ddb2
11.01.07, 10:15
Co tu sie nic nie dzieje, spia wszyscy?
Na swieta mialam tesciowa. Dostala swoj pokoj, ale rzeczy przez pierwzsy
dzien byly porozwieszane w duzym pokoju, w przedpokoju byla walizka. W
sypialni rzucilam na chwile na lozko garnitur meza. Bora polozyla sie przy
lozku, a gdy weszlam do pokoju zaczela pokazywac lbem na lezace ubranie. Tak
samo wszystko mam porozwlekane, gdy wyjezdzamy. Poniewaz nie szykowalam psiej
torby, ani podroznego poslanka, Bora dostala sraczki z emocji. Musialam
wszystko posprzatac, a rzeczy tesciowej zamknac w jej pokoju.
Podobnie bylo przedwczoraj, kiedy odwozilismy nasza corke na lotnisko.
Musielismy z roznych powodow pojechac w 2 samochody. Pies byl chory ze
zmartwienia. Jak wrocilam, przytulala sie lbem do mnie, dziekowala, ze nie
wyjechalam. Jak one mocno odczuwaja, czesto nie zdajemy sobie z tego sprawy