ddb2
15.05.07, 07:55
Wrocilam z duzego wypadu po Europie. Mialam jechac z Bora, ale zrobila nam
numer i przed samym wyjazdem dostala swojej przypadlosci (miala spore
przesuniecie czasowe) i zostala w domu z dziadkami.
Moje spostrzezenia sa takie - Europa jest przyjazna psom. W wielu miejscach,
na parkingach, w zajazdach, restauracjach, czesto w sklepach, stoja
eleganckie miski na stojakach, wypelnione woda i sucha karma. Nigdzie w
hotelach, czy kempingach nie widzialam zakazu wprowadzania psow. Z psami
ludziska siedzieli w restauracjach. I najczesciej byly to wlasnie laby.
Na Lazurowym Wybrzezu wysyp turystow z psami. A kup wiecej niz u nas, bo nie
na trawnikach tylko bezposrednio na chodnikach. Wiec z tego powodu nie musimy
popadac w kompleksy, choc oczywiscie nie musimy rownac w dol.
Jesli ktos waha sie, czy jechac na wakacje z psem, moje zdanie brzmi - tak.
Na zachodzie pies bedzie mile widzianym gosciem.