Dodaj do ulubionych

Poloniści

30.08.06, 13:50
Tu pisać proszę :)
Obserwuj wątek
    • svistak Re: Poloniści 20.09.06, 22:08
      jiino ło cym?

      ;-)

      s.
      • ameli.a Re: Poloniści 30.09.06, 10:19
        dobre pytanie
        • svistak Re: Poloniści 02.10.06, 21:58

          przytloczeni miernoscia wypracowan uczniow, przerazeni pytaniem:"kto cie
          polskiego uczyl?",oburzeni wysypem zaswiadczen o dysleksji pt.nic juz nie musze
          robic...zniesmaczeni walka o nadgodziny lub dyzury wsrod grona pedagogicznego,
          zalamani stosunkiem rodzicow do nas samych i ich rodzonych dzieci... zadajemy
          sobie pytania...
          np. czy warto bylo studiowac po nocach, wierzyc ze kto jak kto ale ja zaraze
          wychowankow pasja, uczule na piekno, zakocham w poezji mlodych... Polakow? czy
          to sa jeszcze Polacy? czy dla policzalnych na palcach jednej reki chcacych sie
          uczyc ojczystego jezyka trzeba /misja?/ po godzinach organizowac
          konkursy,przedstawienia,kolka zamiast zmywac gary w innym kraju?
          • zuchna Re: Poloniści 24.10.06, 22:09
            Svistak, ja Ci zara powiem, jak tacy spece od psycho-czegośtam :) otóż własne
            myślenie trzeba se zmienić!
            No po co Ty masz być przytłoczony? po co załamany albo oburzony?? Ty zadbaj o
            siebie. Ty sobie powiedz: "Czasy się zmieniły. Co było - nie wróci." Uczniowie
            będą pisać coraz gorzej (dyslektyków będzie coraz więcej) i dożyjemy tego, że
            to, jakimi literami tekst zostanie zapisany, nie będzie w ogóle ważne.
            Wypracowania wymrą niczym gady kopalne - nawet oceniając maturę, będę
            sprawdzać 'czytanie ze zrozumieniem', ewentualnie odpowiedzi na pytania do
            tekstu literackiego. Zainteresowanych poezją oraz kółkami i konkursami będzie
            coraz mniej (już dziś uczniowi opłaca się zainteresować co najwyżej tymi
            konkursami, za które są punkty w rekrutacji do kolejnej szkoły).
            Piszę to ze spokojem, który sobie mozolnie wypracowałam po to, by się nie
            denerwować i nie przejmować zbytnio tymi negatywnymi sytuacjami, które
            wyliczyłeś. Wyhamowałam świdomie, by zacząć skutecznie leczyć bolący czasem z
            nerwów żołądek. Drzemiących we mnie i budzących się czasem Judyma i Siłaczkę
            wygnałam bez pardonu. Sprawuję kontrolę nad tym, by dużo czasu poświęcać
            własnym dzieciom. Żeby było jasne: równie uważnie kontroluję się, czy nie
            popadam, jako nauczyciel, w rutynę.
            Po kilkunastu latach pracy stwierdzam, że: gimnazjalista potrzebuje na lekcji
            mojej uwagi. Licealista - nie umrzeć z nudów na polskim, a docelowo - zdać
            maturę. Tyle im mogę oferować. Zamiast zmywać gary w innym kraju.
            :)
            • svistak Re: Poloniści 25.10.06, 20:49
              zuchna napisała:

              > Svistak, ja Ci zara powiem, jak tacy spece od psycho-czegośtam :) otóż własne
              > myślenie trzeba se zmienić!
              > No po co Ty masz być przytłoczony? po co załamany albo oburzony?? Ty zadbaj o
              > siebie. Ty sobie powiedz: "Czasy się zmieniły. Co było - nie wróci."

              ha! ja se gadam,ze "za take piniundze to ja sie nie bede denerwowac! ja musze
              sie oszczedzac bo mam jeszcze duuuzo do emerytury!"

              Uczniowie > będą pisać coraz gorzej (dyslektyków będzie coraz więcej) i
              dożyjemy tego, że > to, jakimi literami tekst zostanie zapisany, nie będzie w
              ogóle ważne.

              jo! oni juz pare lat temu juz mnie uswiadamiali ze nie widza potrzeby nauki
              jezyka ojczystego bo teraz sa w UE i beda pewnie pracowac i mieszkac za granica!

              > Wypracowania wymrą niczym gady kopalne - nawet oceniając maturę, będę
              > sprawdzać 'czytanie ze zrozumieniem', ewentualnie odpowiedzi na pytania do
              > tekstu literackiego. Zainteresowanych poezją oraz kółkami i konkursami będzie
              > coraz mniej (już dziś uczniowi opłaca się zainteresować co najwyżej tymi
              > konkursami, za które są punkty w rekrutacji do kolejnej szkoły).

              nooo przeciez teraz w klasach poczatkowych niemal zbedne sa zeszyty bo
              sa "cwiczenia" w uzupelnianiu tekstu. dzieki temu dziesieciolatek pyta mnie na
              sprawdzianie "jak sie pisze duze F?"

              > Piszę to ze spokojem, który sobie mozolnie wypracowałam po to, by się nie
              > denerwować i nie przejmować zbytnio tymi negatywnymi sytuacjami, które
              > wyliczyłeś. Wyhamowałam świdomie, by zacząć skutecznie leczyć bolący czasem z
              > nerwów żołądek.

              aaaa ja nie umiem buuuu! nerwy mam zszargane, zoladek znerwicowany, uklad
              kostny mi sie sypie...cala sie do remontu nadaje...(no tak,wiem ze to moze z
              powodu wieku,ale na cos sie musze leczyc skoro na glowe juz za pozno bo "czy
              ktos normalny pracowalby we wspolczesnej polskiej szkole? i do tego byl
              polonista? wszystkie polonistki to wredne stukniete baby.wciaz sie czepiaja..."

              Drzemiących we mnie i budzących się czasem Judyma i Siłaczkę
              > wygnałam bez pardonu. Sprawuję kontrolę nad tym, by dużo czasu poświęcać
              > własnym dzieciom.

              ja tez zmienilam priorytety.

              Żeby było jasne: równie uważnie kontroluję się, czy nie
              > popadam, jako nauczyciel, w rutynę.

              cooz... jeszcze nigdy nie udalo mi sie zagrac tak samo na pianinie jakiegos
              utworu mimo ze zapis nutowy jest taki sam. po prostu nie umiem! a lekcja
              polskiego?-wszystko sie moze zdarzyc, hehehehe...

              > Po kilkunastu latach pracy stwierdzam, że: gimnazjalista potrzebuje na lekcji
              > mojej uwagi. Licealista - nie umrzeć z nudów na polskim, a docelowo - zdać
              > maturę. Tyle im mogę oferować.

              taaa...ale nie wszyscy korzystaja... a i kazda oferta jest "ograniczona" ;-)

              Zamiast zmywać gary w innym kraju.
              > :)
              to umiem. i jeszcze wiele innych rzeczy. zawsze zdaze je zrobic... jak mi bycie
              polonista w polskiej szkole totalnie zbrzydnie.albo stanie sie zbyt
              niebezpieczna.

              s.
    • venilia Re: Poloniści 29.01.07, 21:37

      • streszczenie logiczne
      enona 29.01.07, 14:02 + odpowiedz


      Pytanie do polonistów uczących w liceum. W jaki sposób uczycie streszczenia
      logicznego? Czy macie jakieś wypróbowane metody?
    • evel_m Re: Poloniści 13.07.07, 19:08
      potrzebuje planu wynikowego dla klasy V szkoly specjalnej, jesli ktos z Was moglby mi pomoc bylabym bardzo wdzieczna, nie moge nic znalzc w necie, pozdrawiam
      • agikom Re: Poloniści 28.09.07, 07:08
        pomóżcie , zaczełam dopiero pracę i mam klasę maturalną. gdzie mam znalezc info na temat zasad nowej matury. znam je tylko ogólnie,poza tym nic nie wiem, oni zadaja tysiac pytan...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka