnie intryguje . Po co jej ten kawałek materiału ?
                      • kociak40 Re: Gromnica i różaniec 27.03.12, 21:11
                        Jeśli tak aneto79_1979, to dobrze, jesteśmy wobec tego jednego zdania - każda protekcja jest nie na miejscu.
                        Odnośnie tej nieszczęsnej świecy, przypomniał mi się żart opowiedziany na filmie - "Piękna nieznajoma".
                        Rosja dawnych czasów. Do małej mieściny przybył oficer z kilkoma dragonami i jak było to praktykowane w ówczesnych czasach, został zaproszony na wieczorną kolację przez wdowę, dziedziczkę. Żołnierze rozsiedli się przy stole, a kobieta przyniosła naręcze świec i wtykała je w lichtarze. Jedna świeca jej została i rozglądając się zaczęła pod nosem mówić do siebie - gdzie jeszcze mozna ją wsadzić! Gdzie jeszcze można wsadzić!. Na to oficer do swoich dragonów krzyknął donośnie - "Milczeć!!!!".




                        "Czas spędzony z kotem, nigdy nie jest stracony"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka