Dodaj do ulubionych

rycerz, zbroja i koń

28.12.13, 13:10
Motto ukradzione z pewnego bloga:

Żal człowiek odczuwa sam. Poczuciem winy obdarzają go inni.
[Karel van Loon, Ojciec i ojciec. Przeł. E. Jusewicz-Kalter].

A tu sponsorowany artykuł na Frondzie:

www.fronda.pl/a/droga-twojego-meza-do-milosci,32774.html
Ciekawa jestem Waszych wrażeń z lektury:-) Wyrazem moich niech na razie będzie motto.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: rycerz, zbroja i koń 28.12.13, 13:26
      AAch, dzielny rycerz obroni przed smokiem, ale nie oprze się wizerunkowi gołej baby. Też mi rycerz, słowo daję, bezwolny samiec, nie rycerz.
      Osobliwe rozumienie rycerstwa.
      Sprowadza się do dosyć prostej konkluzji - kobieta ma służyć facetowi własnym ciałem, bo on "musi". W małżeństwie najważniejsza jest, wybaczcie, potulna d.. Śmie chcieć obejrzeć film - nie ma prawa, jej czasem i ciałem zawiaduje mąż. Ot, taki przedmiot do używania, bez własnej woli i bez żadnych praw choćby do swojego ciała. Najlepiej milczący, bo jego gadanie tylko przeszkadza.
      Obrzydliwe. W dodatku idiotyczne, bo jak sie to ma do naturalnych metod regulacji poczęć?
      • fiamma75 Re: rycerz, zbroja i koń 28.12.13, 14:01
        No właśnie od razu sobie pomyślałam o npr, które na maxa ogranicza seks, więc ...
        • mary_ann Re: rycerz, zbroja i koń 28.12.13, 16:44
          Ja się zastanawiam, jak treść tego artykułu ma się do uparcie głoszonej koncepcji, że to laicka koncepcja małżeństwa, z antykoncepcją na czele, uprzedmiotawia kobietę?
          Wg tego pana, pomijając poważne przyczyny (wymieniona tylko choroba) kobieta nie ma prawa nie mieć ochoty na seks (że mężczyzna może jej nie mieć, to w ogóle się autorowi w głowie nie mieści, zatem taką ewentualność pominął). Jeśli nie ma, to odpowiedzialność za zdradę męża można spokojnie złożyć na jej barki - wszak wiadomo, że facet to idąca na pasku instynktów świnia, pardon, rycerz.

          Co do npr, to nie widzę sprzeczności. Skoro tak mało czasu zostaje do dyspozycji, to właśnie trzeba podkreślać, jak bardzo kobiecie nie wolno się migać, poza wypadkami choroby śmiertelnej:-)

          Dodatkowo, skoro bezpieczny okres to faza poowulacyjna, w której libido kobiety jest niższe, to faktycznie, nawoływanie do poświęcenia (szczególnie w czasie pms:-) może okazać się całkiem na miejscu.
          • verdana Re: rycerz, zbroja i koń 28.12.13, 19:28
            Dlatego zawsze mi się wydawało, ze w wielu wypadkach nic tak nie uprzedmiotowia kobiety jak npr. Bo wtedy, kiedy jest odpowiedni czas, kobieta właściwie przestaje mieć wybór. Trudno powiedzieć "nie, nie mam ochoty", gdy na następną okazję trzeba czekać miesiąc. Poza tym to jednak powoduje, zę na kobietę trochę patrzy sie jako na rzecz, która jest zdatna lub niezdatna do użytku.
            Nie mówię oczywiście o sytuacjach, gdy kobiecie odpowiada npr, tylko o takich, gdzie czuje sie do niego zobowiązana - a potem skutek jaki jest, każdy widzi.
          • zawszekacperek Re: rycerz, zbroja i koń 28.12.13, 23:35
            Z linkowanego przez Ciebie materiału:
            Na każdym kroku twój mężczyzna jest bombardowany seksem: w drodze do pracy (bilbordy), w pracy, w sklepie, w kinie, przed telewizorem, nie wspominając już o internecie. Codziennie musimy stawiać temu opór, być czujnym, aby nie wpaść w zasadzkę. Wyposażony w zbroję wierności i miecz uczciwości musi codziennie wyruszać w świat i walczyć.

            Boska retoryka.:-) Zwłaszcza "zbroja wierności" i "miecz uczciwości". :-)

            Jak marnie trzeba mieć sformatowany umysł, żeby głosić takie bzdury?

            Kacperek
            • mary_ann Re: rycerz, zbroja i koń 29.12.13, 14:46
              > Boska retoryka.:-) Zwłaszcza "zbroja wierności" i "miecz uczciwości". :-)
              >

              Dla równowagi odświeżę sobie chyba "Jabberwocky" albo "Monty Python i św. Graal":-)
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: rycerz, zbroja i koń 03.01.14, 19:51
              Na każdym kroku twój mężczyzna jest bombardowany seksem

              Właśnie.

              https://media.tumblr.com/tumblr_ljutf4rO4e1qggdq1.jpg
          • ding_yun Re: rycerz, zbroja i koń 30.12.13, 17:55
            mary_ann napisała:

            > Ja się zastanawiam, jak treść tego artykułu ma się do uparcie głoszonej koncep
            > cji, że to laicka koncepcja małżeństwa, z antykoncepcją na czele, uprzedmiotawi
            > a kobietę?

            Ależ to chyba wiadomo już od dawna, że kobietę najbardziej uprzedmiotawia pełna nakazów i zakazów katolicka koncepcja seksu i antykoncepcji. Metoda NPR, rozumiana tak jak ją przedstawia KK, kobietę i jej potrzeby wygodnie ignoruje. Kobieta ma chcieć, kiedy może, a nie wtedy, kiedy chce.
    • iwoniaw "Nie staraj się tego zrozumieć, bo nie dasz rady" 28.12.13, 23:20
      Zaprawdę, powyższy cytat z linkowanego artykułu sprawił, że zadumałam się, po cóż wobec tego pan się wysila i klaruje jeszcze przez kolejne akapity? :-D
      Zresztą passus, iż "wszyscy wiemy, czym to się kończy", gdy kobieta bierze cokolwiek w swoje ręce, jakby nie świadczy o logice pana autora, więc niech się idzie kształcić, a na razie nie błaźni się przed ludźmi.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: rycerz, zbroja i koń 29.12.13, 00:06
      "Czy tego chcesz czy nie, jest zorientowany na ciało i bliskość cielesną. Nie staraj się tego zrozumieć, bo nie dasz rady."

      Ahaha
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: rycerz, zbroja i koń 29.12.13, 00:18
      To jest fragment z jakiegoś poradnika.
      Myślę, że takie rzeczy można pisać ludziom, którzy chcą to czytać i zapłacić za to. Nie trzeba jako autor samemu w to wierzyć.

      Na studiach wymyśliliśmy z kolegami-fizykami, że w razie czego możemy dla zarobku pisać głodne kawałki do pism "Wróżka" i "Nexus". Bo wiemy, czego oczekują czytelnicy, wiemy doskonale, że to nieprawda, i wiemy w jakiej stylistyce to przedstawić, żeby czytelnik myślał, że to wielka nauka. Prawdopodobnie z takiej cynicznej pozycji pisze się najbardziej przekonująco.

      Myślę, że mogłabym te frondowe poradniki pisać seriami. Już raz mi się coś takiego udało.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: rycerz, zbroja i koń 29.12.13, 00:34
      O rany.
      O tym poradniku:
      www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/spain/10511139/Book-on-submissive-wives-becomes-hit-in-Spain.html

      Women's groups are considering legal action to get it banned arguing that it promotes gender violence.
      One passage suggests: "We [women] like humiliation because it is for a greater good."
    • magdalaena1977 Re: rycerz, zbroja i koń 29.12.13, 00:54
      Żałosne:

      "Z pewnością drogie żony uwielbiacie oglądać filmy romantyczne o rycerzach, którzy z narażeniem życia bronią czci i godności swoich dam. Utożsamiacie się z bohaterkami tych filmów, które z przejęciem, wielką trwogą i na kolanach błagają Boga, aby podczas tych zmagań nie zostali pokonani."

      Zawsze się irytuję, jak taka ofiara losu tylko siedzi i czeka na rycerza.

      "Na każdym kroku twój mężczyzna jest bombardowany seksem"

      A kobieta nie jest?
      • verdana Re: rycerz, zbroja i koń 29.12.13, 09:52
        Na kobietę to nie działa:)
    • mary_ann Re: rycerz, zbroja i koń 29.12.13, 10:10
      Może szybko rozczarowałeś się Ewą, ma nawyki, które cię denerwują, postępuje wbrew logice (zaznaczam: naszej logice), dużo gada i ciągle chce, abyś opowiadał co myślisz, ale wierz mi, tak jest dobrze, pojęcie tego zajęło mi kilkanaście lat.

      oraz

      I tak otoczony dziełami rąk swoich próbuje wejść z nimi w relacje – przykładowy samochód, o którego dba, czyści, pielęgnuje, martwi się, kiedy nie tak pracuje i którym wozi swoją godność.

      Kocham takie obrazki. Gderliwa, nielogiczna baba i facet (oczywiście z kartezjańskim umysłem) zafiksowany na ukochanym samochodzie. Po prostu kocham.
      • verdana Re: rycerz, zbroja i koń 29.12.13, 10:57
        Podejrzewam faceta, który jest pantoflarzem i musi być macho na piśmie. W domu może juz gadać tylko z samochodem, reszta rodziny każe mu sie przymknąć.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: rycerz, zbroja i koń 02.01.14, 12:12
          verdana napisała:

          > Podejrzewam faceta, który jest pantoflarzem i musi być macho na piśmie.

          Jaki facet? To baba napisała! Terlikowski właśnie poleca jej poradniki.

          www.fronda.pl/a/costanza-miriano-czyli-mlot-na-feministki-i-wykastrowanych-mentalnie-facetow,33047.html

          " Pawłowe słowa o tym, że kobieta powinna być poddana mężowi, są... po prostu prawdziwe, a jeśli kobieta chce być szczęśliwa, to powinna się im i swojemu mężowi podporządkować."

          Podobnoż pani Terlikowska była zachwycona...
          • verdana Re: rycerz, zbroja i koń 02.01.14, 14:14
            A, to ona jest piekielnym wysłannikiem gender, bo płeć jej sie myli i pisze jako facet:) Apage!
          • mary_ann Re: rycerz, zbroja i koń 02.01.14, 14:31
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            > verdana napisała:
            >
            > > Podejrzewam faceta, który jest pantoflarzem i musi być macho na piśmie.
            >
            > Jaki facet? To baba napisała! Terlikowski właśnie poleca jej poradniki.
            >
            > rel="nofollow">www.fronda.pl/a/costanza-miriano-czyli-mlot-na-feministki-i-wykastrowanych-mentalnie-facetow,33047.html


            Jeśli chodzi o zalinkowany przeze mnie artykuł (a, jak rozumiem, głównie do jego tez odnosiła się dyskusja - patrz cytaty), to autorem jest facet, Jarosław Synak.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: rycerz, zbroja i koń 03.01.14, 19:50
              Aha, sorki, to może coś mi się pomyliło, ale tam na dole w tekście był link do tych poradników. Chciałam to sprawdzić, ale link już nie działa!
      • paszczakowna1 Re: rycerz, zbroja i koń 29.12.13, 14:14
        > I tak otoczony dziełami rąk swoich próbuje wejść z nimi w relacje – p
        > rzykładowy samochód, o którego dba, czyści, pielęgnuje, martwi się, kiedy nie t
        > ak pracuje i którym wozi swoją godność.


        Nie ma rady, od tej pory "godność" będzie dla mnie synonimem tyłka.
        • alkoo3 Re: rycerz, zbroja i koń 29.12.13, 22:39

          A juz myslalem ze nic wesolego nie ma w gazetach.

          Podoba mi sie , nareszcze cos z duchem czasu, moja zona musi to koniecznie przeczytac.
          Po calym dniu walki nareszcie czas zdjac zbroje :-) I pomyslec ze cywilizacja smierci chce nam to wszystko zabrac. Biskupi ratujcie !
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: rycerz, zbroja i koń 29.12.13, 23:55
            > I pomyslec ze cywilizacja s
            > mierci chce nam to wszystko zabrac. Biskupi ratujcie !

            Jest w tym zabawny paradoks. Bo cywilizacja śmierci przecież spowoduje, że kobiety będą wreszcie chętne do seksu i nie trzeba będzie im tłumaczyć, że to takie ważne dla mężczyzny... To chyba dla frondowych mężczyzn byłoby dobrze? Wreszcie nie musieliby w pocie czoła przekonywać żon do, ehm, masowania im członków...

            A tu nie, oni mimo wszystko wolą kobiety jako aseksualne lelije. Zrozum tu chłopa. ;)
            • alkoo3 Re: rycerz, zbroja i koń 30.12.13, 12:06
              > A tu nie, oni mimo wszystko wolą kobiety jako aseksualne lelije. Zrozum tu chło
              > pa. ;)
              >

              Nie jest latwo chlopa zrozumiec , tak naprawde to potrafi tylko chlop.

              Ale tak po nocy bez zbroi mysle sobie moze to jest pewna forma ludowego uswiadamiania seksualnego. Moze to nie jest takie glupie ?
              Wielu ludzi o tym nie mowi nie mysli , piekne dziewoje po urodzeniu dzieci dziwia sie ze on chce jeszcze takich glupot, przeciez ma juz dzieci i skonczyl trzydziestke.
              Moze jest to pewna forma uswiadamienia seksualnego ktora trafi "pod strzechy" jak by napisal poeta.
              Mysle ze taka forma komunikacji moze dotrzec i przyniesc dobre rezultaty dla wielu malzenstw.

              To tak moze by odczytac w nastepna niedziele jako list biskupi , jako zalecenia duszpasterskie - jestem ciekaw efektow, no i nareszcie wyz demograficzny.
              .
              • pavvka Re: rycerz, zbroja i koń 30.12.13, 13:22
                alkoo3 napisał:

                > Wielu ludzi o tym nie mowi nie mysli , piekne dziewoje po urodzeniu dzieci dziw
                > ia sie ze on chce jeszcze takich glupot, przeciez ma juz dzieci i skonczyl trzy
                > dziestke.

                Proponuję zapytać bywalczynie tego forum, nieco dzieciatych kobiet po trzydziestce się znajdzie :)
                • ding_yun Re: rycerz, zbroja i koń 30.12.13, 18:00
                  Abstrajując już od głupoty tego artkułu, to nieodmiennie (gdzieś od 16 r.ż) zastanawia mnie skąd w Kościele wzięło się tak silne przekonanie, że kobiecie seks jest własciwie doskonale zbędny? Że pokusy w postaci pornografii atakują wyłącznie mężczyzn, że wyłącznie mężczyzna podnieca się, gdy widzi przed sobą atrakcyjne ciało, że kobieta nie ma ochoty na seks, tylko zarzuca mężowi myślenie wyłącznie o jednym?
                  • alkoo3 Re: rycerz, zbroja i koń 30.12.13, 18:43
                    ding_yun napisała:

                    > Abstrajując już od głupoty tego artkułu, to nieodmiennie (gdzieś od 16 r.ż) zas
                    > tanawia mnie skąd w Kościele wzięło się tak silne przekonanie, że kobiecie seks
                    > jest własciwie doskonale zbędny? Że pokusy w postaci pornografii atakują wyłąc
                    > znie mężczyzn, że wyłącznie mężczyzna .....

                    To przeciez proste.
                    Kosciol byl i jest wylacznie MESKI a wiec kobieta byla tu jedynie celem pozadania.
                    • pavvka Re: rycerz, zbroja i koń 31.12.13, 09:55
                      alkoo3 napisał:

                      > To przeciez proste.
                      > Kosciol byl i jest wylacznie MESKI a wiec kobieta byla tu jedynie celem pozadan
                      > ia.

