13.02.08, 20:44
Jak u Waszych dzieci wyglądały pierwsze oznaki ospy ???
Pytam, bo dziś w kapieli zauważyłam, że Emilia ma troche poniżej
pachy jedną kropkę, która wygląda jak duża potówka albo wyprysk i
może to być ospa. W PSZ wiem od pań, że w zeszłym tygodniu okazało
się, że jedno dziecko, które odeszło juz do szkoły, miało ospę.
Emilia nie ma gorączki i tylko tę jedną kropkę - myślicie że to
ospa ?
Czy Wasze maluchy gorączkowały przy ospie?
Ja przechodziłam ospę jakieś 4-5 lat temu z wysoką gorączką,
dreszczami, poceniem się i wysypało mnie bardzo mocno juz pierwszego
dnia, ale może dorośli przechodzą to gorzej...
Obserwuj wątek
    • minka5 Re: ospa 13.02.08, 21:12
      Nie martw sie - dzieci przechodza to duzo lepiej. Licz na jakis
      tydzien z czego moze dzien lub dwa moga byc goraczkowe. W aptece
      dostaniesz bez recepty mazidla, ktore pomagaja. Najlepiej takie bez
      dodatku mentolu. Okazalo sie, ze wcale nie jest potrzebny, aby dac
      efekt chlodzenia i mniejszego swedzenia. Niby sa wskazowki, ze
      mentol moze szczatkowo dostawac sie do krwi, wiec po co?
      Poza tym paracetamol dla dzieci w czopkach i gora swiezych pizamek.
      Moim dzieciom pomagalo czeste przebieranie i niedopuszczanie do
      przegrzania. Kapalam je normalnie, ale w ciut chlodniejszej wodzie,
      co tez im przynosilo ulge.
      Na podstawie jednej kropki, to trudno powiedziec czy to ospa. Nie
      pamietam tego juz bardzo dokladnie, ale wydaje mi sie, ze najpierw
      pojawiaja sie tu i owdzie na ciele, a potem jest prawdziwy wysyp
      glownie na nozkach, raczkach i troche buzi.
      Nie martw sie - faktycznie choroby wieku dzieciecego latwiej
      przechodzi sie w dziecinstwie.
      Pozdrawiam.
      • lenkaaa Re: ospa 13.02.08, 21:23
        nie martwię się :o) w sumie na podstawie jednej kropki trudno
        oceniać... W tym bąblu nie ma żadnego płynu a przy ospie to chyba są
        bąble z płynem, nie ?
        Nesla, mówiłaś że smarowałaś czymś z Calenduli - kupiłaś to w aptece
        czy w drogerii ?
        W razie czego mam na początek puder w płynie z Polski :o)
        No nic może jutro rano się cos wyklaruje...
        • nesla Re: ospa 13.02.08, 21:49
          Kupilam w drogerii specyfik na ospe, na pudelku jest napisane ze na waterpokken,
          ale nie sprawdze jakiej firmy, bo zostawilam u niani :/ U mnie najpierw miala
          Milena a potem po 2 tygodniach wysypalo Davida. Jesli teraz nie jestes pewna, to
          zaczekaj do jutra i bedzie jasne. Zwykle kropek jest duzo i sa wlasnie takie
          pecherzyki. Dam ci dostep do bloga to zobaczysz zdjecie potworkow podczas
          choroby. Moje dzieci przeszly ospe w miare lagodnie. Milenie zniknely kropki w
          ciagu tygodnia, a Davidowi tez znikaja juz. David zle spal kilka nocy, nie mial
          goraczki, Milena raz wymiotowala, ale nie wiem czy z powodu ospy czy z innego
          powodu "zlobkowego". Dorosli faktycznie przechodza ospe duzo gorzej niz dzieci.
          • lenkaaa Re: ospa 13.02.08, 21:55
            Dostęp do bloga mam, zaraz sobie zajrzę i po podziwiam :o)))
            A wychodziłaś z dziećmi na dwór zanim krosty zaczęły zasychać, bo
            juz sama nie wiem, w PL jest duzo szumu o to, żeby nie wychodzić bo
            dziecko przy ospie ma mocno obnizona odporność i powinno siedziec w
            domu przez 2 tygodnie....
            A to z drogerii to było w formie takiego własnie pudru do zasuszania
            czy coś innego ?
            • nesla Re: ospa 13.02.08, 22:36
              To cos w rodzaju lotionu lagodzacego.
              Nie siedzialam z nimi w domu. Milena raz opuscila zlobek, w dzien kiedy sie
              najgorzej czula. Davida szczyt choroby przypadl na weekend, ale bylismy z nim na
              dworze, bo szkoda bylo nam pieknej pogody.
              • lenkaaa Re: ospa 14.02.08, 09:03
                Co Ty ? Chodziła do żłobka w trakcie pojawiania się nowych bąbli ?
                Myślałam, że wtedy nie pozwalają dzieciom przychodzić do przedszkola
                albo szkoły, a dopiero jak bąble zasychają....?
                Dziś rano nie było ani jednego nowego wyprysku, a wczorajszy prawie
                zupełnie zniknął, więc to chyba jednak nie ospa, jeszcze nie tym
                razem :o)))
                • kruszynka28 Re: ospa 14.02.08, 09:18
                  Lenka chyba zapominasz gdzie mieszkasz ;)
                  Tu dzieci moga przychodzic z "kropkami" do zlobka bo wychodzi sie z zalozenia,
                  ze i tak musza zachorowac a im szybciej tym lepiej. :))) Poza tym okres
                  wylegania ospy to chyba 7-21 dni wiec zaraza sie jeszcze zanim sie bable pojawia.
                  Bastian przechodzil ospe ciezej niz Victor z tym, ze Victor zlapal jeszcze
                  zapalenie ucha i "prawie zapalenie pluc" w tym samym czasie. Obaj goraczkowali,
                  wtedy nie chodzili do zlobla.
                  Powiedz Emilce, zeby zachorowala po weekendzie ;-)
                • nesla Re: ospa 14.02.08, 10:43
                  Nie chodzila do zlobka w trakcie pojawiania sie nowych babli, bo bable pojawialy
                  sie jej dwa dni, potem szybko wyschly i zagoily sie. Ale MOGLA pojsc do zlobka z
                  ospa, caly zlobek mial ospe i u nas mowia tak jak u kruszynki, ze okres
                  inkubacyjny i zarazliwy jest na 1-3 tygodnie przed pojawieniem sie objawow, wiec
                  zostanie w domu niczego nie zmienia. No chyba ze dziecko sie zle czuje i ma
                  goraczke, to inna sprawa. U nas jeden dzien opuscila zlobek bo sie zle czula, a
                  dwa pozostale dni bylam w domu, wtedy i tak nie chodzi do zlobka, do tego
                  weekend i masz prawie tydzien - rozumiesz? ;) Najbardziej mi bylo zal jak mala
                  2-miesieczna (!) dziewczynke przyprowadzono do grupy w tym okresie epidemii
                  ospy, wszystkie dzieci w grupie byly w kropki, a mama dziewczynki stwierdzila ze
                  to nie powod aby odkladac rozpoczecie zlobka. Myslalam ze mozna przyprowadzac
                  dzieci od 3 miesiecy. Nie wiem czy zlapala ospe, zobacze czy jutro ja
                  przyprowadza i czy bedzie w kropki, podobno taki emale dzieci maja silny system
                  odpornosciowy wyssany z mlekiem matki.
                  • kruszynka28 Re: ospa 14.02.08, 11:08
                    nesla napisała:

                    > podobno taki emale dzieci maja silny system
                    > odpornosciowy wyssany z mlekiem matki.

                    Jesli mama da mu possac ;-)
                    • beba3 Re: ospa 15.02.08, 08:02
                      Wlasnie, jeli mamusia karmi piersia! ;-) tak czy inaczej chyba
                      jednak takie malce sa odporniejsze na lapanie chorob...
                      Poproczna Patrycja nie zlapala ospy od siostry. Podobno
                      prawdopodobienstwo bylo bardzo nikle. Pamietam tylko ze kupilam jej
                      na wszelki wypadek jakies bardziej delikatne lakarswo do
                      smarowania... Tak mi poradzono w aptece.
                      Packa przeszla ospe tego grudnia i mysle ze bardzo pomoglo jej
                      przejsc delikatnie przez chorobsko lekarstwo przepisane przez
                      lekarza. Drogie bylo ale widac bylo ze dziala!
                      Szkoda tylko ze ma blizenki. Nie dalo sie jej upilnowac i
                      wytumaczyc...
    • lenkaaa "co sie odwlecze..." 19.03.08, 21:20
      No proszę, minął ponad miesiąc od mojego pierwszego wpisu, w psz
      nadal wisi ogłoszenie o waterpokken i Emilia od dziś wieczora ma
      ospę. Teraz już nie mam wątpliwości, bo kropek jest chyba ze 20 a to
      dopiero początek :o)
      Moment oczywiście super ;-//// bo w piątek lecimy do teściów, mam
      tylko nadzieję, że nie będzie gorączkować podczas podróży bo wiadomo
      jak to jest przy gorączce :-((((

      Na wikipedii wyczytałam, że zaraża się 2-3 dni przed pierwszymi
      kropkami i aż do momentu zaschnięcia krostek.
