Kłamstwa Benka

09.06.07, 00:03
"Papież Benedykt XVI wypowiadając się w na audiencji dla członków Caritas
Internationalis powiedział, że Kościół bezpośrednio nie uczestniczy w
polityce, ale musi angażować się po stronie sprawiedliwości społecznej.
[...]"
wiadomosci.onet.pl/1550387,12,item.html
To uczestniczy, czy nie? A JP2 obalił komunizm, czy go nie obalał? Co za
podła, zakłamana instytucja...
    • j-k Kłamstwa ateistyznych nieukow 09.06.07, 01:06
      Oczywiscie, ze JP II nie obalil komunizmu...
      Podstawil mu tylko noge, co zreszta robil od dawna...
      Uwazasz to za dzialalnosc polityczna?

      Komunizm ,dziecie, padl pod ciezarem wlasnej nieudolnosci...

      padlby wzesniej, czy pozniej.
      • grgkh Re: Kłamstwa ateistyznych nieukow 09.06.07, 02:09
        j-k napisał:

        > Oczywiscie, ze JP II nie obalil komunizmu...
        > Podstawil mu tylko noge, co zreszta robil od dawna...
        > Uwazasz to za dzialalnosc polityczna?
        >
        > Komunizm ,dziecie, padl pod ciezarem wlasnej nieudolnosci...
        >
        > padlby wzesniej, czy pozniej.

        Nie uważam JP2 za człowieka wielkiego pod jakimkolwiek względem. Owszem, miał
        dużo tzw. charyzmy, był dobrym psychologiem (rozumiał motywy działania psychiki
        ludzkiej), był dobrym organizatorem swojej, kościelnej organizacji itp ale to
        nie jest to, co mu ludzie przypisują, a na pewno - tak jak piszesz - nie obalił
        komunizmu.

        KRK od wieków doskonalił sam siebie jako organizację oraz religię, którą się
        posługuje jako narzędzie, do celu, dla którego naprawdę istnieje - do panowania
        nad ludźmi. A to jest dokładnie ten sam cel, który prędzej czy później stawiają
        przed sobą zawsze i wszędzie politycy, najpierw wybierani by rządzić, a potem
        istniejący jako wybrana, uprzywilejowana w stosunku do wybierających grupa.

        Religia i kościół będące narzędziem tego typu nie mogą nie mieć pokus, by nie
        uczestniczyć w polityce. To jest tak oczywiste, że wypieranie się tego,
        udawanie, że jest inaczej jest porażającym zakłamywaniem rzeczywistości. Nie
        twierdzę, że ta tendencja wypływa z samej religii czy ludzkiej religijności.
        Jest to jednak taka samonapędzająca się relacja, dodatnie sprzężenie zwrotne
        powstające wskutek roli jaką religia odgrywa dla jednostek ludzkich - pozwala
        na bardzo silne zniewolenie ludzi, a więc będzie w tym celu NA PEWNO
        wykorzystywana, a także doskonalona, również przez tych, którzy działają z
        pobudek wyłącznie politycznych i przy pomocy polityki chcą osiągnąć ten sam
        skutek, coraz pełniejszej władzy nad ludzkimi masami.

        A co do komunizmu i jego upadku, to sprawa jest dla mnie jasna i szkoda czasu
        na jej roztrząsanie, niemniej wkurza mnie przypisywanie JP2 roli sprawcy jego
        obalenia. To za sprawą takich, niesłusznych zresztą tez, idealizuje się jego
        osobę poszerzając aureolę nad jego głową, co jest oczywiście w interesie samego
        kościoła, któemy zależy na gromadzeniu prawdziwych i fałszywych zasług by
        wyglądać w oczach ludzi na ideologię i organizację niesłychanie uzyteczną.
        • kociak40 Re: Kłamstwa ateistyznych nieukow 09.06.07, 18:00
          Tu Zbyszku, muszę Cię pochwalić (chociaż nic Ci po tym) ten Twój tekst jest
          bardzo dobry, krótka analiza jakiej dokonałes jest bardzo trafna. To jest to.
Pełna wersja