graco quatro deluxe

02.07.05, 22:21
Witam! Chciałabym się dowiedzieć co sądzicie o wózku graco quatro deluxe,może
ktoś posiada taki wózek i powie mi jakie są jego zalety a jakie wady? Czy w
ogóle jest jakaś strona internetowa firmy graco?
    • radus70 Re: graco quatro deluxe 06.07.05, 10:49
      Hej, też zastanawiam się nad tym wózkiem. I co Ty się zdecydowałaś? I jak ?
      Obawiam się że ma małe i twarde kółka, dziecko może odczuwać każdą dziurkę w
      drodze.
      • scott123 Re: graco quatro deluxe 06.07.05, 15:50
        Hej!Ja też planuję zakup tego wózka!Jak dla mnie spełnia wszystkie moje
        wymagania!Jest lekki waży tylko 12 kilo,jest funkcjonalny,długo posłuży
        dzidziusiowi a kółeczka są gumowe więc jeżdżą cicho i miękko!Pozdrawiam!
        • bea_bak1 Re: graco quatro deluxe 13.07.05, 10:23
          My używamy odkąd MAgda miała 7 mcy (teraz 21) i jesteśmy bbbb zadowoleni
          pozdrawiam,
          Beata
          • e.kadziela Re: graco quatro deluxe 13.07.05, 10:55
            No to skopiuję w takim razie mojego wczorajszego posta:
            Właśnie wczoraj ostatecznie się zdecydowaliśmy i zamówiliśmy w necie pierwszy
            czterokołowy pojazd dla naszego Maluszka. Wybór padł na Graco Quatro Deluxe w
            kolorze Blackwell. Wózeczek jest ładniutki, leciutki (tylko 12 kg), a ciche,
            gumowe (nie za duże kółka) i pełna amortyzacja powinny zapewnić odpowiedni
            komfort Dzidziusiowi.
            Czy któraś z Mam używała bądź używa takiego wózka i może powiedzieć na co
            zwracać szczególną uwagę w jego eksploatacji?
            Będę wdzięczna za opinie i rady.
            pozdrawiam

            Ewa z Mają
            • oliwe Re: graco quatro deluxe 15.09.05, 19:54
              Ja używam od trzech miesięcy. Amortyzacja w tym wózku pojawia się z czasem.
              Widocznie trochę musi się wyrobić, choć nie można jej oczywiście porównywać z
              zawieszeniem na paskach. Koła są gumowe i byłyby ciche gdyby nie luzy na
              przednich kółkach, ktore zapewniają wózkowi niewiarygodną zwrotność. Jednym
              palcem można nim manewrować między sklepowymi półkami. Te luzy powodują lekki
              turkot, który mnie na początku denerwował. Zlikwidowałam je umieszczając gumowe
              podkładki. Turkot ustał ale wózek zrobił się toporny, do skręcenia trzeba było
              uzyć pewnej siły i doceniłam wtedy jego łatwość prowadzenia. Nie wiem jak można
              prowadzić wózek, który wogóle nie ma skrętnych kółek.

              Mam tapicerkę blackwell, jestem zadowolona bo się ani nie kurzy ani brudzi
              tylko po rozłożeniu na płasko część od strony rączki jest czarna, mogłaby być
              oliwkowa jak reszta.

              Na razie nie odczuwam, ale pewnie będę, braku przekładanej rączki, bo jak mała
              zacznie siedzieć to nie będę jej widzieć. Dobrze, że choć jest okienko w budce.

              Kosz otwierany to naprawdę rewelacja.
              Zegarek i termometr naprawdę się przydają. Jak i fajne schowki.

              Jeśli chodzi o wagę to też była dla mnie ważna jak wybierałam wózek. Jednak w
              praktyce przekonalam się, że 12 kg to na tyle dużo, że plus dziecko i zakupy i
              wózek jest i tak nie do wniesienia. Jeśli ktos musi wózek wnosić, to lepszym
              wyjściem jest chyba osobny stelaż, bo można wtachac wszystko na dwa razy. Ja
              mam windę więc z parteru to tylko parę schodów ale i tak zjeżdżam wózkiem po
              schodach z dzieckiem, ostroznie naciskając i amortyzując by tego nie odczuło.
              Stelaż osobny ma też większy sens jeśli ma się fotelik tej samej marki. Ja
              kupiłam fotelik autobaby graco z bazą, by móc montować go na wózku ale to bez
              sensu. Po co montować fotelik na pełnym wózku? Na samym stelażu to co innego,
              bo taki zajmuje mało miejsca w samochodze i można zabrać tylko stelaż i
              zamontować na nim wyjęty z samochodu fotelik.

              W każdym razie z samego wózka i samego fotelika jestem zadowolona. Ale tak
              naprawdę można ocenic jak ma się doświadczenia z innymi a ja obserwuję tylko
              poruszanie się wózków koleżanek na spacerach. Te na pompowanych kołach są
              faktycznie bardziej miękkie i ciche ale żeby takiego molocha obrócić, to się
              trzeba na pocić.
    • marcjanna5 Re: graco quatro deluxe 12.10.05, 12:50
      Jest strona amerykanska www.gracobaby.com, ale jak tam zajrzalam, to mnie szlag
      trafil! Wzory tapicerek o niebo ladniejsze, niz dostepne w Polsce (diabli
      wiedza dlaczego tamtych nie sprowadzaja) i nie mozna zamowic dostawy do Pl.
      Moze ktos wie, dlaczego???
    • checka Re: graco quatro deluxe 13.10.05, 17:11
      Ja używam graco quatro deluxe od 3,5 m-ca. Generalnie jestem zadowolona, ale
      mój syn jest dość dużym dzieckiem i w tej chwili już ledwo mieści się w nosidle
      wkładanym do wózka. Myślę, że za miesiąc będe go musiała wozić w wersji
      spacerowej ułożonej na płasko, tylko wtedy jest dodatkowy problem: w takim
      układzie dziecko ma niżej głowkę niż nóżki. Zaletą jest to, iż jest lekki,
      świetna sprawa to również: zegar, termometr.
      Pozdrawiam.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=29809837
      • oliwe Re: graco quatro deluxe 13.10.05, 18:14
        Ja też mam czerwcowe dziecko, które juz się nie mieści w nosidle. Tzn samo by
        się zmieściło ale mam ocieplany śpiwór i i ten do nosidla nie wejdzie. Używam
        wię spacerówki rozkładanej na płasko a pod plecki podkladam poduszkę a na nią
        usztywnienie wyjęte z rożka. Póki co to rozwiązanie się sprawdza. A czy tobie
        też ten wózek turkocze? Ja martwię się za to jak bedzie jeździł po sniegu. I
        tym, że jak zaczniemy na dobre używać spacerowki to nie będę widzieć malej.
    • isabelle1 Re: graco quatro deluxe 14.10.05, 14:29
      Ja miałam dla mojego malucha urodzonego w lutym ten wozek ale nie bylam
      zadowolona. Zalety - ladnie wyglada, duzo bajerow (typu termometr, schowki,
      dodatki, ochraniacze itp), faktycznie funkcjonalny otwierany kosz na zakupy,
      wielopozycyjna buda z szybka itp. Dobra tapicerka, mocna, nie wyblakla na
      sloncu.
      Wady - terkoczace twarde kolka, amortyzacji jakos nie czulam i bylo mi zal
      mojego dzidziusia jak podskakuje na wszystkich wybojach, a wiadomo, ze w Polsce
      ich nie brakuje :( Dalej:brak mozliwosci ustawienia siedziska twarza do mamy
      (moje dziecie nie tolerowalo jazdy tylem do mnie i wrzeszczalo na kazdym
      spacerze do upadlego) i szerokie rurki stelaza, do ktorych nijak nie mozna
      dopasowac parasolki czy innych gadzetow, ktore mozna kupic dla dziecka
      (TinyLove itp). Rynienka z przodu dla dziecka tez sie nie sprawdzila - synek
      kopal nozkami w plastik, poobijal sobie nozki, a ja zalowalam, ze nie ma takiej
      podporki na raczki jakie sa w innych wozkach, do ktorych tez mozna doczepic
      zabawki na rzepach.
      Jak synus mial 5 miesiecy zdecydowalismy sie wreszcie zmienic wozek i niegdy
      nikomu nie polece Graco, a juz szczegolnie dla takiego malucha! (My
      zdecydowalismy sie na niego wlasnie za namowa znajomych).

      Zwracajcie uwage na wozki na kolach pompowanych lub piankowych ale miekkich, z
      DOBRA amortyzacja, skretne przednie kolko lub kola (my mamy teraz trojkolowiec)
      i bardzo wazna jest mozliwosc patrzenia na dziecko, a dziecko tez ma taki
      okres, ze nie chce ogladac swiata tylko buzie mamy :)
      Fajnie jak jest jeszcze mozlowosc polozenia malca (zapietego 5pkt pasami) na
      brzuszku i odsuniecie budy tak, aby widzial swiat - moi dwaj chlopcy wlasnie
      taki sposob jazdy bardzo lubili.
      Staram sie zawsze znalezc dobre strony kazdej rzeczy, a z Graco mi to nie
      wyszlo... tzn. maluch kategorycznie dal do zrozumienia, ze to pomylka :)

      Pozdrawiam
      Iza
Pełna wersja