Witam,
Od 12 lat mój dentysta bardzo namawiał mnie na założenie aparatu
ortodontycznego, głównie z tego względu, że zęby w górnym łuku są bardzo
stłoczone, co poważnie utrudnia zachowanie odpowiedniej higieny. Krótko
mówiąc, mimo, że bardzo dbam o higienę, zęby wciąż mi się psują. 10 lat temu
nosiłam aparat ruchomy (niestety na stały nie było mnie wtedy stać) do którego
miałam usunięte dwie 4 na dole i jedną 3(!) na górze. Wynikiem tego jest
przesunięcie całego górnego łuku w lewą stronę, co wygląda koszmarnie. Teraz w
końcu stać mnie na to, żeby założyć sobie aparat stały, ale pojawił się
kolejny problem - 2 lata temu miałam leczoną kanałowo 5 na górze po tej samej
stronie co wyrwana 3 i teraz okazało się, że leczenie było źle przeprowadzone
i obecnie ta 5 jest do wyrwania - czyli górny łuk przesunąłby się jeszcze
bardziej w lewą stronę

Czy w takiej sytuacji da się jeszcze coś zrobić, żeby
środek mojego górnego łuku znalazł się mniej więcej na swoim miejscu? Jeśli
wyrwę 4 z drugiej strony (takie rozwiązanie sugerował ortodonta kilka miesięcy
temu, gdy byłam na konsultacji, ale jeszcze wtedy nie było problemu z 5) to i
tak to wszystko będzie przesunięte... Czy już nigdy nie będę wyglądała
normalnie? Nie wiem, co teraz z tym robić