                      Ale przecież Ty sam w poprzednim poście powieliłeś stereotyp o kobiecym braku zainteresowania seksem.
                      • alkoo3 Re: rycerz, zbroja i koń 31.12.13, 13:35
                        pavvka napisał:

                        > alkoo3 napisał:
                        >
                        > > To przeciez proste.
                        > > Kosciol byl i jest wylacznie MESKI a wiec kobieta byla tu jedynie celem p
                        > ozadan
                        > > ia.
                        >
                        > Ale przecież Ty sam w poprzednim poście powieliłeś stereotyp o kobiecym braku z
                        > ainteresowania seksem.

                        ????
                        Chyba przeczytalas cos czego ja nie napisalem, w kazdym razie zrozumiales to nie tak jak ja zamierzalem przekazac, moze jeszcze innaczej w zwiazku z moim nieprecyzyjnym sforumowaniem zostalem zle zrozumiany :).
                        Nie cierpie powielanych stereotypow.
                        • pavvka Re: rycerz, zbroja i koń 31.12.13, 20:30

                          W takim razie wytłumacz, proszę, co miałeś na myśli pisząc o dziewojach dziwiących się, że faceci myślą o seksie.
                          • alkoo3 Re: rycerz, zbroja i koń 02.01.14, 09:46
                            "pavvka napisał:

                            >
                            > W takim razie wytłumacz, proszę, co miałeś na myśli pisząc o dziewojach dziwiąc
                            > ych się, że faceci myślą o seksie."
                            Moja wypowiedz -
                            "Ale tak po nocy bez zbroi mysle sobie moze to jest pewna forma ludowego uswiadamiania seksualnego. Moze to nie jest takie glupie ?
                            Wielu ludzi o tym nie mowi nie mysli , piekne dziewoje po urodzeniu dzieci dziwia sie ze on chce jeszcze takich glupot, przeciez ma juz dzieci i skonczyl trzydziestke.
                            Moze jest to pewna forma uswiadamienia seksualnego ktora trafi "pod strzechy" jak by napisal poeta.
                            Mysle ze taka forma komunikacji moze dotrzec i przyniesc dobre rezultaty dla wielu malzenstw."

                            Teraz tlumacze ):

                            Rowniez uwazam ten tekst za "niezbyt postepowy", ale zastanawialem sie czy nie ma on racji bytu i czyz nie istnieje jednak grupa spoleczna w polsce do ktorej on moze trafic.
                            Grupa spoleczenstwa ktora nie siegnie do sypialni do czytania wspolnie poradnikow malzenskich, grupa osob ktora nie wymierze sie na konferencje dla malzenstw czy na spotkanie z ksiedzem Kotzem. Malzenstwa ktore przestaly byc kobieta i mezczyzna a sa tylko ojcem, matka czy babcia i dzaidkiem i tak sie tez wzajemnie nazywaja. Malzenstwa ktore wyparly sie juz swych potrzeb seksualnych. Moze wlasnie taki tekst zamieszczony na katolickim portalu lub gosciu niedzielnym jest wstanie przemowic , tam gdzie naprawdy madry artykul nie dotrze - to byla mysl mojej wypowiedzi.
                            Osobiscie jestem przekonany ze tak samo kobiety jak i mezczyzni maja potrzeby seksualne i dobrze jest gdy sam one do poznej starosci zaspakajane , ale jest to mozliwe gdy obydwoje malzonkow troszczy sie o wlasne i wzajemne potrzeby seksualne - potrafisz sie zgodzic z moim wyjasnieniem ?
                            • pavvka Re: rycerz, zbroja i koń 02.01.14, 09:58
                              alkoo3 napisał:

                              > Rowniez uwazam ten tekst za "niezbyt postepowy", ale zastanawialem sie czy nie
                              > ma on racji bytu i czyz nie istnieje jednak grupa spoleczna w polsce do ktorej
                              > on moze trafic.
                              > Grupa spoleczenstwa ktora nie siegnie do sypialni do czytania wspolnie poradnik
                              > ow malzenskich, grupa osob ktora nie wymierze sie na konferencje dla malzenstw
                              > czy na spotkanie z ksiedzem Kotzem. Malzenstwa ktore przestaly byc kobieta i me
                              > zczyzna a sa tylko ojcem, matka czy babcia i dzaidkiem i tak sie tez wzajemnie
                              > nazywaja. Malzenstwa ktore wyparly sie juz swych potrzeb seksualnych.

                              I gdybyś od początku mówił o małżeństwach, to bym się nie czepiał. Natomiast Ty we wcześniejszym poście zasugerowałeś, że niezainteresowanie seksem zdarza się wyłącznie żonom. A ja wchodząc od czasu do czasu na różne dziwne fora ;) widziałem wiele wątków, w których to kobiety narzekały, że mąż stracił ochotę albo że chce dużo rzadziej niż one by chciały.
                  • turzyca Re: rycerz, zbroja i koń 01.01.14, 15:40


                    > Abstrajując już od głupoty tego artkułu, to nieodmiennie (gdzieś od 16 r.ż) zas
                    > tanawia mnie skąd w Kościele wzięło się tak silne przekonanie, że kobiecie seks
                    > jest własciwie doskonale zbędny?

                    Rzuce tylko haslo, bo nie mam czasu na pisanie: niska jakosc seksu, wspomagana jeszcze zakazami i nakazami, sprzyjala sublimowaniu przez kobiety potrzeb seksualnych.
                    Bo uprawianie seksu w jednej tylko, nieszczegolnie fajnej w dodatku, pozycji, praktycznie na sucho, bez gry wstepnej, mozliwie bez podniecania sie, tylko w celu plodzenia dzieci, to jest raczej malo atrakcyjna czynnosc. Oczywiscie wielu ludzi kombinowalo inaczej, wielu nie zwazalo na zakazy, inni naginali je do granic, ale spora czesc tkwila w klinczu. Przeciez nadal - w XXI wieku, z pelnym dostepem do literatury, wspolczesnych badan, przy zupelnie innych przepisach koscielnych! - sa ludzie tacy jak z programow ojca Knotza.
                    • mmoni Re: rycerz, zbroja i koń 01.01.14, 23:55
                      Nie wiem, czy jest to przekonanie tylko KRK, czy też szersze zjawisko kulturowe (patrz socjobiologiczne teorie o mężczyźnie nastawionym jedynie na rozsiewanie swojego DNA tak szeroko, jak to tylko możliwe). Co więcej, jest ono stosunkowo świeżej daty: aż do XVIII w. powszechne było przekonanie, że kobiety są z natury bardziej pożądliwe (Dekameron, Opowieści kanterberyjskie, Żywoty pań swawolnych), albo co najmniej tak samo pożądliwe jak mężczyźni. Autor tej książki (uczciwie zaznaczam, że całej nie czytałam, znam ją tylko z recenzji) twierdzi, że zmiana przyszła w Oświeceniu, jako reakcja na rozluźnienie dotychczasowych hamulców nakładanych przez religię. (Opiera tezę jednak głównie na przykładach z Wielkiej Brytanii, więc protestanckich.)
    • mdro Re: rycerz, zbroja i koń 31.12.13, 12:15
      A mnie zawsze zastanawia, w jakim świetle tego rodzaju teksty przedstawiają - chyba mimowolnie? - mężczyzn. Przecież to jakieś bezrozumne, opętane chucią zwierzęta, które jak spojrzą na billboard z ćwierćnagą modelką, to zaraz muszą, bo inaczej się uduszą. I jak to się ma mieć np. do celibatu księży?
      • slotna Re: rycerz, zbroja i koń 31.12.13, 14:07
        > A mnie zawsze zastanawia, w jakim świetle tego rodzaju teksty przedstawiają - c
        > hyba mimowolnie? - mężczyzn. Przecież to jakieś bezrozumne, opętane chucią zwie
        > rzęta, które jak spojrzą na billboard z ćwierćnagą modelką, to zaraz muszą, bo
        > inaczej się uduszą. I jak to się ma mieć np. do celibatu księży?

        Normalnie, nawet dzieci ich skutecznie prowokuja przeciez :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka