annie123
30.12.07, 18:34
Czesc Dziewczyny,
No i wybraliśmy się wreszcie z mężem do sklepu (świat dziecka) i oto
moje wrażenia...
Przed tym wypadem byliśmy bardzo napaleni na Emmaljungę (po
obejrzeniu katalogu oraz przeczytaniu opinii). Czytałam w kilku
miejscach że się świetnie prowadzi oraz że jest to najlepszy
producent wózków na rynku...natomiast jak obejrzeliśmy wszystko w
realu, zupełnie przeszła mi na nią ochota. Wiem, że narażę się w
ten sposób wielu jej zwolenniczkom, ale to moja subiektywna ocena,
którą po prostu chcę się podzielic z Wami.
Otóż od wózka w tej cenie (myśleliśmy o Edge Duo Combi, czyli ok.
3000 zl za gongolę + spacerówkę), oczekiwałam naprawdę wiele. Więcej
niż się okazało- otóż wózek może i sunie, ale podbic go wcale nie
było mi tak łatwo jak piszą niektóre dziewczyny- może dlatego że nie
jestem wysoka (167cm) no i dosc szczupła (50 kg) więc pewnie
miałabym problemy z każdym cięższym wózkiem, ale myślałam że dobre
wyważenie wózka trochę to zatrze- co się nie stało, bo było mi
ciężko (aż mąż, patrząc na mnie powiedział że nie ma szans abym
poradziła sobie z nim a także moja mama). Nie mówiąc o próbach
skręcania (ma kółka nieskrętne, które przed wizytą w sklepie nie
były dla mnie istotnym kryterium), a przecież na pokładzie nie było
nawet dzidzi :) Wyobraziłam sobie że przy każdej korekcie toru jazdy
musiałabym naciskac na rączkę i unosic wózek- i miałam wrażenie że
to raczej nie na moje siły. Poza tym ochrona głowki tak reklamowana
na stronie Emmaljungi okazała się zwykłą styropianową wkładką,
przekładana rączka bardzo ciężko chodziła i wymagała dużej
zręczności w naciskaniu 3 przycisków naraz ..no i jeszcze kilka
elementów które sprawiły że zrezygnowaliśmy z tego wózka na dobre.
Natomiast Emmaljungi ze skretnymi kołami, jak City Jet miały wąskie
siedzisko bo 28 cm co również je dyskwalifikowało.
A co nam się w takim razie podobało i co zachwalał sprzedawca? Otóż
Teutonię. Ponoc dobra firma, solidna, a przy tym trochę tańsza (nie
bardzo ale kilkaset zl).
Oglądaliśmy modele: Primus (4 duże koła, nieskretne, ale z dobrą
amortyzacją oraz przekładaną rączką), Fun System (4 koła, przednie
skrętne, bez przekładanej rączki, dosyc mały wózeczek, choc wymiary
siedziska w spacerówce i w gondoli chyba te same co w pozostałych
wózkach Teutonii. Amortyzacja wydawała mi się trochę gorsza niż w
Primusie), na szybko zerknęliśmy także na Mistrala S (przekładana
rączka, 4 koła, przednie mniejsze i skrętne, na amortyzację niestety
nie zdążyłam zwrócic uwagi). Po powrocie do domu zapoznałam się ze
stroną www teutonii i spodobał mi się jeszcze Pixxel, którego nie
widziałam w sklepie (6 kół- 4 przednie + 2 tylnie, przednie skrętne,
bez przekładanej rączki, amortyzacja nie wiem jaka).
Oglądaliśmy także Maclarena MX3 bo przykuł naszą uwagę swoją
niebywałą manewrowością, ale bałam się że budka taka niezimowa, a w
spacerówce planuję jeździc właśnie zimą. Także obawiam się
trójkołowców, więc raczej go odrzucamy, ale fajnie się nim jeździło
po sklepie, bardzo poręcznie.
No więc na dzień dzisiejszy jestem prawie zdecydowana na Teutonię,
pozostaje kwestia wyboru odpowiedniego modelu.
Będę chyba 1000 osobą która pyta doświadczone mamy o przydatnośc
skrętnych kół i przekładanej rączki, ale właśnie to czynię :) Także,
jeśli zechce Wam się skrobnąc parę słów dajce znac z czego prędzej
zrezygnowac?
No i czy takie wózki jak właśnie Mistral S nie mają jednak za małych
tych kółek przednich?
Odezwijcie się jak macie coś do dodania w tym temacie..jak się
prowadzą Wasze Teutonie? Zadowolone jesteście?
Przyznam że spodobała mi się duża budka, która ochroni dzidzię przed
każdą niepogodą (w sumie zastanawiam się że skoro tą budke można tak
naciągnąc przy wietrze czy słońcu to czy faktycznie będzie potrzebna
mi ta przekładana rączka..? (bo w sumie Pixxel, który na podwójne
przednie koła ale jest bez rączki chyba bardziej mi się wizualnie
podoba od Mistrala S).
Zastanawiam się także nad szerokością siedziska w Teutoniach- mają
32 cm. To wystarczająco? Czy da radę wsadzic tam dzidzię w zimowym
kombinezonie? Maclaren MX3 wypadł tutaj lepiej bo ma chyba 35 cm i
jest na prawdę szeroki...
Może znacie jakieś wady Teutonii, których ja się nie dopatrzyłam?
Będę wdzięczna za każdą wypowiedź.
Pozdrawiam.