kai_30
04.01.12, 10:31
Witam,
Jestem w trakcie diagnozy, wyniki wyszły mi następujące:
TSH 7,36 (norma 0,27-4,20)
ft3 84,05% - 6,21 (3,10-6,80)
ft4 10,40% - 13,04 (12-22)
Test na niedoczynność zdałam na 31 punktów. To chyba wszystko jasne, prawda? Dzisiaj idę do lekarza (internisty) kazał się zgłosić z wynikami (robiłam jeszcze morfologię, mocz, żelazo i cukier - wszystko w normie). Czego się mogę spodziewać? Czy lekarz pierwszego kontaktu może wypisać mi receptę, czy muszę czekać w kolejce do endokrynologa (na kasę chorych, bagatela, około roku, prywatnie też kilka tygodni, żaden z całych dwóch endo w moim cudownym mieście nie cieszy się dobrą opinią)?
Czy powinnam zrobić jeszcze jakieś badania, np anty TPO albo ferrytynę (żelazo: 125 przy normie 37-145)? Albo USG tarczycy? Doradźcie, proszę.