      • kruszynka28 Re: "co sie odwlecze..." 20.03.08, 09:48
        Oj to powodzenia! Mam nadzieje, ze jesli nawet bedzie goraczka to do piatku
        przejdzie. Sciskam Elilie i trzymam kciuki, zeby jej nie swedzialo za mocno.
        A wy bawcie sie dobrze ;) (zazdroszcze!)
        • beba3 Re: "co sie odwlecze..." 24.03.08, 12:07
          Trzymaj sie Lenka! Mam nadzieje, ze ospa przejdzie lagodnie! :-)
          • schinella Re: "co sie odwlecze..." 21.06.08, 18:15
            Chyba i nas dopadla ospa. Jula najpierw miala jedna kropke na rece i
            myslelismy, ze to od komara, potem kropka pojawila sie na czole i
            myslelismy, ze to od truskawek, ale teraz ma kilka na czole i jedna
            na dloni. Zero temperatury, dziecko w humorze, ale sasiadka jak
            tylko ja zobaczyla to od razu powiedziala, ze to ospa.
            Podajcie mi nazwe tego specyfiku, co to mozna smarowac. Mloda sie
            nie drapie, czesc chrosteczek juz zasycha, ale jak sie za 2 dni
            wysypie to chce byc przygotowana.
            • lenkaaa Re: "co sie odwlecze..." 21.06.08, 19:30
              Schinella, zajrzyj do Kruidvat'u będzie stało na półce z innymi
              lekami nie na receptę, na opakowaniu jest napisane, że to na
              waterpokken; niestety nie pamiętam nazwy, bo w końcu tego nie
              kupiłam (znalazłam w domu mazidło przywiezione z Polski). Mam
              nadzieję, że u was będzie bezgorączkowo, choć u Emilii gorączka
              pojawiła się dopiero ok. czwartego dnia (liczyłam, że przejdzie to
              łagodnie, ale się nie udało...). Gdzieś w necie wyczytałam, żeby nie
              podawać nurofenu (tylko paracetamol) przy gorączce od ospy, ale nie
              pamiętam już dlaczego nie. Sama podałam nurofen (bo przeczytałam za
              późno) i nie było żadnych skutów ubocznych.
              • schinella Re: "co sie odwlecze..." 23.06.08, 11:16
                Cos ta ospa u nas podejrzana. Zaczelo sie tydzien temu od jednej
                kropki i poczatkowo w ogole nie myslelismy, ze to ospa. Potem jedna
                kropka wyszla na rece i sadzilismy ze to komar. W kocu 9 kropek
                pojawilo sie na czole i sasiadka oznajmila, ze to waterpokken. No
                wiec poszlam do lekarza, kropki juz zasuszone, zero goraczki,
                dziecko szczesliwe, usmiechnieta, humor i apetyt dopisuja przez caly
                tydzien. Lekarka mowi ze to moze byc waterpokken albo nie - wiec
                tyle wie co i my ;-))
                Jezeli to byla ospa (a babelki na to wskazywaly) to jakas super
                lekka, albo organizm taki silny ze sobie sam poradzil. Niczym nie
                smarowalismy, samo przeszlo, i chyba sie juz zholendrzylam, bo do
                tego lekarza to juz tez szlam tylko zeby potwierdzil lub wykluczyl,
                zeby mozna sobie bylo ta ospe odhaczyc jako przebyta.
                • tijgertje Re: "co sie odwlecze..." 23.06.08, 11:31
                  Schinella, mozliwe, ze to byla ospa. u malych dzieci czasem tak
                  wlasnie jest, ze ledwie kilka kropek. Najczesciej maja tak maluchy
                  do roku. Niestety, tak lekko przebyta ospa nie uodparnia i w
                  zasadzie pewne jest, ze dziecko zachoruje pozniej jeszcze raz. Przy
                  ospie goraczka nie jest obowiazkowa wiec jej brak o niczym nie
                  swiadczy.
                  Moj mlody zaliczyl rok temu epidemie ospy w przedszkolu, teraz
                  minela druga fala w szkole, a moje dziecko dalej nie chorowalo:-(
                  Oczywioscie,ze nie chce, aby chorowal, ale to przejsc raczej musi,
                  wiec wolalabym wczesniej niz pozniej, niestety moj artysta jak
                  zwykle wszystko robi po swojemu, a nie jak ustawa przewiduje;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka