trapista_maszynista
04.11.07, 23:08
1 Niektorzy ateisci z cala pewnoscia gloszacy,ze maja dowody na nieistnienie
Boga nie zwroca sie gdzies {nie pojda z tym do telewizji czy nie zglosza sie
do rzeszy naukowcow wszelkiej masci} aby oswiecic wieksza czesc spoleczenstwa
niz tylko garstke forumowiczow{w skali swiatowej}zagladajacych tutaj?Przeciez
ta sensacyjna informacja migiem obieglaby caly swiat i rozwiala wszelkie
watpliwosci milionow.Nie mowcie,ze ludzie musza w cos wierzyc,bo kiedy
dowiedziono,ze ziemia nie jest plaska nikt juz przeciez w swoim
zacietrzewieniu nie twierdzil,ze jest inaczej.Podobnie rzecz mialaby
miejsce w ww wypadku.Dlaczego nie uderza tam gdzie powinni skierowac pierwsze
kroki,a wiec do nieuswiadomionych,a jednak majacych chcac nie chcac jakis
autorytet w tej dziedzinie ksiezy,zakonnikow czy teologow,przeciez od nich
chyba nalezaloby zaczac{nie piszcie prosze o braku posluchu z powodu
zagrozenia zakrecenia kurka z forsa,nie chodzi mi o ta kwestie}.Zreszta jesli
tak sensacyjna informacje pusci sie w eter nie bedzie juz potrzeby rozdrabniac
sie jednostkowo,bowiem sprawa bedzie zalatwiona ogolnonarodowo{swiatowo?}
Pierwszy ww oboz tutejszych ateistow jest mimo wszystko w mniejszosci
wzgledem drugiego,twierdzacego,ze przeciez nie sposob dowiesc nieistnienia
nieistniejacego.Skoro tak to skad ta pewnosc o nieistnieniu.Przeciez wierzacy
rowniez nie twierdza,ze sa w stanie
naukowo udowodnic istnienie,a mimo wszystko wierza.Skoro sa o czyms
niepoinformowani,to mimo wszystko za pewnego rodzaju samolubstwo uwazam
nieuswiadomienie ich w tak waznej kwestii.Slychac tu glosy o logice,ktora
rzekomo wyklucza istnienie Boga.A co tam zaprzegnac wszystkich profow{stricte
od logiki},niech ida w teren i glosza najnowsze odkrycie nie szczedzac
gardel{bo rozumiem ze to najnowsze odkrycie ,chyba ze jakis spisek jest i po
prostu cisza w eterze}.Gorzej jak wsrod nich tez mimochodem zdarzy sie jakis
wierzacy{ale nie,to przecie niemozli..znaczy nielogiczne}.