Witam jako nowa w klubie
Mamy 4 miesięczną biszkoptową Boni. Jest w miarę grzeczna, nie robi większych
szkód (moze dlatego, że wszystko co możliwe stoi teraz 1,5 m nad ziemią
jest tylko odrobinę złośliwa
Ale do czego zmierzam. Od samego początku pies się drapie- drapała się już
gdy ją zabieralismy do siebie. Pcheł nie ma, weterynarz stwierdził, że skóra
jest czysta, sierść ładna, ogólnie wszystko z nią OK i że być może ma małe
uczulenie na jakiś składnik karmy. Ale mi te teoria nie pasuje. Hodowca dawał
jej royal carin, my potem dawaliśmy eukanubę (3 x dziennie). Teraz jej gotuję
(kasza + ryż + kośc wołowa + warzywa + jajko + siemie lniane+ czasem ryba +
czasem trochę makaronu). Rano i wieczorem dostaje gotowane, a na obiad
eukanube. Ale ona ciągle się drapie. Czy to jest normalne?
A teraz druga sprawa. Ponieważ wczoraj załapała pierwszego kleszcza - jak
zabezpieczyć psa przed pchłami i kleszczami. Lekarz kategorycznie zakazał
zakładania przeciwpchelnej obroży, żeby nie podrażnić skóry. Czy w związku z
tym stosowanie preparatów w sprayu jest bezpieczne (dla skóry). I czy możecie
coś polecić?
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie i rady