Dodaj do ulubionych

choroby małego labka

28.09.06, 10:28
już myślałam, że nasza sunia jest okazem zdrowia i wtedy zaczęło się:
-drożdże w uchu
-zapalenie spojówek a teraz jakiś stan zapalny trzeciej powieki
-koronowirus
-złamany kieł i operacyje usuwanie resztki zęba
Bardzo dbamy o naszą sunie, ale jak widć to chyba za mało.Czy waszym labkom
tez się to przytrafia?
Obserwuj wątek
    • mawgocha Re: choroby małego labka 28.09.06, 12:12
      Moj diabel wlasnie przechodzi silne zapalenie gardla i chrycha i prycha.
      Przeziebil sie bidulek...
    • paenka Re: choroby małego labka 28.09.06, 21:19
      Moj namietnie choruje na zapalenie ucha i pododermatoze.
    • cattaraugus Spokojnie :-) 29.09.06, 02:44
      kamro79 napisała:

      > już myślałam, że nasza sunia jest okazem zdrowia i wtedy zaczęło się:
      > -drożdże w uchu
      > -zapalenie spojówek a teraz jakiś stan zapalny trzeciej powieki
      > -koronowirus
      > -złamany kieł i operacyje usuwanie resztki zęba
      > Bardzo dbamy o naszą sunie, ale jak widć to chyba za mało.Czy waszym labkom
      > tez się to przytrafia?
      --------------------------------------------------------------------------------


      Heloł, spokojnie smile

      Poczucie wyjątkowości własnego nieszczęscia zabija smile

      My mamy w uchu i drożdże, i grzyby, i gronkowca, chociaż księżniczka oczywiście
      wypielęgnowana jest, jak nie wiem co. Z gardłem mamy kłopot po każdej cieczce
      na skutek wysiadki immunologii. Teraz przywlokła z przychodni wetrerynaryjnej
      kaszel kenelowy - wyjątkowo podły wirus, wprawdzie uleczalny, ale długo
      trzymający i męczący zwierzaka.

      Już nie wspominam ciąż urojonych, garbów na kłębie (odczynów) po zastrzykach
      itp. drobiazgów. Nie ma psów nie chorujących, są tylko właścicielskie i
      hodowlane przechwałki o takich mitycznych psach.

      Pozdrawiam smile
      • paenka Re: Spokojnie :-) 29.09.06, 10:04
        Noo zgadzam siewink
        • grazka52 Re: Spokojnie :-) 08.10.06, 14:11
          Trzeba sie z tym pogodzic. Moj od 2,5 roku przez wiosne,lato i kawalek jesienima
          uczulenie na trawy,pylki itd. Tylko pozna jesienia i zima mamy spokoj z
          weterynarzem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka